40 cm Wisły, a może być jeszcze mniej. Woda będzie też gorszej jakości. Hydrolog tłumaczy dlaczego

Gdy wody jest mało, automatycznie jest ona gorszej jakości. O tym, czym grozi nam niedobór wody i o tym, jak bardzo jest on realny, mówił w TOK FM prof. Paweł Rowiński, hydrolog i hydrodynamik, wiceprezes Polskiej Akademii Nauk.

W sierpniu poziom wód podziemnych w 12 województwach - wielkopolskim, lubuskim, opolskim, śląskim, mazowieckim, łódzkim, lubelskim, zachodniopomorskim oraz lokalnie w warmińsko-mazurskim, dolnośląskim, świętokrzyskim i podlaskim - może spaść poniżej stanu niskiego ostrzegawczego. Taki alert wydała Państwowa Służba Hydrologiczna. Już dziś sytuacja jest trudna - poziom Wisły w Warszawie, na wysokości bulwarów spadł do 40 cm. Co ważne, nie ma to nic wspólnego z głębokością rzeki, która miejscami może sięgać kilku metrów. Owe 40 cm to poziom względem uniwersalnego punktu referencyjnego w Kronsztadzie. 

I choć do poziomu rekordowo niskiego - ten wynosi 26 cm - jeszcze trochę brakuje, to prof. Paweł Rowiński potwierdził w TOK FM, że możemy mówić o poważnych problemach z wodą. - Rzeka jest termometrem tego, co się dzieje wokół - mówił gość Karoliny Głowackiej. - Wisła przestaje być żeglowna, są odsłonięte łachy - wskazywał, mówiąc o stanie największej rzeki w Polsce. 

- Niski stan wody czy pojawianie się okresów suchych to nie jest nic nadzwyczajnego. Niepokojący jest fakt, że okresy suche i wysokie temperatury pojawiają się często i trwają dłużej, niż byliśmy przyzwyczajeni w przeszłości - wskazywał. Pytany, czy może się powtórzyć sytuacja ze Skierniewic, gdzie na początku czerwca zabrakło wody w kranach, ekspert przyznał, że jest to możliwe. - Jeśli upały będą długotrwałe i nie będzie opadów. Wodę musimy zacząć oszczędzać. Problemy z dostępnością wody w kranie będą się nasilać, bo taki jest trend klimatyczny - podkreślał prof. Rowiński. 

Widać to również w komunikatach Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. "W chwili obecnej na 136 stacjach wodowskazowych w Polsce stany wody spadły poniżej średniego niskiego stanu wody z wielolecia. W dorzeczu Wisły, na 8 stacjach zaobserwowano rekordowo niskie stany wody" - pisze IMGW.

Mało wody = gorsza woda

Hydrolog zwrócił uwagę na jeszcze jeden problem, związany z pogarszającą się dostępnością wody. Gdy jest jej mniej, automatycznie traci ona na jakości. - Zanieczyszczenia, które wpuszczamy do rzek, muszą się rozpuścić w znacznie mniejszej ilości wody. Polska się będzie borykać nie tylko z problemem ilości, ale również jakości wody - tłumaczył. 

Jaki jest więc problem i co można zrobić, by sytuację poprawić? Niestety, sprawa jest skomplikowana. Problemem jest przede wszystkim chaotyczna polityka wodna. - Nie mamy w Polsce właściwej refleksji na temat wody i tego, jak z nią postępować. Regulujemy tam, gdzie nie należy, nie regulujemy tam, gdzie jest to potrzebne - podkreślał prof. Rowiński. Przykład? Swoimi działaniami często powodowaliśmy, że rzeka dużo szybciej spływa do morza - przez to, że została wyprostowana. - My jej po prostu nie zatrzymujemy. Zapomnieliśmy o obszarach bagiennych, zieleni, terenach zalewowych, które od czasu do czasu powinny być zalewane. Bo chodzi o zatrzymanie tak dużej ilości wody, jak to możliwe. Oczywiście należy chronić bezpieczeństwo ludzi, ale budowanie coraz wyższych wałów mija się z celem - rzeka musi od czasu do czasu gdzieś wylać - podkreślał hydrolog.

Jeśli zaś chodzi o strategię działań, prof. Rowiński radził spojrzeć na doświadczenia krajów Zachodu, które również przeszły etap ostrej regulacji rzek, z czego często się wycofują. - Czytamy wiele komunikatów o rozbieraniu zapór, próbuje się stworzyć rzekom naturalne warunki - wskazywał. 

Polska jak Egipt?

Karolina Głowacka pytała też, ile prawdy jest w stwierdzeniu, że w Polsce jest tyle wody, ile w Egipcie. Okazuje się, że rocznie na jednego człowieka powinno przypadać ok. 1600 m3. - To jest liczba krytyczna. W Europie poniżej tej liczby są: Polska, Malta i Cypr. Podobna skala jest w Egipcie, tylko tam woda jest skoncentrowana w Nilu, a więc na małym obszarze - tłumaczył prof. Rowiński.

Jaki problem z wodą mamy w Polsce? Posłuchaj całej rozmowy w aplikacji TOK FM. Zrób to sprytnie!

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (3)
Susza w rzekach, Wisła rekordowo nisko. Hydrolog o problemach z wodą
Zaloguj się
  • endrju1521

    Oceniono 2 razy 0

    Niestety, jesteśmy tak prymitywni, że wydajemy miliardy na "wojsko",

    które i tak przed nikim nas nie obroni !

  • gregu2222

    Oceniono 1 raz -1

    Nie ma co, trzeba wziąć się do roboty i nie żałować pieniędzy na msze błagalne.

  • marekptaszynski

    Oceniono 1 raz -1

    niedawno pisali, że wody nie zabraknie mimo niskiego stanu, teraz że zabraknie i będzie gorszej jakości ??? Masło maślane

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX