Komentarze (109)
Dlaczego PKSy znikają w zastraszjącym tempie?
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • wpm1

    Oceniono 1 raz 1

    Niedzielny zakaz handlu dodatkowo ich dobije.

  • dabera

    Oceniono 1 raz 1

    Polska dzielnicowa. Jaka bogata dzielnica taki i transport. Tak się kończy gdy transport przestaje pełnić rolę publiczną a pełni tylko rolę biznesową. Przecież to nie jest problem ostatnich lat. To jest skutek podejścia do gospodarki już w okresie początku transformacji. Co nie przynosi zysku nie ma prawa działać. I tak powoli likwidowano nie nieopłacalne kursy pozbawiając możliwości dojazdu do pracy tysięcy ludzi. Likwidacja wielu firm to też był koniec potrzeb przewozowych na wielu trasach co zmusiło ludzi do organizacji transportu we własnym zakresie.
    Prywatne firmy jeżdżą tylko w takie dni i w takich godzinach które przynoszą jakichś zysk. Do tego wykańczająca kiedyś konkurencja, brak właściwego nadzoru na rozkladmi jazdy.
    Gdyby ktoś " zamiejscowy " chciał znaleźć połączenia lokalne przy pomocy internetu spotka się że " śmietnikiem" informacyjnym. Nieaktualne, często nieczytelne rozkłady jazdy na wielu lokalnych stronach. Konieczność wyszukiwania aktualnych rozkładów na stronach przewoźnika / co też nie zawsze gwarantuje sukces/. Często też zdarzają się niewykonywane kursy o czym mogą jedynie wiedzieć miejscowi podróżni. Taki to jest obraz aktualnego " transportu publicznego". I z każdym rokiem jest coraz gorzej

  • realistas

    Oceniono 1 raz 1

    Ludzie będą siedzieć w domu i wrócimy do średniowiecza. Zacofanie cywilizacyjne Polski będzie coraz większe.

  • popijajac_piwo

    Oceniono 1 raz 1

    Spieszmy się kochać PKS...

  • aron2004

    Oceniono 1 raz 1

    Niż demograficzny

  • aron2004

    Oceniono 1 raz 1

    Niech marszałkowie oddadzą bezkolejowym powiatom część kasy którą wydają na kolej.

  • mr.superlatywny

    Oceniono 1 raz 1

    Wpisy znikaja. Dlaczego Redakcjo ?

  • leo-art

    Oceniono 1 raz 1

    zamiast 1 dyrektora 100 ... to padają xDd może to o to chodzi....

  • Miniu Dyzio

    Oceniono 1 raz 1

    Zmiany w zarządzaniu to podstawa.Przestarzały tabor autobusy 20-30 letnie! Stan techniczny większości nie do zaakceptowania,milionowe przebiegi.Małe lokalne firmy z wymianą taboru nie mają szans gdzie średniej klasy autobus kosztuje ponad 1 milion złotych! Tanie bilety,bez dotacji samorządowych czarna dziura.Słaby dostęp do kierowców drogie kursy i kwalifikacje prawo jazdy kat D ok 10 tyś.Głodowe pensje kierowców ok 2.500 zł brutto !! za często 16 godzin pracy !! Gdzie kierowca TIR-a od 6-10 tyś/m-c marnie to widzę.

  • sacc77

    Oceniono 1 raz 1

    DOOOBRA ZMIANA..... :-((

  • tojajurek

    Oceniono 1 raz 1

    No, w cywilizowanych krajach umieją to rozwiązać. Trzeba poczekać ze sto lat, to coś wymyślimy.

  • waldiwaldi

    Oceniono 1 raz 1

    PRLowski relikt....W latach 90tych trzeba było restrukturyzować....Niszę wypełnią busiarze.

  • zewszad_i_znikad

    Oceniono 3 razy 1

    W cywilizowanych krajach takie problemy się rozwiązuje. Nierentowne połączenia są dofinansowywane, a nie likwidowane, bo politycy zdają sobie sprawę, że zapewnienie transportu publicznego w całym kraju jest po prostu obowiązkiem państwa.
    Nikt nie może być zmuszany do jazdy samochodem. Wszędzie, od najmniejszej osady po centrum wielkiego miasta, może żyć osoba zupełnie pozbawiona zdolności do prowadzenia samochodu. Jest w interesie wszystkich, by źli kierowcy w ogóle nie byli kierowcami. I dlatego jest też w interesie wszystkich, by brak zdolności do prowadzenia samochodu był uznawany za cechę tak samo przezroczystą, jak brak słuchu muzycznego albo pamięci wzrokowej. Bo to po prostu nie jest nic, co człowieka hańbi, tylko jedna z wielu możliwych cech i zadaniem cywilizowanego społeczeństwa jest takie zorganizowanie transportu publicznego, żeby brak zdolności do prowadzenia samochodu nie utrudniał życia.
    Samochodów jest po prostu za dużo, samochodziarze już teraz gardzą pieszymi, policja przyzwala na nieostrożną czy wręcz bandycką jazdę... I jak z tym walczyć, kiedy likwiduje się zbiorkom na prowincji i przekazuje się ludziom niewypowiedziany komunikat, że każdy powinien mieć prywatny samochód?
    W tej sytuacji jestem prawie dumna z mojej przezroczystej cechy braku zdolności do prowadzenia samochodu. Bo to znaczy, że nie wywiązuję się z oczekiwań. W niesprawiedliwych warunkach społecznych niewywiązywanie się z oczekiwań może być powodem do dumy.

  • rohellec

    Oceniono 1 raz 1

    PKS: jako spółki Skarbu Państwa uznawane są za firmy państwowe, zatem na pewno mają pieniądze i nie powinny utrzymywać nierentowne linie, wozić wszystkich darmo i pozwalać okradać się z paliwa. Jako spółki muszą zarabiać na siebie i generować zysk, bo od tego wszak są firmami, aby zarabiać. I jak pogodzić to, jak się nie da?

  • Oceniono 1 raz 1

    Jestem mechanikem w PKS na likwidacja nierentownych lini ma wplyw wiele czynikow, drogie paliwo stary tabor sprowadzany za granicy gdzie teraz oni zarabiaja na czesciach.

  • jakobhorner

    Oceniono 1 raz 1

    Gdański dworzec sprzedany deweloperowi z Kartuz, za to za Kartuzy PKS-em właściwie nie można się już dostać. Kto chce jechać na Kaszuby, tylko własne auto.

  • perski_dziadzio

    0

    Jeżeli WSZYSCY pasażerowie danej linii dają kierowcy "w łapę" i nie otrzymują biletu (obserwacja z tego roku z trasy Świdnik - Lublin), to nic dziwnego, że właściciel autobusu likwiduje taką nierentowną linię. A potem ciemny lud płacze nad swoim losem, który sam sobie zgotował.

  • wieczniekontuzjowany

    0

    Tytuł powinien brzmieć: likwidowane są połączenia, którymi nikt nie jeździł.

  • a.k.traper

    0

    Samochód na 6 liter, na p - pekaes, barany. Pamiętam jak po 1989 PKS zaczynał zwalniać kierowców i mechaników oraz ograniczać kursy, kierwcy wzięli sprawy w swoje ręce i zaczęli wykupować starszy tabor, zaczęli zarabiać pieniądze, później część zaczęła kupować nowsze autobusy z zagranicy, ustawiali się na kursy miejskie i miedzymiastowe a mniejsze trasy przejęły busy, szoferaki i mechaniory dzierżawili nieproduktywne bazy w kółkach rolniczych i innych komunalnych zakładach, PKS nie reagował ufny w swoją potęgę państwową, tak samo robiła PKP i wiele innych państwowych firm, obudzili się o wiele za późno jak nie mieli zdolności kredytowej.

  • autonomy

    0

    Co w tym dziwnego, ludzie mają własne samochody, po 2-3 na podjeździe i mało kto dziś oprócz dzieci dojeżdżających do szkół korzysta z komunikacji PKS. Na bardzo słabo obłożonych trasach nie ma nawet konkurencji, bo konkurencja doskonale wie, że puszczanie tam kursów to nonsens, wożenie powietrza i strata kasy. Nie wiem w ogóle po co te PKS-y wciąż funkcjonują, trzeba tego komunistycznego trupa sprywatyzować, bo dopłacamy do biznesu, który w dobie rozwiniętej motoryzacji jest po prostu nieopłacalny. A dowozem dzieciaków zawsze może zająć się szkoła.

  • pankrzysiek

    0

    wprowadza podatek ekologiczny, cena litra benzyny skoczy na 10 zyla i skończy sie babci sranie

  • lepiregenre

    0

    To są właśnie prawdziwe uroki życia z dala od skupisk miejskich. W naszym kraju jest zarejestrowanych kilkanaście milionów samochodów, więc lokalni urzędnicy doszli do wniosku, że jak chcesz np. jechać do lekarza albo posłać dziecko do lepszej szkoły to musisz skorzystać ze swojego samochodu. A ci, którzy nie mają samochodów lub tez nie chcą ich mieć z różnych przyczyn, np. związanej z utrzymaniem (opłaty ubezpieczeniowe, czy bieżący serwis), które jest już nieopłacalne, to pozostaje już tylko rower, ewentualnie dłuższy spacer. W Polsce 90% samochodów to leciwe modle, które potrzebują ciągłych napraw. Współczesne samochody są naszpikowane elektroniką i innymi niepotrzebnymi wynalazkami, bez których samochód nie pojedzie. Dzisiaj w każdym mieście wygodniej podróżuje się komunikacją miejską, a taniej nawet taksówką, niż własnym samochodem.

  • kate-bush

    0

    A jak wygląda w tej chwili sytuacja w Bieszczadach bo o ile mi wiadomo przewoźnik Arriva, który obsługiwał tam lokalne połączenia stwierdzi że się już nie opłaca i zlikwidował swoje połączenia. Mieszkańcom pozostały tylko autobusy dalekobieżne, które o ile dobrze pamiętam kursują tylko latem.

  • wojto51

    0

    Zgadza się. To jest dramat. Nie dość, że mało kursów, to prawie wyłącznie w dni nauki szkolnej

  • aron2004

    Oceniono 4 razy 0

    Bo przeinwestowana jest kolej. Trzeba zmniejszyć dotacje do kolei i przekazać część kasy na PKSy i busy w weekendy.

  • kolegagalgan

    Oceniono 2 razy 0

    Gmina Dobra koło Szczecina podpisała swego czasu umowę z PKS na wożenie mieszkańców. Płaciła odpowiednią kasę, a na dodatek fundowała mieszkańcom od czasu do czasu zniżkowe bilety.
    PKS-y jeździły jak chciały i kiedy chciały. Nie dość, że rzadko to jeszcze niepunktualnie. Nic dziwnego, że większość kombinowała jak się dostać z i do miasta. Z sąsiadami, znajomymi itp. To i obłożenia, a przecież mieszkańców przybywało. Toż to sypialnie Szczecina.
    W końcu umowa się skończyła. Gmina podpisała umowę z miastem. Autobusy miejskie kursują , częściej, punktualniej i z większym obłożeniem. Można? Można.
    A żeby było weselej. początkowo część taboru była wypożyczana z PKS-u. Im się nie opłacało.

  • pogromca_mrowek

    Oceniono 4 razy 0

    Cóż, część kursów musi być dotowana przez samorządy (żeby tylko rząd centralny uchwalając takie przepisy "nie zapomniał" samorządom dać na to kasy), poza tym wciąż mamy zbyt zatłoczone małe miasteczka i wsie - tam nie ma dla tylu ludzi pracy, metropolizacja Polski będzie następować jeszcze przez lata.

  • zwik70

    Oceniono 1 raz -1

    Wychodzą siedmioletnie rządy PO, najlepszy przykład z Krakowa, z PKSu zrobili apartamentowce dla tępych ale zamożnych lemingów.....

  • morgenroth

    Oceniono 3 razy -1

    Najlepiej z PKS "poradził" sobie inwestor z Izraela - poczytajcie co się stało z kilkoma PKSami z Mazowsza.

  • dante_waw

    Oceniono 5 razy -1

    No coz nie ma alternatywy to "cholota" wydaje swoje "500+" na "graty z Niemiec"... prawda red Kublik???

  • gangut

    Oceniono 2 razy -2

    Skoro znikają to widocznie są niepotrzebne .Koniec tematu.

  • mr.superlatywny

    Oceniono 7 razy -5

    I dobrze. Sosjalizm musi odejsc. PGRów nie ma - to i wio z PKSem.
    W naturze i na rynku nie ma pustki. Jest potrzeba - znajdzie sie i nowa oferta.
    Juz jakis polski, irlandzki, slaski czy czeski busprzedsiebiorca sie znajdzie
    i rozwiaze problem - lepiej i taniej.

  • usuniety-komentarz

    Oceniono 5 razy -5

    Gdyby PO rządziło to Komorowski by Was wszystkich własnym autobusem rozwoził. A tak? a tak to nie macie nic :D

  • my_kroolik

    Oceniono 5 razy -5

    Ale w tym, że kursy przejęły busy to jest jakiś problem? PKSy są po prostu nierentowne, więc upadają i co w tym dziwnego? Jestem pewien, że gdyby ludzie w tych małych miejscowościach dogadali się i jeździli samochodem w 4 osoby, to by im wyszło podobnie do ceny biletu. No tylko że lepiej nie pracować i szukać sobie usprawiedliwień.

  • Jan Kowalski

    Oceniono 7 razy -7

    Cywilizowany kraj brzydzi się wszystkim co publiczne. Jeśli się nie brzydzi, to znaczy, że jest to kraj komunistyczny - wysokie podatki i uwielbienie czerwonej patolni z miast i wsi.

  • swinton

    Oceniono 7 razy -7

    Prawdzie oblicze tzw 'prywatyzacji' Mazowieckiego.
    Byle jak za byle co.
    Byle Bruksela była zadowolona ze 'zmian'.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX