Kościół katolicki w Australii wypłacił 213 mln dolarów ofiarom molestowania seksualnego

jagor, PAP
16.02.2017 08:50
A A A
Kardynał George Pell

Kardynał George Pell (Rick Rycroft (AP Photo/Rick Rycroft, File))

Australijski Kościół katolicki od 1980 r. wypłacił odszkodowania w kwocie 276 mln dolarów australijskich (213 mln USD) tysiącom osób, które jako dzieci padły ofiarą nadużyć seksualnych ze strony osób duchownych - wynika z raportu komisji badającej takie czyny.

W czwartek po raz pierwszy ujawniono łączną sumę, jaką ofiarom przekazały szkoły, sierocińce i inne instytucje katolickie. Raport opiera się na analizie danych przechowywanych przez władze kościelne.

Według komisji w latach 1980-2015 3066 ofiar otrzymało jakąś formę odszkodowania od 1049 instytucji kościelnych. W gotówce wypłacono 258,8 mln dolarów australijskich, czyli średnio na ofiarę czynów pedofilskich przypadało ok. 91 tys. dolarów australijskich. Niektóre odszkodowania przekazywano nie w gotówce, lecz w innej postaci.

Najwięcej wypłaciła Kongregacja Braci w Chrystusie, która na ten cel przeznaczyła 45,5 mln dolarów australijskich. Odszkodowania od tej organizacji otrzymały 763 osoby. Jezuici płacili najwięcej za skargę - średnio po 257 tys. dolarów australijskich.

Czas od molestowania do złożenia skargi - średnio 33 lata

Średni czas, jak mijał od momentu nadużyć do złożenia skargi, wynosił 33 lata - napisała w raporcie współpracująca z komisją adwokatka Gail Furness. - Wiele ofiar napotyka bariery, zniechęcające je do zgłaszania nadużyć władzom i instytucjom, w których do nich doszło - dodała.

Według przedstawicieli ofiar szeroki zakres odszkodowań świadczy o tym, że to rząd powinien zająć się wypłacaniem takich rekompensat. - Są wielkie różnice w sposobie przeprowadzania tego procesu i w składanych ofertach. Pokazuje to, że potrzebujemy bardziej spójnego systemu - powiedziała szefowa fundacji In Good Faith reprezentującej 460 ofiar, Helen Last.

- Daje to obraz wielkiej niesprawiedliwości i nierówności między poszkodowanymi z całej Australii w zależności od tego, gdzie złożyli skargi - dodała.

Rząd zapowiedział już, że w 2018 roku ustanowi specjalny system zgłaszania roszczeń, ale pomysł ten jest krytykowany przez niektóre organizacje reprezentujące ofiary nadużyć.

Ukonstytuowana w roku 2013 komisja bada, jak na przestrzeni dziesięcioleci różne instytucje w Australii, w tym Kościół katolicki, reagowały na nadużycia seksualne wobec dzieci. Ustaliła ona ostatnio, że popełnienie takich czynów w latach 1950-2010 zarzucano 7 proc. księży. Niewielu z nich pociągnięto do odpowiedzialności.

Według danych komisji między rokiem 1980 a 2015 niemal 4500 osób twierdziło, że padło ofiarą nadużyć w ponad 1000 katolickich instytucji w Australii. Przeciętny wiek ofiar to 10,5 roku w przypadku dziewczynek i 11,5 w przypadku chłopców.

Stolica Apostolska pilnie monitoruje działania komisji, której ostateczny raport ma być gotowy do końca roku. Australijski kardynał George Pell, który jest prefektem Sekretariatu ds. Ekonomii, czyli odpowiednikiem ministra finansów w Watykanie, już wcześniej zeznawał przed komisją, jak Kościół w Australii za czasów jego zwierzchnictwa reagował na doniesienia o seksualnych nadużyciach wobec dzieci. Pell przyznawał, że wiele wiarygodnych sygnałów o wykorzystywaniu dzieci w jego kraju zostało zlekceważonych w "skandalicznych okolicznościach".

Z kolei przeszłość kardynała Pella sprawdza prokuratura w Sydney. Chodzi o zarzuty pod adresem kardynała. Dwaj mężczyźni twierdzą, że jako nastolatkowie byli przez niego molestowani. Jeśli oskarżenia się potwierdzą, Pellowi grozi więzienie. Byłby to najwyższy rangą hierarcha w dziejach Kościoła Katolickiego oskarżony o czyny pedofilne.

Zobacz także
Komentarze (83)
Zaloguj się
  • avatar

    wlodeek

    Oceniono 41 razy 41

    W Wolsce nie do pomyślenia! Kasjer Doopa wypłaciłby te pieniądze nie ofiarom lecz pedofilom w czarnych kieckach. Przecież w Wolsce to dzieci kuszą księży i sprowadzają na manowce. Biedni kapłani!

  • avatar

    globus1065

    Oceniono 36 razy 34

    Naszym biskupom to nie grozi. Obecna dobra zmiana już o to zadba. Następcy też tego nie zrobią w obawie przed piekłem. A gdyby ktoś już by ich zmusił do zapłacenia odszkodowania, to następcy w ramach jakiegoś muzeum JP II otrzymaliby zwrot kosztów z dużą nawiązką.

  • avatar

    ochujek

    Oceniono 30 razy 28

    U nas klechom władza płaci i prokurator Piotrowicz broni pedofila. Rydzyk i bunkier opaczności łykają miliony, bo haniebny konkordat obowiązuje.

  • avatar

    entymolog

    Oceniono 27 razy 25

    Polski kościół to też w zasadzie związek zawodowy pedofilów.

  • avatar

    janjan101

    Oceniono 23 razy 21

    A kiedy w Polsce?

  • avatar

    buk-humor-dziczyzna

    Oceniono 15 razy 15

    przyjdzie wasz kres zboczone bydlaki

  • avatar

    tadjan

    Oceniono 17 razy 15

    a w Polsce? kościół dostał kupę kasy od państwa za dzielne migdalenie się z dziećmi!

  • avatar

    zd46

    Oceniono 15 razy 15

    ILE GROSZY ODSZKODOWAN OFIAROM duchownej pedofilii, wyplacil polski kosciol udajac ze PROBLEM SWIATOWY-PEDOFILIZM KSIEZY, W Polsce NIE ISTNIEJE ???
    ILE MILIARDOW ZLOTYCH Z BUDZETU, w tym czasie, otrzymal kosciolek w tym na UKRYWANIE PEDOFILI W SUTANNACH?
    Dlaczego pedofil-misjonarz biskup Wesolowski zostal pochowany z honorami przez brac biskupia w Czorsztynie?
    Co sie dzieje z Gilem i sklepem internetowym z DZIESIATKAMI TYSIECY zdjec mlodych chlopcow z Dominikany, komu, z braci sutannowej, te zdjecia byly sprzedawane w Polsce?
    Dlaczego udajemy ze ZGNILIZNY i DZIADOSTWA nie ma wsrod polskich duchownych???????

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane