Czarny scenariusz dla PiS? Sen z powiek rządzącym może spędzać wynik PSL-u i Konfederacji. Mogą bardzo skomplikować sytuację

- Na dwa tygodnie przed wyborami widzimy, że stół obietnic wyborczych jest bardzo suto zastawiony. Nie da się tam chyba nic nowego postawić - ocenił w TOK FM prof. Sławomir Sowiński. Jak mówił, choć PiS ma w sondażach zdecydowaną przewagę, to nie musi ona oznaczać, że partia Jarosława Kaczyńskiego będzie rządzić. Kluczowe może okazać się to, ile ugrupowań wejdzie do nowego Sejmu.

Zdaniem prof. Sławomira Sowińskiego w czasie, który pozostał do wyborów, trudno będzie przekonać do siebie wyborców nowymi obietnicami. Bo usłyszeli ich już oni wyjątkowo dużo. - Już nie pamiętają dokładnie kto i co obiecał - ocenił politolog z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. - Na dwa tygodnie przed wyborami widzimy, że stół obietnic wyborczych jest bardzo suto zastawiony - opisał obrazowo w TOK FM. 

Co więc robić będą partie walczące o sympatie wyborców? Jak mówił prof. Sowiński, już widać, że politycy skupiają się na tym, by mobilizować swój elektorat. Ale nie tylko. - Przez te dwa tygodnie będzie się toczyła walka o uspokojenie elektoratu przeciwników, że jak nie pójdzie i nie zagłosuje, to nic złego się właściwie nie stanie. Stąd nagle PiS zaczął mówić o służbie zdrowia i uspokajać, że demokracja w Polsce nie jest zagrożona - wyliczał ekspert w rozmowie z Maciejem Zakrockim. Jak dodał, także ataki, jakie prowadzą politycy opozycji przy okazji afery z majątkiem i znajomościami Mariana Banasia mają wpłynąć na wyborców... partii rządzącej. Bo ujawnione przez 'Superwizjer TVN" informacje, "to kłopotliwy obraz dla obozu dobrej władzy". - Bo PiS mówi o wartościach konserwatywnych, rodzinie, a tu mamy hotel z pokojami na godziny. PiS mówi o silnym państwie, a tu służby nie wiadomo czy sprawdziły Banasia, czy nie sprawdziły - mówił prof. Sowiński.

Jakie skutki będzie miała afera Banasia na wynik wyborów? Ekspert nie ma wątpliwości, że nie będzie to miało wpływu na część wyborców PiS. - Bo mają oni silną tożsamość i powtarzają: zły czy dobry, ale  to nasz PiS. Natomiast część elektoratu np. 1-2 proc. może nie pójść głosować albo może głos oddać na PSL czy Konfederację. I to jest dla PiS czarny scenariusz. Nie takie masowe przejście elektoratu PiS do KO, ale 1-2 proc. zdemobilizowanych wyborców albo przejście tej grupy do innych partii. To może być dla PiS bardzo, bardzo kosztowne - uważa gość TOK FM.

Nawet 800 tys. dodatkowych wyborców może potrzebować PiS

Co ciekawe, publikowane w tym tygodniu sondaże pokazały, że w Sejmie mogą się znaleźć cztery, a nawet pięć ugrupowań. O czterech (PiS-Zjednoczona Prawica, KO. Lewicy i Koalicji Polskiej PSL-u) mówił sondaż przeprowadzony przez IBRIS, który dawał Zjednoczonej Prawicy 44,5 proc. głosów. O pięciu ugrupowaniach w Sejmie (PiS-Zjednoczona Prawica, KO. Lewica, Konfederacja, Koalicja Polska) mówił sondaż przeprowadzony dla "Faktów" TVN i TVN24. Według tego badania rządzący mogą liczyć na 40 proc. głosów

Dlatego, według prof. Sowińskiego kluczowe dla tego, kto będzie rządził, nie będą informacje z wieczora 13 października, ile głosów uzyskał PiS, a ile Koalicja Obywatelska. - Kluczowe będzie, kiedy PKW ogłosi, czy próg wyborczy przekroczą trzy partie, cztery czy pięć. Bo w tym ostatnim wariancie, moim zdaniem, żeby mieć możliwość rządzenia, budowania silnej koalicji na poziomie 235-240 mandatów, to PiS musi zdobyć ok. 7 mln głosów. A przypomnijmy, że w 2015 roku to było 5,7 mln, na wiosnę 2019 6,2 mln. Więc jest pytanie, czy uda się zmobilizować te dodatkowe 800 tys. ludzi. To moim zdaniem bardzo trudne wyzwanie. A jeśli ugrupowań w Sejmie byłoby mniej, to wtedy odpowiednio mniejszy wynik pozwala na wygraną i rządzenie - tłumaczył politolog. 

Co mogą zrobić mniejsze partie, by na finiszu kampanii przekonać do siebie wyborców? Oczywiście nie jest to łatwe zadanie, ale jak ocenił prof. Sowiński, pomóc im mogą dobre spoty wyborcze oraz debaty. - Pamiętamy przecież debatę w 2015 roku, w której świeżością zabłysnął Adrian Zandberg. Na szczęście dla PiS-u: zrobił dobry wynik dla Razem, odbierając głosy Zjednoczonej Lewicy, de facto zbudował scenę polityczną na ostatnie cztery lata - przypomniał prof. Sławomir Sowiński. 

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (266)
Wybory 2019. Czarny scenariusz dla PiS? Plany mogą pokrzyżować PSL i Konfederacja
Zaloguj się
  • alex123

    Oceniono 44 razy 34

    ja głosuję za świeckim państwem, za zniesieniem przywilejów dla KK, opodatkowanie KK, zniesienie religii w szkołach państwowych , za państwem praworządnym, za walką ze smogiem. Kto to głosi ma mój głos

  • alex123

    Oceniono 35 razy 27

    Konfederacji to taki twór jak bezpartyjni samorządowcy , kon trojański, taki Kałuża z Żor, a po wyborach pisowcy kupieni za parę srebrników

  • marudna.maruda

    Oceniono 41 razy 27

    Jeżeli elektoratowi PiS nie przeszkadzają dużego kalibru afery, jakie się ujawniły w ostatnich miesiącach, jeżeli zgadzają się na wypowiedzi Jędraszewskiego i to, że prezes i prezydent biją mu brawo, jeżeli wyborcy PiS uważają, że władza ma prawo być arogancka i może nagradzać się sowicie za przeprowadzane deformy, byleby dawała 500 czy inne ochłapy, jeżeli ci wyborcy żyją z myślą o tym, co jest tu i teraz, ale nie sięgają wyobraźnią w przyszłość, nie przewidują podwyżek, inflacji, zamykania przed nami Europy i świata, jeżeli nie przeszkadza im, że coraz bardziej jesteśmy krytykowani przez rozwinięte kraje, a nasi wybrańcy do UE z Szydło i Waszczykowskim na czele ośmieszają nasz kraj- to jedyny ratunek, gdy wszyscy krytyczni wobec najlepszej ze zmian i naczelnika/ wodza/ polskęzbawcy/ posła bez trybu za to z ochroną godną głów koronowanych pójdą i zagłosują w proteście. niestety, znowu będzie to głosowanie na mniejsze zło, ale przynajmniej mniejsze....

  • jakub13579

    Oceniono 35 razy 21

    Już od kilku tygodni widać jak na dłoni, że kaczyński ma ze strachu pełno w spodnach. A tu jeszcze dwa tygodnie i nowy banaś na talerzu będzie serwowany.

  • marc.pl

    Oceniono 32 razy 20

    Ostrzegam wyborców, nie ufajcie sfrustrowanemu staremu kawalerowi - Niemcy w latach 30 tych posłuchali takiego sfrustrowanego kawalera który 7 milionów Niemców wysłał na tamten świat a kraj zamienił w morze ruin.

  • lew131313

    Oceniono 28 razy 18

    Ten profesor ma rację, bo proszę poczytać to, co poniżej.

    We wrześniu odbyło się jak dotąd aż 13 badań sondażowych rozmaitych firm (Kantar, IBRIS, CBOS, Estymator, Polster), których średnia wyników wygląda tak;
    PiS = 44,5% (254 mandaty)
    KO = 26,6% (147 mandatów)
    Lewica = 12,3% (49 mandatów)
    PSL = 6,2% (9 mandatów)
    Konfederacja = 5,1% (1 mandat)

    Tak więc na przestrzeni ostatniego miesiąca PiS ma zdecydowaną większość, ale jak to wygląda z punktu widzenia wyników sondaży najświeższych, czyli ostatnich trzech..? Otóż
    PiS = 42,2% (215 mandatów)
    KO = 28,6% (152 mandaty)
    Lewica = 13,1% (50 mandatów)
    PSL = 7,2% (21 mandatów)
    Konfederacja = 7,4% (22 mandaty)

    I co..? Jest różnica..? Nic dziwnego więc, że prezes Kaczyński ostatnio tak przykręca śrubę swoim partyjnym niewolnikom i bezlitośnie goni ich do kampanijnej pracy, bo zapowiadana sejmowa większość ucieka.

    A sondaż zupełnie ostatni..? Proszę bardzo;
    PiS = 40,1% (213 mandatów)
    KO = 28,6% (154 mandaty)
    Lewica = 13,3% (63 mandaty)
    PSL = 7,1% (22 mandaty)
    Konfederacja = 6,2% (8 mandatów)
    Czyli, jak widać, będzie gorąco, bo w miarę upływu czasu ta liczba mandatów PiS-u systematycznie maleje. A to przecież sondaży jeszcze nie koniec, wszystko się dość dynamicznie zmienia. I wystarczy tylko drobne wahnięcie w tych wynikach, aby PiS został położony na łopatki.
    Krótko mówiąc, PiS NA PEWNO nie będzie samodzielnie rządził jeśli do Sejmu wejdzie 5 ugrupowań. Tego nie da mu nawet wynik w granicach 43-44%..!!!!

  • selena-0

    Oceniono 34 razy 18

    CZY KTOŚ SŁYSZAŁ O kONFEDERACJI, to sami narodowcy, ekstrema , i kto na nich głosuje, otóż same analfabeci z liceum, techniku, oni stale głosowali na Korwina, bo jezdził po szkołach..... młodzież , która nie wie kto rzadzi Polską , to młodzież z " matura to bzdura "która nie wie kto to Kazimierz wielki, Napoleon ... ostatnie osiołki, niewyedukowani, głosują na zwolennika miękkiej pedofilii i masakrycznych pomysłów,

  • acototak

    Oceniono 27 razy 17

    Jak dobrze policzą głosy, to PiS może mieć ponad 100%

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX