List ekonomistów do Morawieckiego. "Jestem rozczarowany, powinien być taki, że mucha nie siada"

Ekonomiści alarmują w liście otwartym do premiera, że albo przyjmiemy euro, albo znajdziemy się w strefie wpływów Rosji. Goście audycji EKG w TOK FM odnieśli się do tej tezy.

Czołowi polscy ekonomiści i przedsiębiorcy zaapelowali w liście otwartym do premiera Morawieckiego o wznowienie przygotowań do wejścia Polski do strefy euro.

Sygnatariusze przypominają, że przyjęcie przez Polskę euro będzie wypełnieniem naszych traktatowych zobowiązań. Przekonują też, że dołączenie do wspólnej strefy walutowej może być sposobem na wyjście Polski z impasu, w jakim znalazła się na forum europejskim oraz zabezpieczeniem, przed dostaniem się w strefę wpływów Rosji. Pismo podpisali m.in. Marek Belka, były premier i szef NBP, Henryka Bochniarz, szefowa Konfederacji Lewiatan, Marek Goliszewski, szef Business Centre Club i Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP.

- Wybór, czy przystąpić do wspólnej strefy walutowej w 90 proc. powinien być uwarunkowany przez oceny w kategoriach ekonomicznych. W tym temacie od początku obserwujemy falowanie “opinii”. Był czas, kiedy znaczna większość ekonomistów - ja się do niej nie zaliczałem - była zwolennikami przystąpienia do strefy euro. Potem był kryzys gospodarczy w 2007- 2008 roku i jej krytyczne oceny. Np. profesor Belka, którego bardzo cenię, najpierw był zwolennikiem, a potem stał się przeciwnikiem wejścia do strefy euro - mówił prof. Ryszard Bugaj.

- Teraz znowu jest zwolennikiem wejścia do strefy euro - uzupełniła prowadząca audycję Aleksandra Dziadykiewicz.

- Powinniśmy oczywiście zostać członkiem UE, ale jeżeli spojrzeć na wzrost gospodarczy, to nieznacznie silniejszy był on w krajach, które nie są w strefie euro - zauważył Bugaj.

Czytaj też: Belka apeluje: Wejdźmy do strefy euro! Ekonomista chwali też... PiS

Przychylniej na kwestię wejścia do wspólnej strefy walutowej patrzy dr Borowski z SGH. Dodaje jednak, że samym listem ekonomistów jest rozczarowany. - Taki list można napisać raz, więc powinien być napisany tak, że “mucha nie siada”. Potrzebne jest jasne, klarowne rozumowanie, stanowiące odpowiedź na tendencje, które obserwowaliśmy po wybuchu wielkiego kryzysu. Argumenty podzieliłbym na dwie kategorie - natury ekonomicznej oraz politycznej - mówił.

W jego ocenie,  z ekonomicznego punktu widzenia "delikatnie" przeważają argumenty na rzecz wejścia. Gdybyśmy dziś wchodzili do strefy euro, to oprocentowanie kredytów w Polsce by spadło, co dla przedsiębiorstw oznaczałoby tańsze finansowanie i co za tym idzie, zwiększało szansę na akumulację kapitału. Z politycznego punktu widzenia, jako najważniejsze wskazał pytanie, czy niewejście do strefy euro oznacza wyjście z Unii Europejskiej? - Jeżeli nie, to trudno będzie obronić tezę, że znajdziemy się w strefie wpływów Rosji - ocenia.

Zdaniem Borowskiego, w liście ekonomistów brakuje ekspertów w dziedzinie politologii i obronności, którzy przedstawiliby problem w szerszej perspektywie. Jak mówi, przystąpienie do strefy jest też istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego. Zakładając czarny scenariusz, że ktoś postanowi zaatakować Polskę, to będzie on musiał liczyć się z tym, że naruszy interesy wszystkich państw we wspólnej strefie walutowej.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (55)
List ekonomistów do Morawieckiego. "Jestem rozczarowany, powinien być taki, że mucha nie siada"
Zaloguj się
  • jggc

    Oceniono 15 razy 7

    Niestety nie jestem ekonomistą ale wydaje mi sie że PiS prowadzi nas specjalnie po takiej ściezce i kursie żeby nie zmieścić się w strefie Euro, Boją się popłochu plebsu czyli chamów

  • def11

    Oceniono 9 razy 5

    Grecja została przede wszystkim dlatego uratowana, że posiada euro, nami, gdy skończy się przejadanie zapasów, a cudowna polityka rozdawnictwa zbierze, podobnie jak w Grecji, swoje żniwa, pies z kulawą nogą się nie zainteresuje...,oprócz Moskwy, która oczywiście bezinteresownie wyciągnie pomocną dłoń..

  • mariuszdd

    Oceniono 5 razy 3

    Parę dni temu znani ekonomiści ;) twierdzili że zyski z Vatu nie są takie duże,bo urzędy skarbowe trzymają pieniądze i nie "oddajom "itd

  • adamofsky

    Oceniono 5 razy 3

    Gdyby nie Euro, Grecja byłaby już członkiem ZBiRu.

  • Paweł Nowak

    Oceniono 7 razy 3

    Kupując sobie banana za złotówkę na bazarku płacisz w tym banksterowi, który przelicza pesety na dolary, banksterowi, który przelicza dolary na euro, i banksterowi, który przelicza euro na złotówki. Wyeliminowanie z tego ciągu choć jednego bankstera będzie korzystne dla wszystkich. Przecież oni żyją głownie z róznic kursowych walut i spekulacji nimi.

  • ukos

    Oceniono 4 razy 2

    Po co euro, skoro wychodzimy z UE? Mechanizm wyjścia będzie prosty. PiS ogłosi w tej sprawie referendum, żeby "raz na zawsze położyć kres wrogim spekulacjom". Następnie głupi jak but (ale w swoim mniemaniu NAJMONDŻEJSZY na świecie) seweryn oleje (tak jak olał np. referendum ws. ordynacji wyborczej) to jakieś mało ważne i niezrozumiałe referendum, w którym nawet nie chodzi o 500+. W tej sytuacji do referendum pójdzie kilku wykształciuchów oraz znacznie liczniejsza wścieklizna PiSowska. Przy 20% frekwencji 70% głosujących jest za wyjściem z UE. Wobec niewiążącego wyniku sprawę rozstrzyga Sejm, który "przychyla się do zdania większości głosujących". I po ptokach.

  • ginztonickiem

    Oceniono 10 razy 2

    eeetam, na całym świecie wprowadzi się ZŁOTEGO z wizerunkiem JPII, Rydzyka i rodziny Kaczorów. To będzie wkład do chrystianizacji :D

  • man13

    Oceniono 8 razy 2

    Bugaj nie ma racji.
    Euro od dluzszego czasu ma Slowacja, Estonia i maja bbardzo wysoki wzrost
    Euro nie maja Czechy i Wegry i wzrost maja sredniawy
    Polska byla na tym tle wyjatkiem. Ale to bylo w czasach przedpisowskich

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX