Czarne pszczoły, tarantula ukraińska i komary malaryczne są już w Polsce. "Sprzyja im wzrost temperatury"

W Polsce pojawiają się gatunki, których nikt w naszym kraju się nie spodziewał. Wróciła czarna pszczoła, są komary malaryczne, a nawet agresywne tarantule ukraińskie.

"Czarna pszczoła wraca do Polski" - takie informacje coraz częściej pojawiają się w mediach informacyjnych i społecznościowych. Mieszkańcy różnych terenów przesyłają zdjęcia i pytają: skąd się wziął ten owad.

- W naszym kraju żyje bardzo wiele pszczołowatych. Szacuje się, że 470 gatunków, z czego 80 procent stanowią samotnice i do nich zaliczamy właśnie wspomnianą czarną pszczołę - mówił w TOK FM dr hab. Piotr Bębas z Wydziału Biologii UW. Podkreślił jednak, iż "czarna pszczoła" to nie jest nazwa gatunkowa. Pojawiające się w mediach owady to zadrzechnie. W Polsce znaleźć można dwa jej rodzaje - czarnorogą i fioletową.

Jak wskazał doktor, różnią się od siebie niewielkimi szczegółami. Samce fioletowej mają trochę inaczej ukształtowane czułki. Samice zaś można odróżnić na podstawie budowy goleni, czyli części odnóża ostatniej pary. - Nie polecam tego sprawdzać. To gatunek bardzo rzadki. Jej złapanie może sprawić, że zostanie uszkodzona - przestrzegał ekspert.

Biolog zwrócił uwagę, że więcej uwagi poświęca się u nas zadrzechni fioletowej. - Zaobserwowano ją w kilku miejscach w miastach, na przykład we Wrocławiu. Tam powstał też ruch monitorowania tego, gdzie się pojawiła, z prośbą, aby wysyłać jej zdjęcia - tłumaczył.

Skąd się wzięła czarna pszczoła?

Zadrzechnie fioletowe to największe pszczoły, jakie występują w Polsce. Mogą liczyć nawet do 4 centymetrów długości. Ciało mają czarne, skrzydła brązowe, ale z bardzo silnym połyskiem fioletowym - stąd nazwa.

Kluczowe pozostaje jednak pytanie - skąd te czarne pszczoły wzięły się w Polsce? Biolog zaznacza, że wśród naukowców jest w tej sprawie pewien dwugłos. - Niektórzy uważają, że dochodzi do rozszerzania zasięgu występowania tych owadów. One nie są niepopularne. To nie są gatunki, których jest mało liczbowo, ponieważ one w Europie Południowej są bardzo popularne - mówił.

Są też opinie, że przyczyn pojawienia się czarnej pszczoły w Polsce należy szukać w zmianach klimatu. - Zadrzechnia jest gatunkiem, któremu wzrost temperatury sprzyja - wyjaśnił naukowiec.

Według gościa TOK FM, lista gatunków, które ze względu na zmiany klimatyczne poszerzają lub całkowicie zmieniają swoje występowanie jest znacznie dłuższa. I tak na przykład, doskonale nam znanym trzmielom, zaczyna być w Polsce za gorąco. Owady te preferują zdecydowanie niższe temperatury niż te, z którymi mamy do czynienia w ostatnich dniach (ponad 30 stopni), co jest złą informacją. Bowiem, jak mówi biolog, trzmiele są sprawniejszymi zapylaczami kwiatów, niż pszczoły.

W Polsce pojawiły się tarantule

Dobrych informacji nie mamy też dla osób, które nie przepadają za pająkami. Wśród ich występowania także - zdaniem doktora - zachodzą niemałe zmiany. Jako sztandarowy przykład podaje tygrzyka paskowanego. - Jeszcze kilkanaście lat temu był gatunkiem prawnie chronionym w naszym kraju, występował w południowo-wschodniej Polsce. Obecnie zaś tygrzyki już nie są pod ochroną gatunkową, bo jest ich mnóstwo, są właściwie wszędzie - mówił Piotr Bębas.

Za zwiększenie populacji tych pająków także odpowiada klimat, a konkretniej - coraz wyższa temperatura, która stanowi doskonałe warunki do rozwoju owadów prostoskrzydłych, np. pasikoników. Te z kolei stanowią dla tygrzyków pokarm.

Kolejny pająk, którego wcześniej w Polsce w ogóle nie było, a coraz częściej można spotkać go w Bieszczadach jest tarantula ukraińska. Jest ona obecnie uważana za największego pająka występującego na terenie naszego kraju. Jej głowotułów i odwłok liczą około czterech centymetrów, a odnóża są długie i dość silne.

- Ten pająk jest bardzo agresywny. Siedzi w norkach pod ziemią, ale jeśli go wystraszymy, to faktycznie może wybiec i nas ukąsić - ostrzegał Piotr Bębas. - Nie jest to niebezpieczne dla ludzi, ale jest bardzo bolesne i opuchlizna może się utrzymywać przez dłuższy czas - dopowiedział.

Na szczęście tarantul ukraińskich nie jest w Polsce jeszcze tak dużo, jak na przykład na Białorusi. - To, co się tam dzieje, jest spektakularne. Tych pająków nigdy tam nie było, ale teraz widzimy ogromną migrację ze wschodu na zachód i przypuszcza się, że od tej strony będą one też przybywać na teren Polski - mówił biolog.

Komary przenoszące malarię w Polsce

Wracając jednak do owadów, dużo mówimy się w ostatnim czasie w naszym kraju o komarach. Niektóre tereny (np. województwo świętokrzyskie czy Podkarpacie) mierzą się z prawdziwą ich plagą.

Piotr Bębas, dopytywany przez prowadzącą audycję Karolinę Głowacką, czy oprócz takich "zwykłych" komarów, możemy spodziewać się w Europie również komarów przenoszących malarię odparł: "One już tu są. Co więcej, kiedyś były na terenie Polski. Nawet na stronie WHO Polska jest wpisana jako kraj zagrożony malarią. Istnieje więc szansa, że znowu to się stanie".

Ekspert uspokajał jednak, że w przypadku malarii groźne są nie tyle same komary ją przenoszące, co rezerwuary pierwotniaków, które ją wywołują. - Uważa się, że zimy u nas są na tyle jeszcze silne, że rozwój zarodźca malarycznego nie jest jeszcze możliwy i nawet jeśli te komary będą występować, to nie są one groźne - uspokajał.

Posłuchaj całej rozmowy!

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (9)
Czarne pszczoły, tarantula ukraińska i komary malaryczne są już w Polsce. "Sprzyja im wzrost temperatury"
Zaloguj się
  • sze

    Oceniono 11 razy 9

    Wszystko bzdury. Przecież Pan Prezydent osobiście był łaskaw stwierdzić, że z tym ociepleniem klimatu to właściwie nie wiadomo, jak jest.

  • nukula4

    Oceniono 4 razy 4

    Jena jaskółka (pszczoła czarna) wiosny (odrodzenia gatunku) nie czyni. Za chwilę zrobią polowanie na komary (albo co innego) i zdechnie niezauważona. Tak samo jak mnóstwo ptaków mordowany z wiatrówek przez katolickich psycholi a mamusie ani ksiądz nie zareaguje byle mieć spokój (duszy).

  • wojtem

    Oceniono 1 raz 1

    Dziwne, ale przed I Wojna Swiatowa malaria byla dosc rozpowszechniona w Polsce. Czy to znaczy ze 100 temu bylo cieplej?

  • alik444

    0

    Królowa Polski nie pozwoli zrobić nam krzywdę! Śmiało nadal olewajmy ekologię gdyż jesteśmy pod specjalną opieką!

  • kotkotson

    0

    One nie są niepopularne.

    WTF?

  • nieotake

    Oceniono 4 razy -2

    Bardzo proszę ałtora o unikanie miejsc nasłonecznionych tudzież napojów wyskokowych, ponieważ klecenie w malignie tekstów o pająkach i robalach skutkuje bełkotem nie do opisania!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX