Działaczka Razem podpowiada PO i Nowoczesnej, jak zachować twarz po kompromitacji ws. Ratujmy Kobiety

opracował Piotr Kubica
11.01.2018 15:20
A A A

ADAM STĘPIEŃ

Nie milkną echa wczorajszego sejmowego głosowania nad obywatelskim projektem ustawy Ratujmy Kobiety, wprowadzającemu rzetelną edukację seksualną, szeroki dostęp do antykoncepcji i legalny zabieg przerwania niechcianej ciąży do 12 tyg. Postawę posłów i posłanek PO i Nowoczesnej w audycji Pawła Sulika komentowała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Partii Razem.

- Można było się spodziewać, że posłowie i posłanki PiS będą głosowali za poparciem tego drugiego, barbarzyńskiego projektu zaostrzającego ustawę antyaborcyjną. Trudno było się za to spodziewać, że dyskusję nad liberalizacją pomogą też zdusić posłowie i posłanki PO - komentowała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

- Niestety, ta niesamowita sytuacja, miała miejsce. Kilkudziesięciu posłów udawało, że ich tam nie ma. Odmówili wykonywania swojej pracy. Dodajmy, że dobrze płatnej. Do tego niektórzy posłowie PiS zagłosowali na ten projekt. Projekt, pod którym podpisało się kilkaset tysięcy obywateli, został zduszony przez zachowanie posłów PO i Nowoczesnej. To jest splunięcie w twarz wyborcom - oceniła.

Członkini Zarządu Krajowego Partii Razem wytykała hipokryzję posłankom, które uczestniczyły w czarnych marszach, ale nie wzięły udziału w głosowaniu.

- Zachowały się wczoraj w sposób bardziej nieobywatelski niż Jarosław Kaczyński i Krystyna Pawłowicz, którzy zagłosowali za przekazaniem projektu do dalszych prac. Każda posłanka, która lansowała się jako obrończyni praw kobiet, ale nie wzięła udziału w głosowaniu, powinna złożyć mandat. To jest zaprzeczenie etosu, przyzwoitości związanej z dobrym wykonywaniem własnej roboty. Nie da się zrozumieć tego w racjonalnych kategoriach - mówiła rozgoryczona polityczka.

Czytaj też: "Opozycja została zaorana. I to głosowaniem dot. praw kobiet" - mocne słowa w Poranku TOK FM

Dziemianowicz-Bąk zapowiedziała manifestację przed sejmem. Odbędzie się w najbliższą sobotę o godzinie 17 pod Sejmem. Zaznaczyła jednak, że inicjatywa nie ma służyć politykom do promowania własnych nazwisk. - Czarny Protest trwa. Pod sejmem będziemy domagać się złagodzenia ustawy aborcyjnej i odrzucenia barbarzyńskiego projektu, który skaże kobiety na ogromną rozpacz i tragedię. Ale nie ma tam miejsca na hipokryzję i lansowanie się na ulicach dla ludzi, którzy pokazali, że prawa kobiet można wyrzucić do kosza - zastrzegała.

Oto jak PO i Nowoczesna mogą uratować twarz


Jej zdaniem, posłowie i posłanki PO i Nowoczesnej mają tylko jeden sposób, żeby “ocalić twarz”. Powinni zgłosić projekt Ratujmy Kobiety jako projekt poselski.

Prowadzący audycję przytoczył słowa posłanki Alicji Chybickiej z PO, kandydatki na stanowisko prezydenta Wrocławia, która nie zagłosowała na na żaden z projektów dotyczących prawa aborcyjnego, bo oba uznała za zbyt radykalne.

- Wczorajsze głosowanie nie dotyczyło ostatecznego poparcia lub odrzucenia tych projektów. To było pytanie o dalszą dyskusję. Alicja Chybicka powiedziała w ten sposób osobom, które podpisały się pod projektem ustawy, “nie będę z wami gadać”. Taka osoba nie powinna kandydować na żaden urząd - oceniła Dziemianowicz-Bąk.

Członkini Partii Razem skomentowała też kary nałożone na posłów PO i Nowoczesnej przez zarządy tych partii. Jej zdaniem, tysiąc złotych dla posłów, którzy zarabiają kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie, to żadna kara.

  • 1
Komentarze (83)
Zaloguj się
  • elasteena

    Oceniono 20 razy 10

    Pełna zgoda.

  • alicja.z.krakowa

    Oceniono 10 razy 8

    Czy ta Chybicka przypadkiem nie kandyduje na prezydenta Wrocławia? Jeśli tak, to gratuluję PO

  • ginztonickiem

    Oceniono 10 razy 8

    A żeby ku... było śmieszniej, podpisałem się pod projektem będąc we Wrocławiu, Pani Chybicka.

  • state77

    Oceniono 11 razy 7

    Być na sali obrad i nie głosować, to tak jak być w pracy i nie pracować. Obok opcji ZA i PRZECIW jest opcja WSTRZYMAŁ SIĘ. Branie udziału w głosowaniu powinno być OBOWIĄZKOWE, jeśli poseł jest obecny na sali! Słuchając tłumaczeń niektórych posłów można wywnioskować, że nie bardzo wiedzą po co są w parlamencie.

  • state77

    Oceniono 18 razy 6

    Barbara Nowacka ma wokół siebie kilka mądrych kobiet, powinny dołączyć te postępowe z PO i Nowoczesnej + kilku mądrych facetów i do boju!

  • grey-sky

    Oceniono 11 razy 5

    Najbardziej mnie wnerwia, że platformwersi po wyborach usilnie wmawiali, że nie wygrali bo ich zwolennikom znudziła się ciepła woda i zostali w domu.
    A może pojmą w końcu, że ściganie się z PiS-em to nie jest sposób na wygranie wyborów.. Konserwa i tak zagłosuje na PiS, a cała reszta nie ma powodu by głosować na PO.
    Żegnam PO. Nigdy was nie ceniłam ale czasami głosowałam na mniejsze zło. Teraz udowodniliście, że jesteście takim samym złem jak PiS.

  • eski57

    Oceniono 11 razy 5

    Bardzo racjonalna ocena p. Dziemianowicz- Bąk ....
    Było stanowisko Konferencji Episkopatu , było parę wypowiedzi biskupów n / t aborcji ? - BYŁO ! - Nie udawajmy więc , że właśnie to NIE zadecydowało , że część bogobojna i obawiająca się krytyk w swoich parafiach i od \biskupów posłów , idzie po najmniejszej linii oporu – dla własnej wygody – nie obchodzą ICH sprawy nie tylko zbolałych kobiet i również tych urodzonych nieszczęśników ! Może część popiera biznes antyaborcyjny !
    PiS prawdopodobnie w całkowitą skrajność nie pójdzie , żeby elektorat kobiecy przy sobie zachować , a opozycja wyjdzie na olewających problemy kobiet !
    - Po prostu potrzebni są posłowie o niezależnych osobowościach służebnych wobec społeczeństwa potrzeb , a NIE realizujący doraźne potrzeby duchownych KK - aborcja nie mieści się w doktrynie religii !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX