Polski katolicyzm jest wyjątkowy w skali Europy. Niestety, może to się wiązać z zagrożeniami

O związkach państwa z Kościołem w Polsce i zagrożeniu, jakie może wypływać ze swoistego mesjanizmu mówili w TOK FM socjolog Jarema Piekutowski z "Nowej Konfederacji" oraz filozof i teolog Sebastian Duda.

“Dane statystyczne i sondażowe pokazują, że polski katolicyzm różni się od tego spotykanego w innych częściach świata. Momentami wydaje się wręcz kościołem autokefalicznym” napisał w thinkzinie Nowa Konfederacja socjolog Jarema Piekutowski.

Jak tłumaczył w audycji "Światopodgląd" w TOK FM, polski kościół nie jest autokefaliczny sensu stricto, bo to oznaczałoby niezależność od Watykanu, ale ewidentnie część wiernych i duchownych “ma problem” z papieżem Franciszkiem.

Rozwody - tak, uchodźcy - nie

Jako przykład podał kwestię uchodźców. Papież apeluje o ich przyjmowanie, jednak w polskim społeczeństwie jest przeciw temu duży sprzeciw. Przypomniał, że źle widziane były nawet korytarze humanitarne, które proponował Caritas.

Czytaj też: Rząd prowadzi kolejne debaty, a oni mają odpowiedź na falę nienawiści wobec cudzoziemców

Zaznaczył, że w debacie publicznej miesza się dużo różnych kwestii. np. rozróżniania migrantów i uchodźców. Franciszkowi chodzi o ludzi, których życiu zagraża wojna. Biskupi się z nim zgadzają, ale wierni i księża w parafiach już często nie.

Odwrotną sytuację zaobserwować można w kwestii rozwodów. Papież sugeruje, że rozwodnicy mogliby być dopuszczeni do komunii. Taki pomysł podoba się wiernym, ale hierarchowie kościoła są mu przeciwni.

Kolejnym wyróżnikiem tradycjonalistycznej części polskiego kościoła jest niechęć wobec akcji charytatywnych - określają go mianem “dobroludzizmu”, a nie ewangelii.

Niebezpieczny mesjanizm

Jarema Piekutowski zauważył też, że w Polsce Kościół powiązany jest z pojęciem narodu bardzo silnie, jak w żadnym innym kraju Europy. - Postawy niepodległościowe były wspierane przez polski Kościół - ten element oceniam bardzo pozytywnie. Ale dlatego Polska i naród to całość - mówił. 

Filozof i socjolog Sebastian Duda przekonywał, że niebezpieczna jest sytuacja, w której kościół popiera jedną opcję polityczną. Niebezpiecznym nazwał też postrzeganie katolicyzmu polskiego jako wyjątkowego, a historii Polski w kategoriach mesjanistycznych, jako efektu działania Opatrzności. - Nie wiem jak takie połączenie jest możliwe u intelektualistów katolickich - mówił. Swego rodzaju “teologia narodu” obecna była u kardynała Wyszyńskiego i u Jana Pawła II. - Kiedy premier mówi o chrystianizacji Europy, mówi właśnie językiem mesjanizmu - tłumaczył.

Mówił też o zjawisku “bezgrzeszności polskiej”, czyli przekonaniu, że dzieje narodu polskiego są nieskazitelne i powinny być wzorem dla innych, zaczerpniętemu ze Słowackiego. Jego zdaniem przejawia się ona np. w toczącej się dyskusji o IPN.

Jak mówił, postawy mesjanistyczne wydawać się mogą niegroźne i dlatego nie traktujemy ich jako poważnego zagrożenia. - Jeżeli uznamy jednak, że jesteśmy tym jedynym autentycznym katolicyzmem w Europie i mamy misję, żeby tę autentyczność przekazać innym, to może być postawa niebezpieczna” - podsumował.

Więcej o:

APLIKACJA TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (23)
Polski katolicyzm jest wyjątkowy w skali Europy. Niestety, może to się wiązać z zagrożeniami
Zaloguj się
  • polak_nieprawdziwy

    Oceniono 11 razy 11

    Ponieważ czasami słucham dobrze wykształconych księży, również z zachodu, muszę stwierdzić, że ratują się jak mogą, by nie zostać posądzonym o wiarę w pierdoły.
    ewolucję traktują jako fakt a teorię ewolucji jako najlepsze współczesne wyjaśnienie zjawisk ewolucyjnych.
    uważają nawet, że Biblię napisali zwykli, odlegli nam pod względem wiedzy ludzie, lecz dla ratowania boskości świętej księgi, podkreślają jakiś bliżej nieokreślony charakter boskiej inspiracji, która miała spływać na poszczególnych autorów.
    Mniejsza o to ostatnie.
    Gdy tak słucham i patrzę na polskich biskupów śmiać mi się chce.
    Albo są zbyt leniwi intelektualnie albo zbyt ograniczeni, by się wysilić na współczesną myśl, albo uważają, że ten polski naród jest tak głupi, tak zabobonny, że cokolwiek biskup powie staje się niepodważalną prawdą.
    I chyba to ostatnie jest najbliższe prawdzie, bowiem na zachodzie taki stosunek kleru do wiernych i państwa jaki jest u nas, jest już zwyczajnie nie do pomyślenia i to chyba od co najmniej kilkudziesięciu lat.

  • utinamfalsus

    Oceniono 13 razy 11

    Tiaaa, bo w żadnym kraju czarni okupanci nie dostają haraczu w wysokości kilkunastu miliardów złotych rocznie, w żadnym nie ma ich komisarzy politycznych w szkołach i nie tylko i w żadnym nie podarowano im setek tysięcy hektarów ziemi i tysięcy obiektów !

  • andrzej1.61

    Oceniono 13 razy 11

    KK pasożyt żerujący na Polakach.

  • mirekch60

    Oceniono 13 razy 11

    Czarna zaraza pokazuje nam gdzie jest nasze miejsce a powinniśmy my im pokazać gdzie jest ich miejsce.Żałosne.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 7 razy 5

    Trudno się dziwić że taka sytuacja nadal istneje. W kraju w którym niewolnictwo zlikwidowano najpóźniej w Europie, gdzie obowiązek szkolny wprowadzono dopiero w XX wieku. To są stulecia które dzielą ten kraj od reszty...

  • polski_ludek

    Oceniono 7 razy 5

    Czarne chciałoby uchodźców. I miliardy na ich utrzymanie.

  • kowalska-kowalska

    Oceniono 4 razy 4

    Dzisiejsza Polska zaczyna gromadzić całe zło, które w XVIII wieku samozniszczyło duże europejskie państwo, jakim była ówczesna Rzeczpospolita.

    Rzeczpospolitą zrujnowali targowiczanie, czyli kościół katolicki, magnateria i szlachta.

    Kościół katolicki kontynuuje swoje dzieło, bogaci się i ciemniaczy polskie społeczeństwo.
    A geszefciarze wszelkich maści gentryfikują się na potęgę. Oczywiście kosztem społeczeństwa.

    A obecna waadza, która nie wie co to jest praworządność, czyli faszyzuje państwo i specjalizuje się w sianiu nienawiści między Polakami, a prostacką propagandą odbiera ludziom rozum.

    Numerek z pińcetkami, który daje waadzy duży elektorat, jest tylko realizacją kaczystowskiej, katolickiej koncepcji rodzin króliczych. Królica rodzi ile się da i siedzi w domu. A gdyby królicy udało się dostać emeryturę, to Rafalska już dała jej zadanie, ma „uwolnić kapitał opiekuńczy dla rodziny”.
    Pińcetek nie dostaje 55% dzieci, tak więc, to nie dobrostan dzieci jest najważniejszy.
    Dziecko wychowywane przez jednego rodzica, który zarabia aż 1630 zł nie dostaje pińcetki, bo jest to projekt ewidentnie niesprawiedliwy społecznie.

    I to jest Polska właśnie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX