Zalęknione ciało. Herer, Dimitrova i Stawiszyński o faszyzmie

W najnowszym odcinku "Naszych wewnętrznych konfliktów" gościmy dr. hab. Michała Herera, filozofa z Instytutu Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego, współtłumacza - wraz z Mateuszem Falkowskim - książki Klausa Theweleita "Męskie fantazje". W tej opublikowanej po raz pierwszy w drugiej połowie lat 70. książce niemiecki filozof stara się opisać nie tyle społeczno-polityczne zjawisko faszyzmu, ile raczej sposób, w jaki faszyści doświadczali samych siebie. Korzystając z instrumentów teoretycznych zaczerpniętych z rozmaitych nurtów psychoanalizy, Theweleit dokonuje brawurowej analizy pamiętników, listów i innych dokumentów źródłowych z epoki narodzin niemieckiego faszyzmu. Efektem jest opis podmiotowości nie do końca ukształtowanej, pozbawionej wyraźnych granic, lękającej się nieokiełznanych instynktów i sił, które nieustająco jej zagrażają.

Czy analizy Theweleita dadzą się zastosować do dzisiejszych faszyzujących i otwarcie faszystowskich ruchów? Między innymi o tym opowiada nasz dzisiejszy gość.

Uwagi i pytania prosimy kierować na adres: naszewewnetrznekonflikty@tok.fm

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
Zalęknione ciało. Herer, Dimitrova i Stawiszyński o faszyzmie
Zaloguj się
  • andrzej.dominiczak

    0

    O faszyzmie, ze wszystkich możliwych perspektyw, powinni się w Polsce mówić niemal codziennie, bo mentalność i i ideologia są w Polsce całkowicie nierozpoznane. Moim zdaniem, z grubsza biorąc, połowa Polaków jest psychologicznie i kulturowo bliska faszyzmu, nie mając o tym pojęcia, i dotyczy to również ludzi z doktorami z historii (najczęściej chyba), ale i z filozofii - incydentalnie. Choć polski faszyzm czy protofaszyzm jest na ogół klerykalny, "okołofaszystów" nie brakuje również w kręgach antyklerykalnych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX