"Są kobiety, które bardziej boją się dentysty niż aborcji" - Broniarczyk o okładce WO

Najnowsza okładka "Wysokich Obcasów" narobiła sporo hałasu. Przedstawia trzy uśmiechnięte kobiety w koszulkach "Aborcja jest ok". W Analizach Agaty Kowalskiej gościła jedna z trzech bohaterek tego zamieszania, Natalia Broniarczyk

Całej rozmowy posłuchasz w podcaście:

- Wygląda na to, że tym razem przesadziłyście. Udało wam się wkurzyć wszystkich od prawa do lewa. Prawica mówi o feministycznym nazizmie. Osoby popierające prawo do wyboru zaznaczają, że aborcja to ciężar i dramat, a na pewno nie coś zwykłego, co jest “ok”. Chodziło o to, żeby sprowokować? - pytała prowadząca.

Czytaj też:

"Aborcja to procedura medyczna, a nie pozwalanie czy zakazywanie" - prof. Płatek apeluje

- Nie, my naprawdę wierzymy, że aborcja jest ok. I nie zgodzę się z tym, że wkurzyłyśmy wszystkich. Dostajemy też dużo głosów wsparcia. Śledzę te dyskusję. Rzeczywiście większość osób ma wątpliwości, liczyłyśmy się z tym, ale są też osoby, które bronią naszego przekazu w taki sposób, na jaki chyba my same byśmy nie wpadły. Czytając te dyskusje dostajemy kolejne argumenty.

Chodziło o prowokację?

Agata Kowalska próbowała dowiedzieć się, co w ten sposób kobiety chciały osiągnąć.

- Kilka rzeczy. Wychodzimy z założenia, że aborcja musi być traktowana, jako zabieg medyczny, a nie sprawa światopoglądowa. Od dawna powtarzamy, że wszelkie zabiegi medyczne, które pozwalają nam osiągnąć dobrą jakość życia, są ok. Aborcja jest takim zabiegiem. Osoba w niechcianej ciąży, przerywając ją, odzyskuje kontrolę nad swoim ciałem. Korzystając z takiego zabiegu, odzyskuje poczucie wolności, czuje ulgę. I to jest ok. Po prostu, to jest ok - zaznaczała rozmówczyni.

- Gros osób komentujących sprawę w internecie nie zgadza się z takim myśleniem, zarzucają wam, że traktujecie aborcję jak wyrwanie zęba - wyjaśniała Agata Kowalska.

- Bo dyskusja na ten temat jest otoczona ideologią od 93 roku, odkąd obowiązuje ustawa aborcyjna. Do tej pory o aborcji rozmawiali politycy, Kościół, głównie mężczyźni, którzy nie mają takiego doświadczenia. Osoby, które mają to doświadczenie, nie są do dyskusji zapraszane. A ja znam kobiety, które mówią “bardziej boję się dentysty, niż przerwania ciąży”. Boją się to mówić publicznie, z obawy przed atakami - tłumaczyła gościni.

Co prywatne, co społeczne

Prowadząca zauważyła, że dentysta jest sprawą prywatną. Aborcja jest z kolei kwestią społeczną. Wspólną sprawą społeczności, która stara się dbać o swoich członków. Dla wielu, członkami tej wspólnoty są również dzieci, które mają się urodzić. W związku z tym, decyzja o przerwaniu ciąży jest decyzją dotyczącą całej wspólnoty.

- Nie zgadzam się, że usługi medyczne są kwestią prywatną. To jest kwestia publiczna i powinny być na to publiczne pieniądze. Przerwanie ciąży jest sprawą zdrowotną. Dotyka również zdrowia psychicznego, które w Polsce wcale nie jest rozpoznane. Są badania, które potwierdzają, że osoby, którym zabrania się przerwania ciąży, znacznie częściej chorują na depresję, niż osoby, które się na nią zdecydowały. Ale żeby mówić o tych badaniach, trzeba by się w Polsce zająć tematem aborcji rzetelnie, a to się w Polsce nie dzieje - wyjaśniała Broniarczyk.

Dodała, że aborcja jest postrzegana jako sprawa wspólnoty, ale prawda jest taka, że aborcja się dzieje, jest częścią naszego życia. Kobiety przerywają ciążę niezależnie od tego, jakie funkcjonuje prawo i co kto pisze w internecie.

- Jedna rzecz to decyzje podejmowane przez kobiety i dotyczące ich ciał, a inna rzecz to przyzwolenie społeczne. W głosach sprzeciwu czytam, że my, jako społeczność nie chcemy, aby tego typu komunikat trafiał do kobiet, ponieważ jako wspólnota jesteśmy przeciwni temu, żeby przerywanie ciąży traktować w tak lekki sposób - wyjaśniała prowadząca.

- Jestem przekonana, że jest mnóstwo osób, które chcą zobaczyć ten przekaz. Chciałabym zareagować na to, co się słyszy od momentu, kiedy wyszła ta okładka, czyli, że to zaszkodzi sprawie, nasi potencjalni sojusznicy i sojuszniczki zwątpią w to, co robimy. Liczyłyśmy się z tym, że takie reakcje się pojawią, ale świadomie wybieramy tę strategię. Dlatego, że naprawdę wierzymy, że aborcja jest ok. Również dlatego, że uważamy, że debata, która się toczy od 25 lat, jest w defensywie. Tymczasem osoba, która ma doświadczenie aborcji, nie śledzi polityki, nie ogląda posiedzeń sejmowych, nie wie kim jest Barbara Nowacka, mówi : jestem za aborcją. Nie mówi: jestem za prawem do wyboru, przerwałam ciążę, bo to moje prawo do godności. Te rozmowy wyglądają zupełnie inaczej, niż to co widzimy w mediach - wyjaśniała gościni

- Unika pani odpowiedzi, co zrobić z faktem, że w społecznym odczuciu aborcja to ostateczna ostateczność, a nie norma. Wrzuciłyście bombę w to myślenie -dopytywała Kowalska

- Przerywanie ciąży jest czasem dramatem. Przy ustawie, która jest obecnie, robimy to nielegalnie, po cichu, pożyczając pieniądze, korzystając z pomocy nieznajomych - to może być dramat. Ale osoby, które mają to doświadczenie, mówią o uldze i odzyskanej kontroli.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (163)
"Są kobiety, które bardziej boją się dentysty niż aborcji" - Broniarczyk o okładce WO
Zaloguj się
  • jael53

    Oceniono 9 razy 7

    Krótko mówiąc - wspólnota ma kontrolować, co mają uważać poszczególni ludzie. Tyle że ta (urojona) wspólnota nie oferuje nic, poza pretensjami do "nadzorowania i karania".

  • wujojano

    Oceniono 15 razy 5

    Zwolenniczki aborcji na żądanie efektownie strzeliły sobie w stopę. Naprawdę, trzeba się było wysilić intelektualnie, by wymyślić tak idiotyczne hasło, w dodatku prezentowane na koszulce przez uradowane panienki.

  • realizmforte

    Oceniono 6 razy 4

    Po co ten wrzask ? W Polsce 100 x bardziej "ok" jest nie płacenie alimentów na swoje dzieci, porzucanie matek z noworodkami na pastwę losu, w Polsce bywa też "ok " ( bardziej niż aborcja ) porzucanie noworodków na śmietnikach, do zamrażarek, beczek i przydomowych ogródków itp.
    Są dużo gorsze rzeczy niż aborcja , akurat aborcje demonizuje się najbardziej.Za wszystko odpowiedzialne jest całe społeczeństwa z władzą i klerem na czele, nie koniecznie kobiety, które akurat stają się ofiarami niechcianych, przypadkowych ciąż. Większość niechcianych ciąż jest spowodowana brakiem edukacji i celowym państwowo kościelnym manipulowaniem antykoncepcją i wszelką wiedzą o rozrodczości i seksualności człowieka.
    Ciekawe , ile aborcji spowodował idiotyczny spot o beztrosko i bez ograniczeń płodzących się radosnych króliczkach ??

  • glinda53

    Oceniono 10 razy 4

    Coz w tym tak bardzo prowokujacego ,aborcja jest OK.w wielu przypadkachw milionach przypadkach jest to jedyna metoda rozwiazujaca kobiety,partnerskie czy rodzinne problemy.
    Najwyzszy czas powiedziec otwarcie ze jest ratunkiem ,"cudem" w rozwiazywaniu niechcianych ciazy .Jezeli jasno sobie tego nie przedstwimy ze dla tych ktorzy chca z tego rozwiazania skorzystac powinna miec takie prawo ,prawo wyboru powinno byc faktem a nie jakies patologiczne zdeformowane grupy beda narzucac jak kobieta ma sie do problemu ciazy nastawiac.Aborcja jest kool jest ok ,te tysiaczne,milionowe wedrowki w kraju jak i w skali globalnej potwierdzaja jej potrzebe i akceptacje.Ciemnogrog niech sie zajmie przestepczoscia mlodych ludzi ,zacznie angazowac sie w formowanie zdrowego spoleczenstwa jak na razie tyo smietnik patologi /nie generalizuje sa i wspaniali mlodzi ludzie ,troche ich za malo!!!!!!/.

  • kolorofon68

    Oceniono 10 razy 4

    "Osoba w niechcianej ciąży, przerywając ją, odzyskuje kontrolę nad swoim ciałem."
    ---------------------------------------------
    Odsysanie tłuszczu jest również ok.Osoba poddająca się temu zabiegowi medycznemu
    też odzyskuje kontrolę nad ciałem

  • six_a

    Oceniono 9 razy 3

    wszystkim, którzy nagle się obudzili ze świadomością, że aborcja nie jest ok, chcę powiedzieć, że mają kościelny śmietnik we łbie i niech posłuchają tego, co mówi prof. Płatek w wideo powyżej. nikomu w żadnym państwie z normalną legislacją aborcyjną nie mówi się o tym, że aborcja nie jest ok, w istocie oznacza to, że jest zła, więc zła jest kobieta, która ją chce przeprowadzić lub przeprowadziła. to jest kompletny ciemnogród. aborcje są stare jak świat. możecie się z tym nie zgadzać i ich sobie nie róbcie, ale przestańcie piętnować innych i oskarżać państwo, że chce ucywilizować coś, co w warunkach "średniowiecznych" prowadziłoby do śmierci tych kobiet. no ale niektórym to się marzy, bo nie ma nic lepszego niż widok martwego sąsiada, który ma na co zasłużył, ponieważ widziały gały co brały.

  • minkat

    Oceniono 3 razy 3

    kwestia osobista. mnie w opercjach np. najbardziej przeraza wkluwanie wenflonu, a u dentysty zastrzyki.
    jak widze igloe to mi sie slabo robi.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 9 razy 3

    To za wysokie obcasy jak na moja wyobraznie.

  • vontomke

    Oceniono 15 razy 3

    Jako facet uważam że tylko kobiety powinny móc się wypowiadać o aborcji. Panowie w czarnych sukienkach się nie liczą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX