Passent: "Wajda jest wieszczem, na nasze widzenie Polski wywarł wpływ chyba większy niż Gombrowicz"

Już od niedzielnego wieczora, kiedy dowiedzieliśmy się, że nie żyje Andrzej Wajda, ze wszystkich stron słyszymy: "Zmarł wybitny reżyser", "Człowiek legenda nie żyje". To, o czym zapominamy to fakt, że Wajda był nie tylko reżyserem, ale i wieszczem - napisał wprost Daniel Passent.

Wraz z Wajdą umarł kawałek Polski - podkreślił Passent na swoim blogu na portalu Polityka.pl.

Wraz ze śmiercią Andrzeja Wajdy umarł kawałek Polski, kawał polskiej sztuki, a także kawałek tych z nas, którzy mieli to szczęście znać go prywatnie.

Nie skupiając się na dorobku artystycznym reżysera, o którym wiemy, że miał znaczenie nie mniejsze niż ten Mickiewicza czy Chopina, publicysta napisał jednak, że traktuje Wajdę jak wieszcza: 

Był wielkim polskim artystą, którego pozycję w filmie można tylko porównać z Romanem Polańskim, który jest bardziej uniwersalny, mniej tutejszy, przez co nie jest wieszczem, a Andrzej Wajda jest wieszczem, na nasze widzenie Polski wywarł wpływ chyba większy nawet niż Witold Gombrowicz.

Ale Passent wspomina swojego przyjaciela nie tylko przez pryzmat jego dorobku artystycznego, ale także przez działalność obywatelską zawartą w jego sztuce.

"Podejmuje [sztuka Wajdy - red.] najważniejsze problemy, podobnie jak sam Andrzej nie żył w wieży z kości słoniowej, tylko tu i teraz, angażował się, był nawet senatorem, zbierał cięgi, musiał być dyplomatą, żeby móc kręcić swoje filmy w warunkach monopolu państwowego i cenzury, ale pokazał, że to jest możliwe" - napisał. 

Daniel Passent podkreślił, że mało kto miał taki wpływ na nasze widzenie Polski jak właśnie Andrzej Wajda.

 

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (16)
Passent: "Wajda jest wieszczem, na nasze widzenie Polski wywarł wpływ chyba większy niż Gombrowicz"
Zaloguj się
  • aaron.goldstein

    Oceniono 12 razy 6

    Bardzo dobry komentarz 68jacekw. Poczytajcie sobie komentarze na temat Wajdy na portalach prawicowych, gdzie podkresla się jego wielkość, mimo, że gdyby miał siły, poszedłby na marsz KODu.
    Liberalno-lewicowe towarzystwo jest za to wyprute z jakiejkolwiek wrażliwości na drugiego człowieka, co widać w przerażający sposób w ostatnich miesiącach.

  • 68jacekw

    Oceniono 2 razy 2

    "PiS-owska" TVP podała w wieczornych Wiadomościach tą informację jako 1-wszą.Zmieniono ramówkę i pokazano filmy Wajdy(TVP1,TV Kultura).Za to dla telewizji ,którą A.Wajda nazywał "zaprzyjaźnioną" najważniejsza była kontuzja Milika...

  • swobodan1

    Oceniono 3 razy 1

    Powiem szczerze pokochałem tych, którzy odeszli a nazywali mnie "bydłem",
    i obrażali a nawet chcieli do mnie strzelać: Władysława Bartoszewskiego,
    Janinę Parandowską, Andrzeja Wajdę - cześć ich pamięci. Również
    pokocham szczerze Adama Michnika i Lecha Wałęsę ale pod warunkiem,
    że wkrótce odejdą.

  • cracovia.figiel

    0

    A jak chłopu dół kopali
    Zaszumiały drzewa w dali
    Zagrały mu przez dąbrowe
    Te dzwoneczki,... te liliowe.

  • haja12

    Oceniono 3 razy -1

    pan Wajda miał według mnie osobowosc psychopaty Z jednej strony robił mistrzowskie filmy,aczkowliek nie porywające z drugiej- był zupełnie zimny,nie rozumiał uczuc innych istot Stad ,jak mnienmam cztery czy nawet pięc zon ,stad filmowanie sceny z koniem kórego dla kaprysu!!!!zrzucił ze skały w czasie filmu LOtna i nagrywał to Albo w filmie Piłat i inni- scena gdzie podzynają gardło baranowi a wajda siedzi sobie i to obserewuje Normalny człowiek tego nie zrobi Nie gloryfikujmy wajdy nie robmy z niego swietego Był pogubionym człowiekiem dobre filmy robił Niech mu Bog wybaczy

  • haja12

    Oceniono 3 razy -1

    szkoda tylko ze tego konia tak spuscił ze skał i filmował jego cierpienie

  • cynnik2

    Oceniono 7 razy -1

    Moim zdaniem, określając p. Wajdę mianem wieszcza i porównując z go Gombrowiczem, Passent grubo przesadził.
    Andrzej Wajda był zawsze odtwórcą czyichś wizji, zręcznym rzemieślnikiem, odtwórcą pracy scenarzystów, sam niewiele stworzył. Za to zawsze umiejętnie podszywał się pod czyjeś sukcesy.
    Bo czy ktoś dziś jeszcze pamięta, kto jest prawdziwym autorem "Popiołu i diamentu"? Przecież film jest niemal dokładnym przeniesieniem tej powieści. Albo kto napisał scenariusz do "Kanału"? A kto to genialnie sfilmował, zrobił scenografię? O aktorach nie wspomnę...
    Przez szacunek dla majestatu śmierci o innych "grzeszkach" nie wspomnę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX