Tylko PiS i PSL walczą o głosy na wsi. "Jednym chodzi o samodzielne rządy, a drugim o przetrwanie"

Jak pokazuje kampania, rolnicy nie są najbardziej atrakcyjną grupą wyborców dla partii politycznych. Wieś i jej mieszkańcy wydają się istotni, jak ocenił w TOK FM prof. Aleksander Ptak, jedynie dla PSL i PiS.

Jak przekonywał w TOK FM prof. Arkadiusz Ptak z Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa Polskiej Akademii Nauk, wieś jest kluczowa przede wszystkim dla Prawa i Sprawiedliwości oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego. - Jednym ten elektorat może zapewnić samodzielne rządy, a drugim w ogóle przetrwanie i przekroczenie progu wyborczego - mówił prof. Ptak.

Ekspert podkreślał, że obie partie w swoich obietnicach dla wsi postawiły na kwestię dopłat. - Czyli zrównania ich do poziomu z Francji czy Niemiec. PiS wskazuje, że rząd, w którym brał udział PSL, słabo to wynegocjował, natomiast ludowcy podkreślają, że od czterech lat nic się w tej sprawie nie dzieje - wskazywał gość TOK FM. I dodał, że i tak realizacja tych obietnic o zrównaniu dopłaty "wydaje się trudna do zrealizowania". - Bo UE będzie zmniejszać nakłady na rolnictwo - zauważył prof. Ptak.

Ekspert podkreślał też, że elektorat wiejski jest zróżnicowany. - To nie tylko rolnicy, bo ich jest na wsiach coraz mniej, a ludność zamieszkująca wsie to główni beneficjenci tych wszystkich transferów socjalnych – mówił ekspert.

Jego zdaniem w wyścigu, bo wiejskiego wyborcę na razie prowadzi PiS. - Jest bardziej widoczny w sposobie prowadzenia kampanii wyborczej, więcej plakatów etc. PiS to marka - ocenił gość TOK FM, ale jednocześnie podkreślił, że Polskiego Stronnictwa Ludowego nie można lekceważyć. - Bo to partia, która ma na listach wielu samorządowców. Oni funkcjonują i są rozpoznawalni w lokalnych środowiskach. Ta ich codzienna praca może wystarczyć, żeby przekroczyć próg wyborczy – wyjaśnił prof. Ptak.

W jego opinii inne partie opozycji już dawno zlekceważyły wieś. Piotr Maślak, prowadzący audycję, przypomniał, że Koalicja Obywatelska zaproponowała program wsparcia dla młodych rolników. - Tylko, że osób utrzymujących się z samego rolnictwa jest na wsi niewielki odsetek. Koalicja tylko akcentuje te elementy. Oni nie mają w programie nawet osobnego punktu o wsi – podkreślił gość TOK FM.

Z kolei Lewica przedstawiła propozycję ulg podatkowych dla rolników, którzy postawią na penele słoneczne i fermy wiatrowe. - To bardziej realizacja innych celów tych ugrupowań, czyli Odnawialny Źródeł Energii. Wiejski elektorat jest już zagospodarowany. Lewica bardziej skłania się w kierunki miejskim, tam bardziej trafiają jej postulaty – ocenił. prof. Aleksander Ptak.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (8)
Wybory. Tylko PiS i PSL walczą o głosy na wsi. "Jednym chodzi o samodzielne rządy, a drugi o przetrwanie"
Zaloguj się
  • valentin1943

    Oceniono 2 razy 2

    Podobny do Miczurina.

  • oszo-lom-z-rm

    Oceniono 1 raz 1

    na wsi mieszka 40% Polaków. Mobilizowanie mieszkańców wsi to klucz do wygranej PiS. Oni neutralizują wpływ kosmopolitycznej warszawki i trój (nomen omen)miasta...

  • getz54

    Oceniono 1 raz 1

    PiS po cyklicznych łomotach sprawianych mu w wyborach przez Donalda Tuska przyjął inną taktykę, bardziej kosztowną finansowo, ale w końcu mają ,,Srebrną,, PiS dopieszcza kazdą grupę społeczną osobno, nie bacząc nawet ze jedne kampanijne obietnice przeczą innym i nie są spójne. W myśl zasady ,, Głupi Lud to kupi,, A więc kosztem zycia i zdrowia kobiet dopieszcza katolickich ultrasów, rozdając miliardy złotych na kościół katolicki, chroni pedofilów w sutannach. Z drugiej strony mówi o prawach kobiet, ,,jedynkach,, na listach wyborczych, wyrównaniu płac. Rolnikom obiecuje to co chcą usłyszec, 500+ na krowę, 100+na tucznika, ale nie za swoje tylko jak się uda za unijne pieniądze. Młodziez korumpuje obnizeniem stawki podatkowej, przedsiębiorcom małych firm, ulgi w podatku cit, by chwilę pózniej na konwencji transmitowanej w tvp powiedziec o wyzszej ściągalności podatków, która ma zapewnic pieniądze na realizację tych obietnic. PSL musi przegrac, on nie rozdaje kart, skumał się z Kukizem XV, oszołomem nie do przełknięcia przez ten elektorat. Te wybory mogą pokazac, jak w demokracji tak mało ludzi, moze tak duzo. W poniedziałkowy poranek 14 pazdzernika moze dotrzec do Polaków bolesna prawda, ze to Polacy Polakom zgotowali ten los. Jest jednak szansa zeby to zmienic dzień wcześniej.

  • lewyprawydlazabawy

    0

    Gdyby rolnicy przypomnieli sobie jak dobrze mieli za rządów lewicy zmienili by zdanie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX