Płatek: Kto oceni czy kłamię, gdy mówię o przeżyciach mojej matki w Auschwitz? Pan Morawiecki? Jaki?

- Zadziwia mnie lekceważenie dla porządku prawnego Polski - tak prof. Płatek komentuje orędzie premiera Morawieckiego, który bronił nowelizacji ustawy o IPN przez PiS. W 2008 roku TK uznał podobne przepisy za niekonstytucyjne.

- Nikt nie kwestionuje, że obozy na terenie Polski były stworzone przez Niemców. Nikt nie zarzuca rządowi polskiemu współudziału w zbrodniach III Rzeszy. To, jak tę ustawę przedstawia premier Morawiecki, to obraza inteligencji. Prawdziwym celem ustawy jest zakneblowanie tych, którzy mówią o niewygodnych faktach. Nasyłanie prokuratora na ludzi, którzy przypominają, że podczas II wojny światowej wśród współczujących, bohaterskich, przestraszonych i obojętnych Polaków byli i tacy, którzy z donoszenia na Żydów zrobili sobie sposób na życie - ocenia prof. Monika Płatek.

 

Matka prof. Płatek była więźniarką Auschwitz

Wykładowczyni mówi, że obozy śmierci to dla niej nie tylko fakt historyczny, ale i część historii rodzinnej. - Moja matka była więźniarką na oddziale Mengele. Wzięli ją tam wprost z powstania warszawskiego, była wtedy w ciąży. W Auschwitz urodziła mojego brata. Opowiadała, że choć wśród więźniów byli ludzie wielu narodowości, to nie można zrównywać ich sytuacji. Żydzi i Romowie byli skazani całkowitą zagładę. Ludzi innych narodowości, w tym Polaków, też oczywiście zabijano, ale nie w taki sposób - mówi prof. Monika Płatek, jedna z sygnatariuszek listu przeciwko nowelizacji ustawy o IPN

- Kto będzie oceniał, czy opowiadając o przeżyciach mojej matki kłamię? Pan Morawiecki? Jaki? IPN? Nie mają do tego moralnego prawa. Trybunał Konstytucyjny w 2008 roku uznał przepisy o pomawianiu narodu polskiego za niekonstytucyjne. Te przepisy powstały za pierwszego rządu PiS z zamiarem uciszenia Grossa, który opisał mord Polaków na Żydach w Jedwabnem -  przypomina prof. Płatek. - A teraz tylko od kaprysu władzy będzie zależało, czy będę ścigana np. za to, co mówię teraz o przeżyciach mojej matki - zauważa.

Zlekceważone orzeczenie TK z 2008 r.

Jak zaznacza prawniczka, Ministerstwo Sprawiedliwości i rząd doskonale wiedzą o obowiązującym orzeczeniu TK. Prof. Płatek uważa, że w swoim orędziu premier Morawiecki zrównał sytuację Polaków i Żydów podczas II wojny światowej, a za okrągłymi słowami kryje się udana próba rozdmuchania przez władzę tlącego się wśród części Polaków antysemityzmu. - Jeśli zastanawiamy się, skąd ta fala antysemityzmu w internecie i nie tylko, skąd nienawiść do uchodźców i islamofobia, to musimy sobie uświadomić, że podburzanie pada na podatny grunt, bo to już się kiedyś w Polsce wydarzyło - mówi wykładowczyni.

Monika Płatek przypomina, że Jan Karski, do którego odnosił się premier Morawiecki, wyraźnie pisał, że Polacy mają generalnie bardzo negatywny stosunek do Żydów, a Irena Sendlerowa mówiła, że łatwiej w Polsce przechować czołg pod dywanem niż Żyda. - Tak, w bezprecedensowy sposób Niemcy grozili śmiercią Polakom ukrywającym Żydów, ale polscy bohaterowie, którzy ratowali im życie, bali się przede wszystkim donosu innych Polaków - tłumaczy prof. Płatek.

Nie ma symetrii między sytuacją Polaków i Żydów

- Udawanie, że tego nie wiemy, jest wielką nieodpowiedzialnością. Polacy nie musieli jak Żydzi nosić oznakowanych opasek na ramieniu. Gdy płonęło warszawskie getto, tuż obok kręciła się karuzela, co stało się tematem słynnego wiersza Miłosza. Nie ma symetrii między sytuacją Żydów i Polaków jako grup podczas II wojny światowej. Udawanie, że jest inaczej, to wyraz niedojrzałości i ogromnego poczucia winy. Mamy okazję, by zmierzyć się z prawdą o nas samych, zarówno piękną, jak i bolesną - mówi komentatorka.

Zalicza do niej także powojenne obozy koncentracyjne w Polsce, opisane przez Marka Łuszczynę w książce "Mała zbrodnia". Więzieni byli w nich Żydzi, Polacy, Łemkowie, Ukraińcy.

Według prof. Płatek ustawa PiS odniesie skutek przeciwny do zamierzonego i stworzy okazję do tego, by Polacy uczciwie spojrzeli na różne aspekty przeszłości. - Ustawa o IPN ma zatkać ludziom usta.  Jest niekonstytucyjna, bo podobne przepisy TK odrzucił już w 2008 roku. Jeśli premier Morawiecki o tym nie wie, to zapraszam go na moje wykłady - konkluduje prof. Płatek.

Premier bronił ustawy o IPN. "Nie będziemy ograniczać wolności debaty o Holokauście"

Więcej o:

APLIKACJA TOK FM

Komentarze (386)
Prof. Monika Płatek o orędziu premiera Morawieckiego nt. ustawy o IPN
Zaloguj się
  • wujojano

    Oceniono 58 razy 34

    Prof. Płatek bywa nierówna i zdarza się jej popadać w nadmierną egzaltację, ale tym razem jestem pełen uznania! Cenne jest zwłaszcza przypomnienie podobnych zapędów PiS za jego poprzednich rządów i orzeczenia TK. To jeden z przykładów tego, po co PiS zmienił TK w atrapę.

  • troque

    Oceniono 64 razy 32

    Tylko ustawa o IPN, tylko tyle ...dlaczego tak skromnie pisiaki?
    Uchwalcie sobie, a TW Wolfgangowa i Adrian niech klepną, że Jarek to przystojny, wysoki brunet o nienagannych manierach ...i że kobiety tracą dla niego głowę, a jak nie to 3 lata.

  • Jan X

    Oceniono 60 razy 32

    W pełni popiera p. Platek.
    Mamy tez i ciemne strony swojej historia o która nie trzeba sie chwalić ale czasem mowic

  • maaac

    Oceniono 39 razy 27

    >> Nikt nie kwestionuje, że obozy na terenie Polski były stworzone przez Niemców.<<<

    Ależ kwestionują to ci co znają historię. One zostały stworzone przez nazistów nie Niemców. Nie każdy nazista był Niemcem i nie każdy Niemiec był nazistą. Oczywiście teoretycznie państwo gdzie nazizm się narodził to były Niemcy. Jednak już Hitler był Austriakiem. Może sam się określał jako Niemiec ale to nie zmienia faktu jak wielu nazistów tak samo jak on pochodziło z Austrii, która dziś rżnie durnia jakoby byłą ofiarą nazizmu.

    Dokładnie tak samo jest z ZSRR. Państwo to kontynuowało politykę carskiej Rosji podbijania innych narodów i trzymania ich za twarz ale nie oznacza to że tylko Rosjanie i każdy Rosjanin był winny zbrodniom komunizmu.

    PS. Polityka historyczna to kłamstwa polityków na temat historii. Uczciwy człowiek czegoś takiego nie potrzebuje. Po prostu stara się poznać historię. Jak ktoś mówi o stosowaniu polityki historycznej - z góry wiadomo, ze mamy do czynienia z kłamcą.

  • raz1dwa2trzy3

    Oceniono 34 razy 24

    Zmieńcie historię, zmienicie naród
    Zniszczycie historię, a zniszczycie naród.

    To nie Budapeszt w Warszawie
    To Moskwa na Żoliborzu

  • tay2

    Oceniono 31 razy 21

    Dzięki szarży dyplomatołków z PIS określenie polskie obozy śmierci zrobiło zawrotną karierę na świecie. Pisowcy jak zwykle, skuteczni :))
    Tylko, biedaki, nikt ich nie rozumie. Europa ich nie rozumie, Ameryka nie rozumie. Batiusza Władimir zrozumie i chętnie przygarnie.
    Bo oto dzielne pisowskie umysły organizują nam w Polsce życie: zakazy, ograniczenia, kary, ustawy, handlu w niedzielę nie ma, alkoholu wieczorem nie ma, aborcji nie ma, wolności słowa nie ma, innej religii nad katolską nie ma.
    identycznie jak komuna. Tam zamiast religii była miłość do Ruskich. Ale Ruskie przyjdą, spokojnie. Przyjdą.

  • art_102

    Oceniono 38 razy 18

    Świetny tekst!!!!

  • rozumny_patriota

    Oceniono 23 razy 17

    Czym właściwie ma być "pamięć narodowa" ? Mam moją pamięć, w której jest to co przeżyłem, co usłyszałem, co przeczytałem. Owszem, chętnie się dzielę z pamięcią innych ludzi. Ale żeby jakiś instytut wyznaczał pamięć "narodową" - to brzmi jak orwellowskie Ministerswto Prawdy...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX