Koalicja Europejska przegrywa walkę o europarlament. Aż sześć partii do podziału mandatów [SONDAŻ "POLITYKI"]

PiS ma 35 proc. poparcia, a Koalicja Europejska 23 proc. - wynika z sondażu Kantar Polska dla tygodnika "Polityka".

Według szacunków tygodnika "Polityka", jeśli Polska będzie miała do obsadzenia 51 mandatów w PE, to wynik PiS oznacza 24 miejsca w europarlamencie, Koalicji Europejskiej - 16, Wiosny Biedronia - 5, Kukiz '15 - 4, a Konfederacji - 2.

"Porównując badanie dla 'Polityki' z innymi sondażami, można wyciągnąć kilka generalnych wniosków. Przede wszystkim wygląda na to, że poparcie dla PiS utrzymuje się, a Koalicji Europejskiej odpływa elektorat, który zasila szeregi wyborców niezdecydowanych. W wielu badaniach partia rządząca i opozycja szły do niedawna łeb w łeb, a odsetek niezdecydowanych był znikomy, lecz teraz się to zmienia. Oznacza to, że wyborcy Koalicji Europejskiej z jakiegoś powodu się zdemobilizowali" - pisze Łukasz Lipiński.

I właśnie ten czynnik ma w polskiej polityce kluczowe znaczenie. "Przepływy między partiami w kraju są bowiem znikome, a kampanie w dużym stopniu polegają na mobilizowaniu swojego obozu i demobilizacji wyborców obozu przeciwnego" - podkreśla publicysta.

Przed tygodniem sondaż dotyczący wyborów do PE opublikowała "Rzeczpospolita". Według badania, gdyby wybory do europarlamentu odbyły się na początku kwietnia, wygrałby je PiS z poparciem na poziomie 39,4 procent. Drugie miejsce ze stratą zaledwie 1,1 proc. zajęłaby Koalicja Europejska z wynikiem 38,3.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (7)
Wybory do europarlamentu. Koalicja Europejska przegrywa. Aż sześć partii do podziału mandatów [SONDAŻ]
Zaloguj się
  • miloz1

    Oceniono 6 razy 2

    Koalicja PZPR + ZSL+SD czyli Heroiczna Unia Jedności dołuje.

  • matts06

    0

    Lewica Razem, po ostatnim wywiadzie Biedronia i widząc jak mu odbija sodówka, nie mam już żadnych wątpliwości. Biedroniowi, któremu życzyłem jak najlepiej, teraz życzę jednocyfrowego wyniku.

  • zorro318

    Oceniono 1 raz -1

    "Oznacza to, że wyborcy Koalicji Europejskiej z jakiegoś powodu się zdemobilizowali" - pisze Łukasz Lipiński.
    Oczywiscie, jak mozna glosowac na prawicowo-lewicowa (!) koalicje, bezwarunkowo popierajaca strajk wymierzony
    de facto w uczniow.
    Do niedawna, tzn. do strajku szli "leb w leb", to wskazuje na "ogromne" poparcie spoleczenstwa dla strajku.
    "Robta tak dalej" a PiS uzyska wiekszosc konstytucyjna w nastepnych wyborach i zrobi legalnie wszystko, co sie marzy.

  • kap_jeden

    Oceniono 3 razy -1

    Brak wyraznego , charyzmatycznego lidera w czasach zmian msci sie niestety. Schetyna jest organizatorem i zarzadajacym, nie syet osobowoscia lidera.
    NIe rozumiem czemu lPO nie czai podstawowych zasad przyswojonych sobie przez byle korporacje?
    Pisze o tym juz od 2 lat ale widze że trupie przesłanie UW prowadzi nas do swadu emeryckiej krypty....

  • getz54

    Oceniono 4 razy -2

    Po co ta histeria i takie hamletyzowanie ? Pomyślmy logicznie. Jest zaledwie kilka osób w PO mających tzw.
    ,, papiery,, do europarlamentu. Pan Lewandowski, Buzek, Sikorski, Boni, Cimoszewicz, panie Thun, Hubner. Wazne zeby oni akurat tam się dostali. Oni wiedzą po co tam idą i wstydu nie przyniosą. Pozostali to zwykły polityczny plankton, tak jak cała ekipa PiS-u zresztą. Podobnie jest w innych krajach wspólnoty, są ludzie budzący szacunek jak pan Timmermans, i są tacy jak Legutko, Farage. Więc czy z KE wejdzie więcej ,,małpek kataryniarza,, czy z PiS-u
    dla europarlamentu nie ma znaczenia, wystarczy zeby nie przeszkadzali. Rozumiałbym histerię związaną z sondazami do polskiego parlamentu. To kto w tych wyborach wygra ustawi nasze krajowe zycie na długie 4 lata.
    EU liczy 751 posłów. I mało kogo obchodzi czy z Polski więcej będzie eurodeputowanych z KE czy PiS.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX