"Nasza demokracja jest zagrożona za każdym razem, kiedy uważamy ją za coś oczywistego". Obama żegna się z Białym Domem

jagor, PAP, AP
11.01.2017 11:52
A A A
Barack Obama - pożegnanie prezydenta USA

Barack Obama - pożegnanie prezydenta USA (Charles Rex Arbogast (AP Photo/Charles Rex Arbogast))

- Dziś Ameryka jest pod prawie każdym względem lepsza i silniejsza - mówił w swym pożegnalnym przemówieniu ustępujący prezydent USA. Barack Obama w Chicago, gdzie zaczynał swoją prezydenturę, starał się - jak relacjonuje Associated Press - napełnić kraj otuchą na przyszłość. Wezwał Amerykanów aby zawsze bronili demokracji.

W emocjonalnym przemówieniu wygłoszonym w audytorium w McCormick Place do ok. 20 tys. słuchaczy, Obama przyznał, że przed USA stoją wciąż liczne problemy, do których zaliczył kwestie rasowe ,"wciąż wywołujące podziały" w społeczeństwie amerykańskim.

- Tak, postęp był nierówny. Działanie demokracji zawsze było trudne, pełne wyzwań i czasami krwi. Często ma się odczucie, że za każde dwa kroki naprzód płaci się jednym krokiem wstecz - powiedział ustępujący prezydent. Podkreślił jednak, że nie traci wiary w Amerykę a umocniło ją to czego był świadkiem w minionych 8 latach. - Przyszłość należy do nas - powiedział.

Do osiągnięć swoich rządów zaliczył m. in. tworzenie nowych miejsc pracy, uchwalenie reformy opieki zdrowotnej (nazywanej "Obamacare") i walkę z terroryzmem, w tym doprowadzenie do śmierci przywódcy Al Kaidy Osamy bin Ladena.

Było "Yes, we can", jest "Yes, we did"

Obama oświadczył, że Ameryka jest "pod prawie każdym względem lepsza i silniejsza" niż była 8 lat temu gdy obejmował urząd. Swoje słynne hasło pod którym rozpoczynał swoją prezydenturę w 2008 r. "Tak, możemy !" (Yes, we can) zamienił na "Tak, zrobiliśmy !" (Yes, we did).

Główny nacisk ustępujący prezydent położył na kwestię obrony wartości demokratycznych. - Nasza demokracja jest zagrożona za każdym razem kiedy uważamy ją za coś oczywistego - powiedział Obama. - Wszyscy razem, niezależnie od lojalności do tej czy innej partii, musimy odbudować nasze instytucje demokratyczne podkreślił wskazując, że zmiany powinny być dziełem "zwykłych Amerykanów".

Obama wyraził przekonanie, że należy przeciwdziałać stosunkowo niskiemu udziałowi obywateli w wyborach i dlatego należy "ułatwiać, a nie utrudniać" proces glosowania.

Do zagrożeń demokracji zaliczył też nierówności ekonomiczne, podziały rasowe i zamykanie się różnych warstw społecznych w enklawach, w których opinie "nie są oparte na zwykłych faktach".

"Najważniejsze przemówienie w całym jego życiu"

- Może to było najważniejsze przemówienie w całym jego życiu. To było niezwykłe przemówienie - komentował Piotr Kraśko. Jak przypomniał gospodarz „Poranka Radia TOK FM”, poprzednik ustępującego prezydenta - George W. Bush - żegnał się z narodem w Białym Domu i słuchało go „raptem 200 osób”.

- Obamy w Chicago słuchało 20 tysięcy ludzi i miliony przed telewizorami! Wiele można prezydentowi zarzucić, ale nie to, że nie umie przemawiać. Wielokrotnie miał łzy w oczach. Myślę, że łzy w oczach miało tez wielu Amerykanów. Nam trudu to sobie wyobrazić, ale czasy niewolnictwa, rasizmu wszechogarniającego Stany Zjednoczone, to nie jest bardzo odległa przeszłość. Barack Obama jest prezydentem, jakiego Ameryka nigdy wcześniej nie miała - podkreślił Kraśko.

Podziękowania dla rodziny i nieukrywane wzruszenie 

Kraśko nawiązał do tego fragmentu przemówienia, w Obama podziękował za poświęcenie swojej rodzinie - żonie Michelle i córkom o imionach Malia i Sasha. W tym momencie prezydent nie mógł - jak zauważyli widzowie - ukryć wzruszenia wycierając łzy chusteczką. Podziękował też wiceprezydentowi Joe Bidenowi, który - jak powiedział - był doskonałym wyborem. Podkreślił, że wybierając Chicago na miejsce swojego pożegnalnego wystąpienia chciał powrócić "tam, gdzie się wszystko zaczęło".

Obama napełnił otuchą Amerykanów

W ocenie amerykańskiej agencji Associated Press Obama, który 20 stycznia przekaże władzę Donaldowi Trumpowi, starał się napełnić otuchą kraj stojący w obliczu radykalnych i gwałtownych przemian ekonomicznych, stałych zagrożeń bezpieczeństwa i niewiadomych wynikającymi z wyboru na prezydenta Donalda Trumpa.

Obama rozpoczynał swoją karierę polityczną właśnie w Chicago i w tym mieście wygłosił pierwsze przemówienie po zwycięstwie wyborczym w 2008 r.

Według sondażu Associated Press i NORC Center for Public Affairs, Obama odchodząc z Białego Domu cieszy się poparciem 57 proc. Amerykanów podobnie jak Bill Clinton.

Bilety wstępu na widownię audytorium McCormick Place były początkowo rozdawane za darmo, jednak na krótko przed wystąpieniem prezydenta sprzedawano je w internecie za ponad 1000 dolarów.

Pożegnalne przemówienia ustępujących prezydentów należą od dawna w USA do tradycji politycznej. George W. Bush i Bill Clinton wygłosili je z Białego Domu a George Bush senior wybrał na tę okazję akademię wojskową West Point.

  • 2
  • 2
Komentarze (108)
Zaloguj się
  • avatar

    krzysztof_ptk

    Oceniono 37 razy 23

    To przyjemność słuchać wielkich ludzi, a nie takich którzy potrzebują do tego drabinki, przyniesionej z domu.

  • avatar

    3-kuleczka

    Oceniono 36 razy 14

    co za człowiek !!! Klasa, elokwencja, szybkośc podejmowania decyzji, humor
    Prezydent, dla którego Stany są ważne, juz jako senator bardzo lubiany,
    KIM jesteście prześmiewcy i doopki tutaj na forum, co sobą reprezentujecie, opryszczone obszczymurki w przepoconych gaciach, komputer na kredycik albo mamusia kupiła, rozciagniete dresiki, pobłogosławiła was czarna mafia na jasnej Górze,
    jedyne co mozecie to skończyć to piwo któłre obciagacie teraz i iść spac do wyra ze świadomością że jestescie nikim i tak juz zostanie do końca zycia
    Porównanie pana Obamy, światowca, wykształconego, usmiechnietego, do jakiegos wypierdka z błogosławionego łona który łakomi sie na kilka złotych lewych delegacyjek i szlaja sie po jasełkach odpustach wyśpiewując ze smotruchami gorolami w towarzystwie jarmarcznej kłamliwej brochy a doopy im rosną od koryta
    ha ha ha

  • avatar

    hen354

    Oceniono 34 razy 10

    Teraz czas na bialego, chorobilwego klamce, egocentryka, przyjaciela Putina, co kazda ladna pania za krocze lapie. Zobaczymy, moze jakas dobra zmiane zrobi.

  • avatar

    ponury424

    Oceniono 13 razy 7

    "Do osiągnięć swoich rządów zaliczył m.in." te dwa pierwsze "sukcesy" pominę, i przejdę do, śmierć/ci setek tysięcy, szczególnie Syryjczyków i Libijczyków, a symbolem końca II kadencji tego władcy wszech czasów, są gruzy Aleppo. To są główne osiągnięcia, tego, ni to białego, ni to czarnego, jak również, ni to mężczyzny, ni to kobiety.

  • avatar

    naiwny_debilek

    Oceniono 9 razy 5

    A teraz przemówienie odchodzącego ze stanowiska putina:

    NIEEE! RATUNKUU!! TOWARZYSZEEE! GDZIE MNIE PROWADZICIEEE! PUTIN TO NIE JAAA!!

  • avatar

    krisbox

    Oceniono 3 razy 3

    A pan Duda swoje przemówienie pożegnalne wygłosi na sali sądowej!

  • avatar

    dijkman

    Oceniono 13 razy 3

    Niedawno Gazeta pokazała zdjęcia Aleppo z 2008 i 2016r. Trafnie obrazują fatalne skutki wyjątkowo nieudolnej prezydentury Baracka Obamy.

  • avatar

    wojtem

    Oceniono 8 razy 2

    Najgorszy nieudacznik na stanowisku prezydenta USA w ostatnich dziesiecioleciach. Kompletne ZERO jako przywodca. Nawet Carter byl od niego o niebo lepszy

  • avatar

    jovani

    Oceniono 14 razy 2

    tak ten dzien przejdzie do histori jako najbardziej szczesliwy dzien w histori ameryki, facet co dokonal calkowitej zaglady porzadku w swiecie arabskim , facet co uwazal islamskich terorystow za bohaterow facet co uwaza ze pedarasta i zboczona lesbijka to duma, facet co uwaza ze kazdy polak to wariat i brudas facet co nienawidzi ameryki i polakow, coz dla was moze to b ohater dla nas w usa to dzien radosci ze juz wiecej nie bedzie rasizmu i nie bedzie prezydenta co popiera mordowanie policjantow,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane