"Jesteśmy nauczeni oddawać energię innym. Zwłaszcza kobiety". Jak dobrze odpoczywać i dbać o siebie?

Codziennie mamy tyle spraw na głowie, że czasem trzeba odpuścić - mówiła Aga Kozak, coacherka, trenerka i dyrektorka Instytutu Dobrego Życia, która na antenie TOK FM udzielała kilku prostych rad, jak dbać o siebie.

- Współczesny świat wymaga od nas nieustannego przekraczania wielu swoich granic. Już od dziecka każdego dnia jesteśmy poddawani takiej ilości nacisków, że trzeba czasami po prostu odpuścić - powiedziała na wstępie rozmowy Ada Kozak. Jak podkreśliła, "bycie dla siebie dobrym" i myślenie o sobie wcale nie oznacza, że staniemy się gorszym człowiekiem, że coś nam nie wyjdzie, czegoś w życiu nie osiągniemy - wprost przeciwnie.

A jak być dla siebie dobrym? Ekspertka przyznała, że nie ma na to jednej prostej recepty. Dla każdego inne rzeczy mogą być w życiu ważne. - Czasem można powiedzieć, że dbanie o siebie to właśnie stawianie siebie na pierwszym miejscu. Ale czasami są osoby, które robią to non stop i akurat one powinny poświęcić więcej uwagi na słuchanie innych - mówiła. Wskazała jednak, że w każdym przypadku pomocne okazać się może przygotowanie czegoś, co w coachingu określane jest jako "torcik".

Chodzi o to, aby na kartce papieru wyrysować okrąg - podzielić go na części i powpisywać sprawy, które są dla nas ważne. Może to być m.in.: rodzina, zdrowie, pieniądze, odpoczynek, ale też na przykład spędzanie czasu z bliskimi czy głaskanie psa. - Zastanówmy się, czego nam brakuje, co nas wzywa, za czym tęsknimy. Wpiszmy to w nasz tort i zadajmy sobie pytanie, na jakie sposoby możemy to zrealizować - mówiła w TOK FM Aga Kozak.

Dbanie o siebie to jest zapełnianie swojego miejsca deficytu

Wiele osób uważa, że jeśli ktoś jest zadbany "zewnętrznie", to znaczy, że dba o siebie również "wewnętrznie". Tymczasem - jak wskazała prowadząca audycję Zuzanna Piechowicz - to niekoniecznie idzie ze sobą w parze. - Dbanie o siebie to jest zapełnianie swojego miejsca deficytu. To może być potrzeba miłości albo prostego uporządkowania rachunków - powiedziała Kozak.

Zwróciła też uwagę, że wielu lekarzy i psychologów często podkreśla, że "ludziom teraz najbardziej potrzebny jest święty spokój". - Potrzebne jest nic nierobienie, odcięcie się od wszelkich bodźców elektronicznych. Potrzebny jest czas ze sobą i osobami, które kochamy i lubimy. Wydaje się, że to najprostsza rzecz na świecie, a okazuje się, że nie potrafimy tego robić - mówiła ekspertka. - Nie potrafimy być w ciszy. Nie potrafimy sami ze sobą wytrzymać. Nie umiemy nawiązywać więzi z innymi ludźmi. Zakochujemy się przez aplikację i w ogóle nie potrafimy ze sobą rozmawiać. A to też jest przecież sfera dbania o siebie - dodała.

Bierzmy przykład ze zwierząt!

Zuzanna Piechowicz zwróciła uwagę, że zdaniem wielu psychologów plagą XXI wieku będzie samotność. - Będziemy żyć coraz bardziej osobno, choć jesteśmy przecież zwierzęciem stadnym - zauważyła. W kontekście zwierząt - Aga Kozak podkreśliła, że nieraz powinniśmy brać z nich przykład, np. w tym, by okazywać swoje potrzeby. - Jeśli mamy psa, to doskonale wiemy, że on świetnie sygnalizuje wszystkie swoje potrzeby. Nadstawia się, kiedy potrzebuje czułości, daje znać, kiedy chce siku albo jest głodny. To są proste sprawy, o których my - pracujący przy biurkach w korporacjach - często zapominamy - powiedziała.

Kozak podkreśliła też, że w naszym społeczeństwie pokutuje przekonanie, że osoba, która o siebie dba, jest egoistą. - Jesteśmy nauczeni oddawać energię innym. Zwłaszcza kobiety. Najpierw należymy do własnych rodziców, potem do jakiejś organizacji, do firmy czy do własnych dzieci - mówiła. Przekonywała, że kobiety "są totalnie przystosowane do tego, żeby służyć innym" i kiedy w pewnym momencie nieoczekiwanie zwrócą uwagę na siebie, okazuje się, że brakuje im energii na jakiekolwiek zmiany.  

Inne charakterystyczne dla naszego społeczeństwa myślenie to potrzeba przydatności. - Ciągle wydaje nam się, że musimy być przydatni i zaradni. Nic nierobienie nie wchodzi w grę. Jeśli już bierzemy je pod uwagę, to musi być ono usprawiedliwione na przykład chorobą - mówiła.

Słuchajmy własnego ciała

Według Agi Kozak, kluczem do odczytywania własnych potrzeb może być po prostu uważne słuchanie własnego ciała - jeśli padamy ze zmęczenia, to znak, że mamy po prostu leżeć, a nie kupować kolejny żeń-szeń.

- Nasze ciało jest mądrzejsze od naszego mózgu i ono zauważa przed nami, zagonionymi króliczkami Duracela, że coś się dzieje - przekonywała dziennikarka.

Zdaniem ekspertki, ważne jest także, aby na bieżąco wyrażać swoje emocje, co wcale nie jest powszechne. - Wszyscy jesteśmy maksymalnie wkurzeni. Mamy mnóstwo złości, której nie wyrażamy w momencie, kiedy ona się dzieje. Odkładamy to na później, ale to kiedyś musi zostać rozładowane - mówiła Aga Kozak. Jej zdaniem, agresja to nic innego niż odłożona złość. Odłożona zupełnie niepotrzebnie.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (2)
"Jesteśmy nauczeni tego, aby oddawać energię innym, zwłaszcza kobiety". Jak dobrze odpoczywać i dbać o siebie?
Zaloguj się
  • rastablaster

    Oceniono 1 raz 1

    "coacherka" - lol

  • 2bxornot2b

    Oceniono 2 razy 0

    Dlatego z pozycji chrzescijanskich czlowiekiem jest para mezczyzna i kobieta. Sa pelnia stworzenia kobieta karmi ego mezczyzny a mezczyzna z nakarmionym ego oddaje swoja energie rodzinie. To takie male perpetum mobile poki oboje teho grzesznego stworzenia czegos nie schrzania.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX