Według GUS-u górnicy zarabiają średnio 13 tys. zł brutto. Sami zainteresowani: Statystyki kłamią

Górnicy są zdziwieni informacjami GUS-u , który wyliczył, że wysokość przeciętnej płacy w górnictwie przekroczyła w grudniu 13 tys. zł brutto. Rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej - mówią górnicy z kopalń PGG .

Na pytanie ile zarabiają, pracownicy dołowi najczęściej odpowiadają, że około 3-4 tys. brutto.

Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący ZZGwP mówi, że statystyki kłamią. Tłumaczy, że w obliczeniach ujęto np. grudniową barbórkę - czyli premię, na którą składki odprowadza się przez cały rok w ramach funduszu płac.

Czytaj też: Paradoks: mamy własne kopalnie a importujemy coraz więcej węgla. Dlaczego? Steinhoff wyjaśnia

- GUS przekazuje, że górnik zarabia 13 tys., co doprowadza do szału górników, którzy takich pieniędzy miesięcznie nigdy nie widzieli oraz społeczeństwo, które znowu jest karmione informacjami, jacy to krezusi górnictwa, a wszyscy muszą do nich dopłacać.

Dodatkowo na wysoką średnią zarobków w branży składają się też zarobki dyrektorów kopalń, czy prezesów spółek węglowych, które sięgają nawet kilkudziesięciu tys. zł.
Ostatni miesiąc 2017 r. był rekordowy pod względem płac w Polsce. Średnia wyniosła prawie 5 tys. zł brutto.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (18)
Ile zarabiają górnicy? Według GUS średnio 13 tys. zł brutto, górnicy zaprzeczają
Zaloguj się
  • tadek1300

    Oceniono 15 razy 9

    Pewnie, że tyle nie zarabiają. Bez 13, 14, 15, i 16 pensji i bez deputatu węglowego to mają tylko(!) 9 tysięcy netto. Jak za to żyć?

  • japiota

    Oceniono 10 razy 6

    Podajcie roczny przychód jakiegoś 45 letniego kombajnisty z przodka to będziemy znać zarobki przysłowiowego górnika - takie trudne ?
    Okaże się że 4 tys. to goła pensja zasadnicza do której dojdą premie, wysługi, co da 8tys a do tego dodamy 13,14 i następne dodatki i tak może dojdziemy do 12 tys.
    Dajcie pasek kombajnisty to podyskutujemy o wynagrodzeniach a nie o statystyce

  • Oceniono 6 razy 6

    tez place skladki na fundusz pracy a 13 nie dostaje. a z zarobkami górników jest jak ze srednia placa = 5 tys pln. to wszystko statystyka zawyzana przez prezesów i p. sadurska z pensja 80 tys ( teraz wiem dlaczego pzu wyslalo mi podwyzke ubezpieczenia mieszkania = 30%)

  • strach_sie_bac

    Oceniono 7 razy 5

    Według GUS pod koniec 2016 roku średnia górnicza pensja wynosiła 6838,73 zł brutto (bez wynagrodzeń zarządów zarządy spółek). A teraz "truskawka" na torcie:

    Dodatki do wynagrodzenia
    Górnicy dostają 14 pensji. Czyli dwa razy w roku przyznawana jest im podwójna wypłata. Dodatkowo mają zagwarantowane zatrudnienie na kilka lat i pod żadnym pozorem wówczas nie można ich zwolnić. Ponadto przechodzą na emeryturę ok. 10 lat wcześniej niż przeciętny Polak (podobnie jest w przypadku służb mundurowych). Górnicy otrzymują premie i nagrody w całości (bez rozkładania na raty) nawet jeśli firma przynosi ogromne straty – a te ostatnio są nagminne w polskich kopalniach.
    To jednak nie wszystko. Każdemu pracownikowi należy się 8 ton darmowego węgla. A 2,5-3 tony otrzymują emerytowani górnicy. Byłych pracowników kopalń jest aż 166 tys. osób, a zatrudnionych górników 55 tys., więc deputat węglowy otrzymuje ponad 210 tys. osób! Jeśli jednak ktoś ma mieszkanie podłączone do miejskiej sieci ciepłowniczej, to dostaje równowartość tego dodatku w kwocie ok. 570 zł za każda tonę węgla. Czyli dla emerytowanego górnika to ok. 1700 zł, a czynnego zawodowo aż 4,5 tys. zł! To całkiem solidna – i już 15, pensja w ciągu roku! Polskiego podatnika sam deputat węglowy rocznie wynosi 500 mln zł.

  • strach_sie_bac

    Oceniono 4 razy 2

    Najbardziej lukratywne zawody w Polsce to himalaista i górnik. Rodzina finansowo nie będzie cierpieć.

  • 2bxornot2b

    0

    Pewnie to statystyczna prawda, ale nie mam nic przeciw temu zeby gornicy zarabiali dobrze podobnie jak inni Polacy i obywatele Polski

  • andrzej1.61

    Oceniono 3 razy -1

    Każdy przywilej to pieniądze ukradzione społeczeństwu. Jak policzy się wszystkie składowe wynagrodzenia plus przywileje to wyjdzie średnio jakieś 50 tysięcy złotych miesięcznie, za wydobywanie kamienia nikomu do niczego nie przydatnego. Węgiel musimy importować, kamienie nie chcą się palić.

  • cezar85

    Oceniono 3 razy -1

    nawet jeśli zarabiają mniej, i dziewiętnastka im tego nie wyrówna

    to na pewno po dwudziestce czwórce wyjdą na swoje

  • Tom Kac

    Oceniono 5 razy -3

    Niech ten GUS mi tyle da i nic mi więcej do szczęścia nie potrzeba!Nie dziwi ich że przy takich zarobkach niema chętnych do pracy na kopalni!?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX