Dzięki tej Polce seriale oglądasz w internecie. Marta Karczewicz pracuje teraz nad wideo, do którego "wejdziesz"

Marta Karczewicz, matematyczka pochodząca ze Szczecina, stoi za opracowaniem kodeka kompresującego wideo tak dobrze, że jesteśmy w stanie oglądać przez internet np. seriale w wysokiej jakości. W rozmowie z Karoliną Głowacką opowiedziała, nad czym pracuje teraz.

Marta Karczewicz za całokształt prac została nominowana do Nagrody Europejskiego Wynalazcy. Nagrodę przyznaje Europejski Urząd Patentowy, a o tym, czy Polka zostanie wybrana spośród trojga pretendentów, przekonamy się 20 czerwca

Karczewicz ma na swoim koncie ponad 400 zgłoszonych patentów, z czego prawie 130 zostało uznanych na terenie Europy. Pytana, jak to się stało, że dotarła tak wysoko, odpowiedziała: "W większości przypadkowo". - Jestem ze Szczecina, tam zaczęłam interesować się matematyką, w liceum byłam w pierwszej dziesiątce olimpiady matematycznej w Polsce. Zaczęłam studiować najpierw na Politechnice Szczecińskiej, ale po roku czy dwóch wyjechałam do Finlandii, do Tampere, na stypendium Nokii. Tam studiowałam przetwarzanie obrazu, czyli coś bardzo bliskiego temu, nad czym teraz pracuję - mówiła na antenie TOK FM.

Przyznała, że mogła wtedy wybrać inny projekt, ale zdecydowała się właśnie na kompresję wideo, bo właśnie ten temat wydał się jej najciekawszy. - Wiele metod tam używanych wykorzystuje to, co znałam i lubiłam robić w matematyce, jest dużo statystyki, są transformaty, filtry, kodowanie entropijne - wyliczała. Dodała, że miała wtedy nosa, sądząc, że skoro jest to nowa dziedzina, będzie jeszcze sporo problemów do rozwiązania. - W Finlandii zrobiłam magisterkę, pracując, zrobiłam doktorat. Później wyjechałam do Dallas, gdzie nadal pracowałam dla Nokii. Gdy Nokia zaczęła mieć pewne problemy, przeszłam do Qualcommu - opowiadała. Dziś jest wiceprezesem ds. technologii w Qualcomm Technologies.

Kompresja wideo. Po co nam ona?

Marta Karczewicz brała udział w stworzeniu standardu popularnego i powszechnie wykorzystywanego kodeka AVC. - Pracowałam nad nim głównie, gdy byłam w Nokii, ponad 10 lat temu. Taki kodek potem musi zostać zaimplementowany w telefonach. Mija od trzech do pięciu lat, zanim trafia do ogólnego użycia - mówiła wynalazczyni na antenie TOK FM. 

Tłumaczyła też, dlaczego w ogóle kompresja wideo jest nam potrzebna. Jako przykład podała popularną dziś rozdzielczość obrazu - Ultra HD. - Rozdzielczość takiego obrazu to ponad dwa tysiące na cztery tysiące pikseli. W dzisiejszych transmisjach jest to również 30, 60, a nawet 120 klatek na sekundę. Kiedy pomnożymy liczbę klatek na sekundę przez liczbę pikseli i jeszcze przez liczbę bitów przypadających na każdy piksel, to żeby przesłać to bez żadnej kompresji, potrzebowalibyśmy co najmniej siedem gigabajtów na sekundę - przeliczała. Zwracała uwagę, że telewizory, które zaczynają się pojawiać na rynku, mają cztery razy większą rozdzielczość. Sprawa się komplikuje, kiedy zaczniemy myśleć o wirtualnej rzeczywistości - wtedy liczbę danych trzeba pomnożyć aż przez sześć. - Żeby przesył wideo był możliwy, musimy go kompresować. Kompresja bywa olbrzymia, np. tysiąc do jednego - tłumaczyła. 

Marta Karczewicz przyznała, że pracuje nad nowym kodekiem, który w większym stopniu niż te obecne będzie odzwierciedlał to, co widzimy. Dziś bowiem wideo nie jest w stanie przekazać to, co rzeczywiście jest w stanie dostrzec ludzkie oko - koloru, jasności. Poza tym przyznała, że pracuje również nad nowym standardem wideo, w które będziemy w stanie "wejść". Jako przykład podała gry komputerowe, w którym jako ich bohater jesteśmy w stanie rozejrzeć się wokół, a nie tylko patrzeć na wprost - tak jak wtedy, gdy oglądamy serial czy film. 

Chcesz wiedzieć, jak to ma działać? Posłuchaj rozmowy Karoliny Głowackiej:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (34)
Streaming, kompresja wideo. Oto Marta Karczewicz, Polka, która sprawiła, że to wszystko działa
Zaloguj się
  • jarzebiaknaczczo

    Oceniono 12 razy 12

    Gratulacje dla pani doktor. A tak przy okazji widać doskonale, jak we współczesnym świecie wygląda drenaż mózgów. Polska nie potrafi zagospodarować talentów, które się tu rodzą. Są skazane na zmarnowanie albo, jeśli mają trochę szczęścia, wyjazd zagraniczny. Niestety nie da się tego zmienić ot tak, jedną decyzją jakiegoś ministra. W Polsce nie ma pieniędzy na badania, nie ma zakumulowanych technologii, dzięki którym można by wyniki tych badań wykorzystać, itd, itp. Krótko mówiąc, gdybyśmy mieli blachę, tobyśmy eksportowali konserwy, ale nie mamy mięsa.

  • juz_cichutko

    Oceniono 9 razy 9

    Miło w końcu poczytać artykuł o kimś naprawdę inteligentnym! Proszę o więcej.
    A pani doktor serdeczne gratulacje i powodzenia w dalszej karierze.

  • pas964

    Oceniono 4 razy 4

    Normalka, a już myślałem że to w Wolsce.

  • spyderman2

    Oceniono 4 razy 4

    gratulacje

  • pis-klamie-inni-tez

    Oceniono 4 razy 2

    Gratulacje dla Pani Marty natomiast z polską to ma wspólnego tyle "matematyczka pochodząca ze Szczecina". Gdyby została w polsce to nic by nie osiągnęła.

  • cup_of_t

    Oceniono 4 razy 2

    I takich ludzi trzeba promowac i pokazywac, a nie jakies gwiazdeczki jednego serialu, czy 'chorzystki bez glosu i talentu'.

  • magnetoplumbit

    Oceniono 2 razy 2

    Nie zebym dewaluowal ale standard powstal w 2003 roku a skoro pani nad nim pracowala w Nokii 10 lat temu to logika wskazuje ze nie uczestniczyla w jego powstaniu. Nie mniej szacunek za PRAWDZIWA wiedze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX