Macron jak Kaczyński? "U nas gra się na lękach przeciw uchodźcom, we Francji przeciwko Polakom"

Porównuje pan działania Emmanuela Macrona do rządów Prawa i Sprawiedliwości? - Nie chciałbym, ale prezydent Francji chwyta się ksenofobicznych emocji - odpowiada europoseł PO Janusz Lewandowski w rozmowie z Dominiką Wielowieyską. I wyjaśnia, dlaczego polscy pracownicy nie zaszkodzą francuskim związkowcom.

- Prezydent Francji skrytykował Polskę za to, że nie przestrzega zasad praworządności, że działa w sprzeczności z zasadami Unii Europejskiej. Jednocześnie pominął Polskę w rozmowach na temat dyrektywy o pracowników delegowanych - rozpoczęła rozmowę w dzisiejszym Poranku Radia TOK FM Dominika Wielowieyska

"Poraziła mnie ta podróż"

Przypomnijmy: Najważniejszą proponowaną zmianą w nowelizacji dyrektywy (z 1996 roku) jest wprowadzenie zasady równej płacy. Oznacza to, że pracownik z innego kraju UE miałby zarabiać tyle, co pracownik lokalny. Według nowych przepisów mają mu też przysługiwać premie i dodatki urlopowe. Zdaniem polskiego rządu nowy system znacznie pogorszy pozycję polskich przedsiębiorców, m.in. firm transportowych, które przestaną być konkurencyjne wobec zachodnich przewoźników.

Gość Poranku Radia TOK FM przyznał, że zaskoczony jest podróżą Emmanuela Macrona po krajach Europy Środkowej , podczas której rozmawia z ich przywódcami na temat problemów pracowników delegowanych. 

- Poraziła mnie ta podróż - przyznał. - Międzymorze to obszar wspólnoty interesów z Polską, a tymczasem niezwykle łatwo Macronowi znaleźć tu sojuszników dla dyrektywy, która jest wbrew interesom Czechów, Słowaków, a przede wszystkim Polaków - podkreślił. 

Dlaczego, więc tak łatwo przekonują się do rewizji dyrektywy? - chciała wiedzieć Dominika Wielowieyska. 

- Bo chcą być w centrum decyzyjnym Unii Europejskiej, nie chcą być wyizolowani - stwierdził Lewandowski. I wyjaśnia, że kraje te: "szukając kompromisu dotyczącego dyrektywy, utargują sobie inne przywileje" - uzasadnił ekonomista. 

Czy Polska ma szanse na przeforsowanie swojego stanowiska?

- Mieliśmy bardzo silną koalicję na rzecz osłabienia tej dyrektywy w parlamencie europejskim. Rzecz jest w toku, piłka jest w grze - podkreślił gość TOK FM. 

Polska: kraj 600 euro

A co odpowiedziałby pan na narzekania francuskich związkowców, którzy pogardliwie nazywają nasz kraj  "600 euro" i narzekają, że przez Polaków tracą pracę? - zapytała Wielowieyska.

- To jest sztucznie, politycznie nakręcony problem. Tak samo rozhisteryzowany, jak problem polskiego hydraulika, w czasie referendum konstytucyjnego we Francji. Polacy nikomu nie kradną pracy - uważa Lewandowski. I wyjaśnia, że polski budowlaniec czy kierowca nie uprawia zawodu, która jest wymarzonym zajęciem dla związkowców i robotników francuskich. 

Jak PiS?

Na pytanie czy rządy Emmanuela Macrona porównuje do Prawa i Sprawiedliwości odpowiedział, że nie chciałbym, ale - jego zdaniem - prezydent chwyta się ksenofobicznych emocji. Dlaczego? - W Polsce gra się na lękach przeciw uchodźcom, we Francji coraz bardziej przeciwko Polakom - zauważył. 

Europoseł zaznaczył też, że w innych krajach Unii Europejskiej pracuje zaledwie 2 mln Polaków, czyli poniżej 1 proc. 

Blumsztajn: Prezydent Macron chce wystawić Polskę na margines. Ale to nie jest jego wybór

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (55)
Macron jak Kaczyński? "U nas gra się na lękach przeciw uchodźcom, we Francji przeciwko Polakom"
Zaloguj się
  • Romek Zlomek

    Oceniono 7 razy -5

    Każdy kraj ma swoich uchodźców. Po tym jak Polak zabił 8 osób w GB trudno o dobrą opinię o naszych rodakach. Zresztą każdy kto pracował na Zachodzie, wie o czyn mówię, zwłaszcza w Holandii...

  • Ann X

    Oceniono 2 razy -2

    Polski rząd ma racje a ten Marcon leci w bambuko żeby poprawić sobie notowania.My też możemy nałożyć nowymi wewnętrznymi przepisami np. że Francuskie firmy w Polsce mają płacić nie mniej jak na takim samym stanowisku we Francji.Czy uciekną oni z Polski,nie na pewno nie bo co czarni będą robić we Francji.

  • ar.co

    Oceniono 6 razy -2

    Różnica jest taka, że uchodźców w Polsce nie ma, a Polacy we Francji są. I rzeczywiście zabierają Francuzom pracę - nawet jeśli nie tę "wymarzoną", to jednak pracę. A tym, którym nie zabierają, obniżają zarobki, zgadzając się pracować po cenach - jak na Francję - dumpingowych.

  • wichura

    Oceniono 6 razy -2

    A już myślałem, że to porównanie dotyczy orientacji seksualnej...

  • cjk.5004

    Oceniono 8 razy -2

    Polskim ciemniakom nie jest potrzebna Europa, wystarczy im uroczystość koronacji MBC

  • kali23

    Oceniono 10 razy -2

    Porównywanie polskiej czerstwej wieśniaczki w fotelu Premiera z Panem Prezydentem Macronem tylko psychicznie chory Polak potrafi.
    Poza tym pytania do Polactwa. Co takiego powiedział Macron co było niezgodne z prawdą? W odpowiedzi zamiast rzeczowych argumentów, usłyszał polski
    nadęto "patriotyczny" BEŁKOT pozbawiony jakichkolwiek treści.

  • Freddy Kruger

    Oceniono 1 raz -1

    Trawestujac powiedzenie słynnego polskiego polityka Macron robi minetę Merkel.
    A teraz pytanie ktorego polskiego polityka i co Macron chce w zamian od Merkel?

  • zwo3119

    Oceniono 1 raz -1

    Radzę jeszcze raz przeczytać, co mówi Lewandowski, a także PiS, do którego Lewandowskiemu bliżej niż do Europy. On mówi, że stracą polscy przedsiębiorcy. Czyli klika cwaniaków i kombinatorów. On w ogóle nie mówi ani nie myśli o polskich pracownikach. To samo PiS. A wiadomo, że firmy spedycyjnej ani dużego pośrednictwa pracy nie można założyć bez odpowiednich znajomości albo przynależności do swoich. I o tych swoich chodzi i PO i PiS. A nie o was robole (jak i ja).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX