Różnice w płacach między kobietami i mężczyznami "Może rząd przygotuje program Kobieta Plus"?

Banknoty

Banknoty (FRANCISZEK MAZUR)

Dlaczego kobiety w Polsce zarabiają mniej niż mężczyźni? Pytanie o lukę płacową zadał gościom EKG Maciej Głogowski.

Nad tym, dlaczego praca mężczyzn jest ceniona wyżej niż kobiet, zastanawiali się w studio TOK FM dr Irena Ożóg, Monika Kurtek i dr Bohdan Wyżnikiewicz. Punktem wyjścia były dane Ministerstwa Pracy, które opublikowało informację, że zależnie od przyjętej metodologii badawczej kobiety w Polsce zarabiają średnio od 7 do 18,5 proc.mniej niż mężczyźni.

- To dyskryminacja kobiet - skwitowała krótko dr Irena Ożóg. Wtórował jej dr Bohdan Wyżnikiewicz, który przypomniał, że kobiety są lepiej wykształcone, a mimo to zarabiają mniej.

Czynnik płci

- To ma głębokie korzenie cywilizacyjne, kulturowe, bo nie ma żadnego uzasadnienia gdy się popatrzy na efekty pracy - powiedział dr Wyżnikiewicz. Odwołał się także do własnych badań z lat 70-tych, gdy porównywał kobiety i mężczyzn z takim samym stażem pracy, wykształceniem i innymi istotnymi czynnikami. Kobiety nadal były wynagradzane gorzej niż mężczyźni. Dr Ożóg przypomniała, że nierówne płace mają głębokie korzenie w historii.

- Przez wieki kobiety miały bardzo słabą pozycję. W tym roku będziemy dopiero obchodzić stulecie uprawnienia kobiet do udziału w życiu społecznym i politycznym. Przecież stało się to dopiero w 1918 roku - powiedziała ekspertka. Wyraziła też nadzieję, że stopniowo pracodawcy będą przyjmować kryteria merytoryczne przy decyzji o wynagradzaniu pracowników.

Nierówne emerytury

Monika Kurtek zwróciła uwagę na to, że złą sytuację kobiet pogorszyło wprowadzenie nierówności emerytalnej przez rząd PiS. - Ciekawą informacją jest, że różnica między średnią płacą kobiety i mężczyzny rośnie wraz ze stanowiskiem. Im wyższe stanowisko tym ta różnica jest większa. Biorąc pod uwagę tę różnicę, oraz obniżenie wieku emerytalnego kobiet, to bardzo źle wróży jeśli chodzi o poziom emerytury - powiedziała Monika Kurtek. 

Ekspertka przytoczyła dane, według których po wprowadzeniu nierównego wieku emerytalnego mężczyźni pobierają średnio emeryturę w wysokości 2699,52 zł brutto, a kobiety w kwocie 1614,39, czyli ponad tysiąca złotych mniej. - Ten aspekt dochodów kobiet przy obniżaniu wieku emerytalnego w ogóle nie był brany pod uwagę - zauważył dr Bohdan Wyżnikiewicz. - Konieczna jest interwencja państwa. Może rząd zachęcony sukcesem programu 500 plus przed następnymi wyborami przygotuje program Kobieta Plus? - zastanawiała się dr Irena Ożóg.

Zobacz także
  • Skoki narciarskie. Klimow najlepszy, Stoch poza podium
  • Liderzy protestu niepełnosprawnych w Sejmie z nagrodą im. prof. Zbigniewa Hołdy. Sobotnia Gala w Teatrze Muzycznym w Lublinie Prof. Andrzej Rzepliński: Nasze państwo parszywieje i karleje
  • Gołoledź w Poznaniu Śnieg i gołoledź - w niedzielę w Polsce zrobiło się zimowo
Komentarze (75)
Luka płacowa w Polsce - kobiety zarabiają średnio 700 zł mniej niż mężczyźni
Zaloguj się
  • karkochas

    Oceniono 13 razy 9

    Czy ktoś zna firmę, która buduje swoją przewagę konkurencyjną celowo zatrudniając kobiety? Przecież jak są tak samo efektywne za mniejszą kasę, to jest to prosta recepta na sukces.

  • pener1986

    Oceniono 11 razy 7

    Zgodnie z Eurostatem gender pay gap w PL to ok. 7-8%, jest to 5 miejsce w UE, najniższy pay gap jest we Włoszech 5-6%, całe 2 % różnicy. Dla przykładu w tych wysokorozwiniętych, tak dbających o równouprawnienie krajach jak Szwecja 14%, Dania 15%, Norwegia 15%, Finlandia 17%, UK 21 %, Niemcy 22%.
    ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php/File:Unadjusted_gender_pay_gap,_2015_(difference_between_average_gross_hourly_earnings_of_male_and_female_employees_as_%25_of_male_gross_earnings)-F1.png.

    To jest dobre zestawienie, ponieważ porównuje stawki godzinowe, ale trzeba zauważyć, że te badania NIE uwzględniają rodzaju zajmowanego stanowiska. Czyli zestawiają razem kasjerski z górnikami, sprzątaczki z kierowcami tirów itp.
    GENDER PAY GAP W PL TO MIT.

    Do tego w PL kobiety zajmują 44% stanowisk menedżerskich w gospodarce. Co daje Polsce 2 miejsce w UE, tylko na Łotwie jest pod tym względem lepiej.
    serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/1024843,kobiety-stanowia-44-proc-menedzerow-w-polsce.html

    Śmieszne jest to, że w państwach które od dekad wprowadzają lewicowe polityki, niby nastawione na równouprawnienie kobiet i mężczyzn, kobiety pod względem ekonomicznym w porównaniu do mężczyzn są w znacznie gorszej sytuacji niż w tej zacofanej, konserwatywnej Polsce.

    Jesteśmy jednym z najbardziej równouprawnionych pod względem zawodowym/ekonomicznym państwem w Europie i na świecie.

  • krypthos

    Oceniono 8 razy 6

    Kilka wyjaśnień.
    1. www.youtube.com/watch?v=QcDrE5YvqTs
    2. mgtow.pl/index.php/2017/08/15/dlaczego-kobiety-zarabiaja-mniej-odcinek-47/
    3. National Coalition For Men - w tej chwili witryna nieosiągalna, ale nie wiem dlaczego.
    4. Wzór na pracę Jeżeli ruch ciała jest prostoliniowy a wektor siły jest stały, pracę tej siły określa wzór W= F razy s, gdzie F to siła, a s to przemieszczenia. I porównajcie sobie teraz do pracy mężczyzny i kobiety w Biedronce, przy założeniu, że dopuszczalna masa podnoszonych ładunków dla kobiety to 12kg, a dla mężczyzny, to 30kg. Jeżeli płaca jest na takim samym poziomie, to kobieta zarabia więcej przy mniejszym nakładzie pracy (w ciągu 8 godzin mężczyzna może przenieść np. 240 kg, a kobieta 96 kg). To kto więcej zarabia za tą samą pracę?
    5. Proszę podzielić zarobek mężczyzny i kobiety dzieląc go przez ilość godzin. Dlaczego podaję się dochód miesięczny, a nie np. ile kto zarabia na godzinę? Mężczyzna zarobił 2500 netto za 240 godzin pracy (to w cale nie dużo, jak na dzisiejsze czasy), a kobieta 2200 netto za 200 godzin. Mężczyzna zarobił 10, 41 za godzinę, a kobieta 11. I co?
    6. Dlaczego feministki żądają takiej samej płacy na takim samym STANOWISKU, a nie za pracę? Bo wiedzą, że nie dorównają mężczyznom w pracy, np. przy pracy akordowej. Czyli wykonujemy zamki do drzwi. Za 1 sztukę pracodawca płaci 10 zł. Mężczyzna w ciągu 8h wykona 16, a kobieta 10. Mężczyzna zarobi 160, a kobieta 100. I to jest sprawiedliwe, bez względu na płeć. Ale nie w systemie moralnym feministek, gdzie liczy się tylko Kasa, Kasa, Kasa = KKK. Dlatego chcą tych samych zarobków na stanowisku (przy gorszej pracy), a nie za pracę, co jest absurdem. W konsekwencji spowodowałoby zmniejszeniem produkcji, co każdy ogarnięty człowiek wie z własnego doświadczenia, że lepszy pracownik widząc, że tyle samo płacą gorszemu, przestaje pracować efektywnie. Ale tego nie rozumieją feministki, bo one nie pracują, tylko robią "doktoraty" z gendere studies za Wasze pieniądze.
    6. Parę miesięcy przykład z wp odnośnie pań wnoszących lodówkę. Było ich 4, a mężczyzn wystarczyłoby 2. Za wniesienie 100, czyli dla mężczyzn po 50, a dla kobiet po 25.
    7. Mam 550 tyś. zł na wybudowanie domu. Pomyślcie, w czym może zarobić kobieta, a w czym mężczyzna. Oczywiście mężczyźni zarobią więcej.
    8. Chcesz zarabiać więcej, więcej pracuj, bardziej wydajniej i w takim zawodzie, na który jest popyt.

  • wu-du

    Oceniono 6 razy 4

    Czy ktoś chciałby być operowany przez kobietę chirurga , która dostała się na medycynę dzięki parytetom?

  • kawabis

    Oceniono 4 razy 4

    Ale jakieś przykłady a nie wszystko uśredniacie. Np. Mężczyzna górnik dołowy 6 tys, kobieta górniczka 5 tys. Pracownik MPO na śmieciarce 3 tys, kobieta 2,5 tys. Policjant sierż. np dzielnicowy 3 tys, kobieta sierż. dzielnicowy 2,5 tys. Pielęgniarz 2 tys, pielęgniarka 1,5 tys, czy takie dane eksperci posiadają czy liczą pensje ludzi na kierowniczych stołkach i to im przeszkadza, że koledzy przy wódeczce lepiej negocjują swoje płace?

  • sztucznypolak

    Oceniono 6 razy 4

    Mieszkam w jednym z najbogatszych krajow Europy. Z jednej strony mowi sie tu bardzo duzo o rownouprawnieniu, z drugiej - pozycja kobiet jest nadal znacznie gorsza niz w Polsce. Widac to w organizacji zycia spolecznego (marny i bardzo drogi system przedszkolny, plany lekcji uniemozliwiajace podjecie pracy przez mlode matki itd).
    Polki sa w bardzo dobrej sytuacji, co nie znaczy, ze moze byc lepiej.

  • Paweł Graczyk

    Oceniono 5 razy 3

    Zaproszeni Eksperci nie czytają rapartow czy opracowań naukowych na ten temat, albo nie ich nie rozumieją Przecietny Polak i Polka na okreslonym stanowisku zarabiaja te same pieniadze!

    Roznice sa w granicach bledow statystycznych. Przecietna polka moze zarabiac 500 czy 700 zl mniej niz przecietny mezczyzna ale nie mowimy to o tych samych stanowiskach, tylko sredniej ze wszystkich stanowisk.

    To co okreslacie jako "luke placowa":
    1. jest w Polsce mniejsze niz w bogatszych krajach poniewaz w w relatywnie biednych spoleczenstwach kobiety czesciej wybieraja lepiej platne zawody poniewaz "dobra pensja" w Szwajcarii czy w Niemczech nie zmienia standardu zycia tak bardzo jak ma to miejsce w naszym kraju. Takze kobiety nie rezygnuja tam ze slabiej platnych zawodow ktorymi wiekszosc z nich jest zainteresowana.
    2. jest "wyzsza" na wyzszych stanowiskach ze wzgledu na:
    a) rozne podejscie do pracy po wzglednym osiagnieciu sukcesu w karierze. Niewiele kobiet na wyzszych stanowiskach jest sklonna tyrac do 60 tki. Przed 40 rokiem zycia duza czesc z nich rezygnuje z dobrze platnych stanowisk aby posiadac dzieci zwlaszcza ze czesto maja juz dobrze zarabiajacych partnerow.
    b) rozklad IQ oraz wsrod kobiet i mezcznyzn jest inny. Przecietna kobieta jest bardziej inteligentna niz przecietny mezczyzna. Jezeli jednak zawezimy mierzony wskaznik IQ do osob bardzo inteligentnych (wymagane na wyzszych stanowiskach w biznesie czy nauce) to na jedna bardzo inteligentna kobiete przypada 10 mezczyzn. To samo mozna powiedzic jezeli zawezimy badanie do osob "glupich" tutaj tez bedzie duzo wiecej mezczyzn.

    Wymienione fakty skladaja sie na roznice w zarobkach pomiedzy pluciami.

  • damiann_38

    Oceniono 7 razy 3

    Porównanie pensji przedszkolanki i górnika nie ma sensu. Gdy porównamy płace w tym samym zawodzie, na tej samej pozycji i tej samej funkcji to różnica wynosi tylko 1-3% w zależności od kraju (proponuję sprawdzić hasło 'pay gap same job').

  • masofrev

    Oceniono 2 razy 2

    Dane prawdziwe, wnioski fałszywe.

    Dlaczego są różnice w zarobkach? Popatrzmy na dwa najbardziej sfeminizowane zawody: nauczycielka i pielęgniarka. W obu trzeba mieć wysokie kwalifikacje (w przypadku nauczycielki - wykształcenie wyższe kierunkowe + kwalifikacje pedagogiczne + zwykle podyplomówkę), w przypadku pielęgniarek dokształcanie też jest obowiązkowe. I jeśli teraz weźmiemy te setki tysięcy nauczycielek i pielęgniarek biorących na rękę po 2500 i uśrednimy to sobie - owszem, wyjdzie z tego, że ŚREDNIE wynagrodzenie kobiet jest niższe. Tyle tylko, że np. zawód nauczyciela wybiera się nie dla płacy a z innych przyczyn.
    Niech państwo podniesie pensje nauczycielek i pielęgniarek a zarobki się wyrównają... I nie trzeba do tego żadnych programów społecznych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy