Nobla z fizyki powinien dostać Polak? Kontrowersje wokół tegorocznej nagrody

Po ogłoszeniu laureatów tegorocznej Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki pojawiły się pytania, czy prestiżowe wyróżnienie nie powinien trafić do polskiego astronoma - profesora Aleksandra Wolszczana. Dlaczego?

We wtorek Komitet Noblowski ogłosił laureatów Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki. Tytuł trafił do trzech osób: Kanadyjczyka Jamesa Peeblesa, którego doceniono "za odkrycia teoretyczne w dziedzinie fizycznej kosmologii" oraz do dwóch naukowców ze Szwajcarii: Micheala Mayora i Didiera Queloza, którzy otrzymali wyróżnienie "za odkrycie egzoplanety okrążającej gwiazdę podobną do Słońca.

Przyznanie nagrody szwajcarskim naukowcom wzbudziło dyskusję na temat tego, dlaczego pominięty został polski astronom Aleksander Wolszczan - odkrywca pierwszej planety poza Układem Słonecznym w ogóle. O kontrowersjach i możliwych pobudkach, które stały za decyzją Komitetu Noblowskiego mówili Aleksandra i Piotr Stanisławski, twórcy bloga CrazyNauka.pl i audycji Homo Science w TOK FM.

- Profesor Wolszczan to jeden z najwybitniejszych astronomów na świecie. Kilka lat temu został wymieniony przez czasopismo "Nature" jako autor jednego z piętnastu fundamentalnych odkryć w dziedzinie fizyki - zaznaczała Aleksandra Stanisławska.

Jak dodała, jego odkrycie pochodzi z 1992 roku (czyli jest wcześniejsze niż pochodzące z 1995 roku odkrycie szwajcarskich  naukowców). - I w ogóle jest przełomem w astronomii, bo jest to odkrycie pierwszej planety poza Układem Słonecznym, krążącej wokół pulsara. Mamy więc sytuację zupełnie bezprecedensową, bo Wolszczan odkrywa zupełnie nową kategorię planet - tłumaczyła dalej.

Jak wyjaśniał z kolei Piotr Stanisławski, Komitet Noblowski - z niewiadomych powodów - zawęził obszar odkrycia do "planet krążących wokół gwiazdy podobnej do Słońca" - wykluczając pulsary występujące w odkryciu profesora Wolszczana. - Pulsar rzeczywiście nie jest typową gwiazdą. To raczej pozostałość po wybuchu gwiazdy - jadro, które wiruje wysyłając impuls o ogromnej sile - precyzował Stanisławski.

- Profesor Wolszczan użył nieco innej metody. Jednak odkrycie wcześniejsze i to w dodatku całej kategorii obiektów astronomicznych wydaje się być wystarczającym pretekstem do tego, żeby ten człowiek dostał Nagrodę Nobla, zwłaszcza że już od wielu lat się o tym mówi - stwierdziła z kolei Aleksandra Stanisławska.

Dlaczego Polak wciąż jest bez nagrody?

Dlaczego zatem Polak pozostaje bez prestiżowej nagrody? Prowadzący audycję Homo Science przyznali, że pewnej odpowiedzi na to pytanie nie ma - pozostają jedynie domysły. Zwłaszcza że - jak zauważył Stanisławski - Komitet Noblowski dość skromnie wypowiada się na temat swoich decyzji. - To oficjalne uzasadnienie jest na ogół omówieniem odkrycia, natomiast nigdy nie ma odpowiedzi na pytanie, dlaczego nagrodę dostał ten, a nie inny badacz - skwitował.

- Można się zastanawiać, czy celowo zawężono kategorię do gwiazd słonecznych, żeby nie nagrodzić profesora Wolszczana. I tu włącza się dzwonek alarmowy, bo to pachnie jakimś spiskiem - spekulował.

Stanisławski przyznał, że za profesorem Aleksandrem Wolszczanem ciągnie się wątek jego współpracy ze Służbami Bezpieczeństwa w czasach PRL. - Kompletnie nie chcemy się w tej chwili zajmować kwestią samej współpracy. Natomiast podobnież w którymś momencie Komitet Noblowski rozważał już kandydaturę profesora Wolszczana i ze względu na te doniesienia być może się przestraszył - wyjaśniał prowadzący Homo Science.

Stanisławski przyznał też, że taki scenariusz jest możliwy, ponieważ "Komitet Noblowski jest dość wrażliwy w tego typu sprawach". - Oni wyraźnie się boją i uważają, żeby nie wdepnąć w coś nieprzyjemnego - podał. - Nie wiemy, jak jest w rzeczywistości, możemy zgadywać. Niewątpliwie pozostaje jednak pewien niesmak - dopowiedział.

Dlatego - zdaniem Stanisławskiego - Komitet Noblowski powinien zastanowić się, czy oprócz przyznawania samej Nagrody Nobla nie honorować w jakiś sposób również tych, którzy do danego odkrycia się przyczynili.

Zagadka braku Nobla dla profesora Wolszczana może zostać rozwiązana m.in. przez dotarcie do archiwum z obrad komitetu. To jednak będzie możliwe dopiero za 50 lat, bo dopiero po takim czasie zbiory te są udostępniane.

Stanisławcy opowiadali też o innych kontrowersjach związanych z Nagrodą Nobla w dziedzinie fizyki w ostatnich latach. Całej audycji w Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie!

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (169)
Nobla z fizyki powinien dostać Aleksander Wolszczan? Kontrowersje wokół tegorocznej nagrody
Zaloguj się
  • shtalman

    Oceniono 17 razy 11

    Wolszczan był międzyplanetarnym agentem SB Klingonów, komitet boi się że sprowadzi odwet jak mu dadzą Nobla, a tak BTW wolacy to wyjątkowo poyeebany naród spiskowców, świat ma wolskę i jej problemy polityczne głęboko w doopie

  • ochujek

    Oceniono 18 razy 10

    Polska dzięki PiS ma ugruntowaną renomę w świecie. Dlatego jest zaliczana do drugiego sortu.

  • cehaem

    Oceniono 15 razy 9

    Nagrode moze dostac zawsze tylko jeden podmiot, wiec takie watpliwosci snuc mozna zawsze. Tak, zasluzyl sobie, ale to samo mozna powiedziec o innych.

    Swego odkrycia dokonal razem z innym astronomem, ktory pochodzi z Kanady. I co? Spisek antykanadyjski?

  • tegepe

    Oceniono 12 razy 8

    Takie teksty tylko umacniają polskie kompleksy niższości.

  • indianski

    Oceniono 15 razy 7

    jezeli polak nie dostanie, to bedzie na pewno spisek . dajcie sobie na luz mloty

  • maguniaklikunia

    Oceniono 13 razy 7

    Z ekonomii dostanie pewien cwaniaczek z Torunia, chociaż powinien dostać też z astronomii . To on szarą masę zmusza do płacenia na tacę . Robi ludziom wodę z mózgu i dobrze mu to wychodzi.

  • maxthebrindle

    Oceniono 7 razy 5

    Ten Stanisławski i jego rozumienie rzeczywistości...
    Redaktorze - praca nagrodzonych naukowców i niewątpliwie wiekopomne odkrycie prof. Wolszczana łączy tylko jedno: odkrycie planet pozasłonecznych. Wolszczan odkrył pierwszą, zmieniając tym samym nasze rozumienie Kosmosu w sposób fundamentalny i tego mu nikt nie odbierze, ale jego odkrycie było... odpadem przy badaniu pulsara. Profesor dał odpowiedź na pytanie, czy istnieją planety poza Układem Słonecznym. Owszem, istnieją - czasami przy pulsarach...
    Metoda wypracowana przez nagrodzonych naukowców dała początek zupełnie nowej dziedzinie - badaniu egzoplanet. To dzięki ich metodzie możemy AKTYWNIE poszukiwać planet w interesujących nas obszarach Wszechświata, przy gwiazdach podobnych do Słońca, w strefie umożliwiającej powstanie życia w formie zbliżonej do ziemskiej - możemy szukać braci w rozumie lub nowego domu, jak by to fantastycznie nie brzmiało. Komitet Noblowski miał wybór pomiędzy nagrodzeniem nieco przypadkowego udzielenia odpowiedzi na fundamentalne wprawdzie, ale 'jednorazowe' pytanie, lub też wyróżnieniem twórców metody gwarantującej dziesięciolecia intrygujących badań i odkryć, być może zwieńczonych całą serią rewolucyjnych dokonań, odpowiedzi na pytania czy jesteśmy sami, czy życie jest powszechne, czy powszechna jest inteligencja, czy mieszkańców Wszechświata łączy pokrewieństwo, czy też dzielą trudne do wyobrażenia różnice... Wolszczan dokonał pierwszego, niezbędnego i bardzo ważnego kroku - zdobywcy tegorocznego Nobla wytyczyli trasę, narysowali mapy i opracowali sposób na dotarcie do celu. Nie sądzę, by polskie piekiełko polityczne miało tu cokolwiek do rzeczy...

  • grlt

    Oceniono 7 razy 5

    Powinien dostać Lem'a - nagrodę dla osób które powinny dostać Nobla, ale z jakichś przyczyn zostały pominięte.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX