Sąd Najwyższy podjął decyzję ws. dwóch kolejnych protestów wyborczych PiS. Chodzi o okręgi nr 12 i 92

Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych podjęła decyzję w sprawie protestów wyborczych PiS, dotyczących wyborów do Senatu w okręgach nr 12 i 92. Sędziowie zdecydowali, że pozostawią je bez dalszego biegu. Tym samym nie dojdzie do ponownego przeliczenia kart do głosowania w tych okręgach.

Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego podjęła decyzję w sprawie protestów wyborczych dotyczących dwóch okręgów wyborczych do Senatu: nr 12 - Grudziądz i nr 92 - Gniezno

Trzyosobowy skład Izby rozpatrujący te protesty zebrał się w składzie Grzegorz Żmij, Leszek Bosek i Paweł Czubik. Protesty były rozpatrywane na posiedzeniu niejawnym. 

Sędziowie zdecydowali, że protesty te nie spełniają warunków formalnych do merytorycznego rozpoznania.
Nie dojdzie więc do ponownego przeliczenia kart do głosowania w tych okręgach.

Jak przekazał zespół prasowy SN w sprawach protestów dotyczących okręgów 12 i 92 - podobnie jak w przypadku protestu rozpoznanego we wtorek - do sądu wpłynęły stanowiska PKW i okręgowych komisji wyborczych. Stanowiska w tych sprawach nie zajął Prokurator Generalny. Obwodowe komisje wyborcze w swych stanowiskach wnioskują o nieuwzględnienie protestu wyborczego. Zdaniem tych komisji brak jest podstaw do zakwestionowania ustalonego przez nie wyniku głosowania.

W okręgu nr 12 kandydatem PiS na senatora był Andrzej Mioduszewski, który otrzymał 50 168 głosów, co przełożyło się na 37,43 proc. poparcia. Mioduszewski przegrał z kandydatem Polskiego Stronnictwa Ludowego Ryszardem Boberem, który zdobył 52 619 głosów i uzyskał 39,26 proc. poparcia.

W okręgu nr 92 - kandydatem PiS był Robert Gaweł. Uzyskał on 75 413 głosów (40,90 proc. poparcia). Mandat senatorski zdobył w tym okręgu kandydat Koalicji Obywatelskiej Paweł Arndt, zdobywając 76 897 i 41,71 proc. poparcia.

Pierwszy protest wyborczy rozpoznany na niekorzyść PiS

We wtorek SN rozpoznał pierwszy protest PiS - dotyczący okręgu nr 75 w wyborach do Senatu - pozostawiając go bez dalszego biegu. Oznacza to, że nie będzie ponownego przeliczenia głosów w tym okręgu. Mandat senatorski zdobyła w nim kandydatka lewicy, wiceprezeska Wiosny Gabriela Morawska-Stanecka. 

Gabriela Morawska-Stanecka zdobyła 64 172 głosy, a jej rywal z PiS Czesław Ryszka - 61 823.

PiS złożyło sześć protestów wyborczych, KO trzy

Pełnomocnik komitetu wyborczego PiS złożył do SN protesty dotyczące sześciu okręgów senackich. Partia rządząca wnioskuje w nich o ponowne przeliczenie głosów, zarzucając niewłaściwe zakwalifikowanie głosów jako nieważne, podczas gdy - zdaniem ugrupowania - powinny były one zostać uznane za ważne.

Protesty wnieśli również m.in. pełnomocnicy wyborczy innych komitetów wyborczych. Koalicja Obywatelska chce powtórzenia wyborów do Senatu w trzech okręgach: nr 2 (Jelenia Góra) nr 59 (Łomża i Suwałki) i nr 26 (Pabianice). Zdaniem KO wybory mogły tam zostać przeprowadzone z naruszeniem prawa. Do Sądu Najwyższego wpłynęły także protesty od pełnomocników komitetów wyborczych: Konfederacji, PSL i Ślonzoki Razem.

Audycji posłuchasz też wygodnie na telefonie dzięki aplikacji TOK FM. 

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
Sąd Najwyższy podjął decyzję ws. dwóch kolejnych protestów wyborczych PiS
Zaloguj się
  • stef0909

    Oceniono 2 razy 0

    To jest ustawka!!!! 5 protestów piss to pic ! jeden w okręgu 100 /Gawłowski/ skończy się przy zielonym stoliku i będzie równowaga w senacie a po drodze uwiarygodnili wybranych przez siebie sędziów w SN !!! kto uwierzył tym sędziom ma nie równo pod sufitem ...oczywiście protesty PO KO tez na śmietnik////amen!

  • pn-ski

    Oceniono 1 raz -1

    W tych protestach bardziej chodzi o odwrócenie uwagi od afery Banasia i farm trollowych na uslugach rzadu.
    Bez senatu sobie poradza.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX