Awantura na lewicy. Monika Jaruzelska chce wiedzieć, kto zablokował jej kandydaturę na liście SLD, Wiosny i Razem

Warszawska radna Monika Jaruzelska domaga się informacji, kto blokował jej kandydaturę na listach Komitetu Wyborczego Sojusz Lewicy Demokratycznej.

Córka generała Wojciecha Jaruzelska, która z list SLD dostała się do Rady Warszawy, nie znalazła się na listach Komitetu Wyborczego Sojuszu Lewicy Demokratycznej, skupiającego kandydatów trzech ugrupowań lewicowych i ostatecznie została zarejestrowana jako kandydatka komitetu Polska Lewica w wyborach do Senatu z Warszawy. Polską Lewicę założył w 2008 roku Leszek Miller, gdy rozstał się z SLD. 

- Słyszałam, że Robert Biedroń nie wyraził zgody na mój start ze względu na to, że jestem za mało lewicowa. Mam np. ambiwalentne uczucia na temat adopcji dzieci przez pary homoseksualne - mówiła pod koniec sierpnia w Polsat News Jaruzelska.

Lider wrocławskiej listy lewicy, a prywatnie partner lidera Wiosny Roberta Biedronia, Krzysztof Śmiszek w czwartek w programie "Tłit" Wirtualnej Polski zdementował, że to Biedroń blokował kandydaturę Jaruzelskiej na liście KW SLD w Warszawie. - Dementuję. To jest jakaś historia, która wytworzyła się w świadomości pani Moniki Jaruzelskiej. Ja ją bardzo szanuje, ale proszę mi uwierzyć, Robert Biedroń nie miał nic wspólnego z blokowaniem lub nie blokowaniem startu Moniki Jaruzelskiej. Monika Jaruzelska, z tego co rozumiem, należy do Sojuszu Lewicy Demokratycznej i tutaj była podjęta decyzja przez tę partię - powiedział.

- Apeluję do pani Moniki Jaruzelskiej, żeby nie powielała tego typu informacji. Robert Biedroń nie miał nic wspólnego z sytuacją Moniki Jaruzelskiej - podkreślał Śmiszek.

Jaruzelska odniosła się do wypowiedzi Śmiszka w rozmowie z PAP. - W związku ze sprzecznymi informacjami chciałabym się dowiedzieć, kto jest odpowiedzialny za to, że nie znalazłam się na listach - powiedziała. - Wzywam przewodniczącego Czarzastego, który stwierdził, że to Robert Biedroń i Adrian Zandberg byli odpowiedzialni za taką decyzję - powiedziała.

Jak podkreśliła, "chce walczyć o prawdę" w tej sprawie.

Szef SLD Włodzimierz Czarzasty pytany przez PAP o komentarz w tej sprawie odpowiedział, że Jaruzelska do SLD nie należy i odesłał do rzeczniczki partii Anny Marii Żukowskiej. Żukowska z kolei powiedziała, że Jaruzelska startuje z listy Polskiej Lewicy do Senatu. - Życzymy jej powodzenia - dodała.

Do sytuacji Jaruzelskiej odniósł się w rozmowie z PAP szef warszawskiego SLD, wiceprzewodniczący partii Sebastian Wierzbicki odpowiadając na wpis córki generała. - Partia w Warszawie rekomendowała ją do startu z drugiego miejsca na liście poselskiej. Na Zarządzie Krajowym Włodzimierz Czarzasty przedstawiał wierzchołki list od 1 do 3 miejsca i zaproponował na drugie miejsce Annę Marię Żukowską, mówiąc, że koalicjanci się nie godzą na start Jaruzelskiej w czołówce listy, tylko najlepiej jakby startowała do Senatu - mówi Wierzbicki.

Monika Jaruzelska w ubiegłorocznych wyborach samorządowych zdobyła jako jedyna kandydatka komitetu SLD-Lewica Razem mandat radnej m.st. Warszawy zdobywając 8494 głosów. W Radzie Warszawy jest radną niezrzeszoną. Zasiada w komisji ds. nazewnictwa miejskiego, której jest wiceprzewodniczącą oraz w komisji polityki społecznej i rodziny.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (5)
Monika Jaruzelska chce wiedzieć, kto blokował jej kandydaturę na listach lewicy
Zaloguj się
  • oko2009

    Oceniono 3 razy 1

    Nie jest członkiem SLD, Wiosny czy Razem. Nie ma więc żadnych praw rościć sobie pretensji o miejsce na liście. Do rady Warszawy wyniosło ją SLD, na które potem szybko się wypięła. Wygląda na to, że jej ego przewyższa Himalaje.

  • getz54

    Oceniono 3 razy -1

    Zapewne zablokował tę kandydaturę ktoś przytomny. Jak pani wyjdzie ponownie za mąz, i wystartuje pod innym nazwiskiem, pozbędzie się ambiwalentnych uczuc w waznych sprawach, nie będzie pani wtedy takim wstydliwym balastem, i moze uda się pani zrobic karierę w polityce. Zdarza się.

  • eryk2

    Oceniono 4 razy -2

    Może by wreszcie ktoś zatkał starą rurę...

  • simr1979

    Oceniono 5 razy -3

    Monika, nie pchaj się, bo się wujek w grobie przewraca.

  • wynanc2

    Oceniono 6 razy -4

    Dzieci dyktatorów powinny być sądownie zmuszane do wyjazdu z kraju, w którym ich rodzice popełniali zbrodnie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX