Jak namagnesować zdechłego karalucha? I po co? Opowiada Polak, który dostał za to Ig Nobla

- Karaluchy są bardzo przyjazne badaniom. Nie są ani za duże, ani za małe. Są zimnokrwiste, jak inne owady i łatwo nimi manipulować - mówił w TOK FM prof. Tomasz Paterek, laureat Ig Nobla 2019 w dziedzinie biologii. Nagrodę otrzymał za odkrycie, że namagnetyzowane martwe karaluchy zachowują się inaczej niż żywe.

Profesor Tomasz Paterek - wraz z grupą badaczy z Singapuru, Australii, Chin, Bułgarii i Stanów Zjednoczonych - został laureatem Ig Nobla 2019 z dziedziny biologii. Osiągnięciem, za które naukowcy otrzymali nagrodę, jest odkrycie, że martwe namagnetyzowane karaluchy zachowują się inaczej niż żywe.

Nagrody Ig Nobla to humorystyczne odpowiedniki Nagrody Nobla. Przyznawane są za osobliwe prace naukowe, które najpierw śmieszą, ale ostatecznie skłaniają jednak do przemyśleń.  

Dlaczego akurat karaluchy?

Jak opowiadał w TOK FM  prof. Paterek, celem jego i jego współpracowników było początkowo nie tyle zbadanie, czym różnią się namagnetyzowane karaluchy żywe od martwych, co po prostu sprawdzenie, jak karaluchy w ogóle reagują na pole magnetyczne.

Dlaczego zdecydowano się badać akurat te owady? Profesor wskazał, że po pierwsze - podobne badania przeprowadzała już jakiś czas temu grupa naukowców z Czech. Wykazały one, że karaluchy w pewien sposób czują zmiany pola magnetycznego, lecz nie wiadomo dokładnie, w jaki (więc zespół Paterka chciał kontynuować te odkrycia). - Po drugie, w Singapurze są one [karaluchy] bardzo łatwo dostępne i poza tym są takie przyjazne badaniom. Nie są ani za duże, ani za małe. Są zimnokrwiste, jak inne owady i łatwo nimi manipulować - wyliczał gość TOK FM.

Jak dodał, owady są trzymane w laboratorium w Singapurze, w specjalnych osobnych terrariach. Każdy karaluch ma swoje imię. - Tak się składa, że jeśli zajmują się nimi kobiety, to nadają im jakieś ładne imiona, na przykład Magneto. Mężczyźni nazywają je CR1 albo CR3, jakoś tak nieciekawie - opowiadał gość OffCzarka.

Całej rozmowy z prof. Paterkiem w Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie

Igły magnetyczne w karaluchach

Grupa Paterka chciała sprawdzić, jak to jest możliwe, że karaluchy reagują na zmiany pola magnetycznego. Jedną z hipotez było to, że wewnątrz ich "ciał" musi istnieć pewien mechanizm - pewna bardzo mała magnetyczna igła, która jest podłączona do ich układu nerwowego i obraca się w polu magnetycznym ziemi. Aby to sprawdzić, profesor wraz z naukowcami próbowali karaluchy namagnesować. - Udało się, i okazało, że te igły rzeczywiście tam są - powiedział gość TOK FM.

Dla uzyskania większej ilości danych naukowcy magnesowali zarówno owady żywe, jak i martwe. - Namagnesowaliśmy je, a potem patrzyliśmy, jak ta magnetyzacja zanika. Okazało się, że w żywym karaluchu zanika w ciągu pół godziny, a w martwym - bardzo powoli - nawet dwa dni - opowiadał dalej.

Co to oznacza? - Podczas Ig Nobli przedstawiliśmy to w taki dość humorystyczny sposób, że martwe karaluchy po prostu dłużej trzymałyby się lodówek niż żywe - zaśmiał się profesor. Pytany jednak - na poważnie - skąd bierze się różnica w zachowaniu owadów żywych i zdechłych - wskazał, że "kiedy karaluch umiera, to wyparowuje z niego woda i wszystko staje się bardziej sztywne". - Dlatego, kiedy już raz uda nam się ustawić igłę magnetyczną względem jakiegoś innego zewnętrznego pola magnetycznego, to ciężko jest jej się obrócić w innym kierunku, na pewno ciężej niż w żywym karaluchu - dodał.

Jak namagnetyzować karalucha? 

Profesor wskazał też, że magnetyzowanie karaluchów to nie jest taka prosta sprawa. - Tego nie da się zrobić po prostu, w kuchni. Trzeba mieć odpowiednie urządzenie, bardzo małe i czułe, i akurat my byliśmy w posiadaniu takiego urządzenia. Zostało ono zbudowane samodzielnie, przez jednego ze studentów na stażu - opisywał.  

Pozostaje jeszcze jednak pytanie, skąd w małych karaluchach igły magnetyczne? Paterek wskazał, że prawdopodobnie pozostały im po termitach, z których ewoluowały. - Termity ciągle migrowały, pewnie to miały i dlatego karaluchy to odziedziczyły - powiedział Paterek.  

Profesor nie wyklucza, że badania nad karaluchami będą kontynuowane. Wraz z zespołem opracował nowe urządzenie, które ma monitorować karaluchy. - To zestaw kamer, które będą na nie patrzeć w polu magnetycznym - podał.

Cezary Łasiczka pytał swojego gościa także o to, jak otoczenie naukowe reaguje na informację, że ktoś jest laureatem Ig Nobla. Paterek wskazał, że różnie, najpierw jest na ogół śmiech, ale później przychodzi jednak głębsza refleksja. - Ale fizycy mają poczucie humoru. Myślę, że nawet całkiem niezłe - stwierdził profesor.

Polacy wśród laureatów Ig Nobli

To nie pierwszy polski akcent w historii Ig Nobli. W 2001 roku Ig Nobla w dziedzinie ekonomii zdobył dr Wojciech Kopczuk za pracę na temat związków daty śmierci z podatkiem od spadków (ludzie starają się umierać wtedy, gdy przyniesie to korzyść finansową spadkobiercom). Z kolei w 2009 r. nagrodę z literatury przyznano policji irlandzkiej za mandaty drogowe wypisywane recydywiście o nazwisku Prawo Jazdy. Zaś w 2011 r. w zespole nagrodzonym w dziedzinie medycyny znalazł się syn polskiego imigranta w USA Robert Pietrzak.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (18)
Tomasz Paterek, laureat Ig Nobla o magnesowaniu karaluchów
Zaloguj się
  • shtalman

    Oceniono 11 razy 7

    Moje badania wskazują że namagnesowany martwy karaluch jest lepszy w każdej dziedzinie od żywego PiS-dziela

  • Szymon Głowacki

    Oceniono 6 razy 6

    Zamiast namagnesowania karalucha rozważałbym jednak nakaraluchowanie magnesu. To prostsze i skuteczniejsze rozwiązanie: bierze się karalucha i obsmarowuje się nim magnes. Potem się patrzy, jak zachowuje się magnes w nowej postaci. Obstawiam, że inaczej, niż ten nienakaraluchowany. Jest tak jakby minimalnie żywszy.

  • felicjan.dulski

    Oceniono 12 razy 6

    Zwolennicy PiS są wszyscy jak namagnesowane martwe karaluchy.
    "kiedy już raz uda nam się ustawić igłę magnetyczną względem jakiegoś innego zewnętrznego pola magnetycznego, to ciężko jest jej się obrócić w innym kierunku", że pozwolę sobie na cytat.
    "Magnetycznej igły" PiSiora obrócić się nie da i już.
    Taka Wolska!

  • errorem

    Oceniono 4 razy 4

    Uwielbiam Ig Noble, bo nie tylko śmieszą i bawią, ale jak powiedział bohater tego wywiadu "ostatecznie skłaniają jednak do przemyśleń".

  • m.godwin

    Oceniono 8 razy 4

    Już w dzieciństwie zaobserwowałem, że martwe karaluchy zachowują się inaczej niż żywe (niezależnie od namagnesowania). Nagrody za to odkrycie nie dostałem.

  • dar61

    Oceniono 1 raz -1

    Nasi więc i tam byli...
    Psiakostka, nadal nie rozumiem różnicy między karaluchem a karaczanem...
    Przydatność stażystów, Redakcjo/ uczelnio, uważa się za udowodnione.
    c.b.d.u.

    ****
    '...Są zimnokrwiste, jak inne owady...' [PRZECINKOZA]
    „Biały, jak śnieg?”
    :)
    >>> ...zimnokrwiste jak... [BEZ PRZECINKA]

    '...Dlatego, kiedy już raz...'
    >>> ...Dlatego kiedy już raz...[BEZ PRZECINKA - zasada COFANIA PRZECINKA]

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX