"Wolność, równość i siostrzeństwo" to hasło Manify w Lublinie. Próbowano ją zakłócić

Ponad 150 osób przyszło na lubelską Manifę. Były głównie kobiety, ale pojawili się także mężczyźni, w tym wiele osób młodych. Domagali się m.in. liberalizacji prawa antyaborcyjnego, oddzielenia kościoła od państwa, a także pełni praw dla osób LGBT.

Manifę w Lublinie zorganizowano po raz drugi w historii - tym razem pod hasłem "Wolność, równość i siostrzeństwo". Za organizacją pikiety stała Lubelska Koalicja na Rzecz Kobiet; odwoływano się m.in. do 100-lecia uzyskania praw wyborczych przez Polki. - Chcemy mówić o prawach kobiet, ale też o bolączkach i problemach, które kobiety mają. Zależy nam bardzo na tym, by podkreślić siostrzeństwo - mówi się bardzo dużo o wolności, a ta wolność nie zawsze dotyczy kobiet. Podkreślamy też równość, bo bez równości nie ma wolności - mówiła jedna z organizatorek, Magdalena Długosz.

Manifa przeszła sprzed Muzeum Lubelskiego na Zamku przez Stare Miasto na plac przed budynkiem Centrum Kultury. W marszu szli i młodsi, i starsi, głównie kobiety, ale także mężczyźni.

Chodzi o równe prawa

Były również rodziny z małymi dziećmi. - Jako kobieta chciałabym móc wpływać na to, jak będzie wyglądało moje życie, a w przyszłości także życie mojej córki.  Uważam, że to nasz obowiązek społeczny, by o to walczyć - powiedziała nam jedna z młodych mam.

Czytaj też: "Są kobiety, które bardziej boją się dentysty niż aborcji" - Broniarczyk o okładce WO

Na Manifie dużo mówiono o Polkach sprzed stu lat i o ich walce m.in. o prawa wyborcze. - Dziś też musimy walczyć - alarmowały organizatorki protestu. - Dziś trzeba walczyć o to, abyśmy my - kobiety miały władzę. Bo jak będziemy mieć władzę, to wszystkie nasze postulaty będą realne do spełnienia - stwierdziła Henryka Strojnowska, pełnomocniczka Kongresu Kobiet na Lubelszczyźnie.

Jakie to postulaty? Równe prawa dla kobiet i mężczyzn, dostęp do służby zdrowia, dobre warunki do rodzenia dzieci, równe traktowanie w różnych instytucjach i na różnych polach.

Happening Młodzieży Wszechpolskiej

Lubelską Manifę próbowała zakłócić niewielka grupa przebranych mężczyzn - mieli na sobie białe kombinezony ochronne, maski i specjalne okulary na oczach . W tej chwili już wiemy, że była to Młodzież Wszechpolska - przysłano nam komunikat w tej sprawie. Przynieśli ze sobą hasła "Radioaktywna chmara".

Nie udało im się zakłócić Manify, bo na miejscu było bardzo dużo policji. Policjanci szybko i skutecznie przesunęli grupę mężczyzn do jednej z bram na Starym Mieście i odgrodzili ich od manifestujących. "Działacze Młodzieży Wszechpolskiej zorganizowali spontaniczny happening celem, którego było ostrzeżenie mieszkańców Lublina przed głoszonymi hasłami, które zdaniem Wszechpolaków są społecznie szkodliwe" - czytamy w komunikacie Młodzieży Wszechpolskiej z Lublina.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (13)
"Wolność, równość i siostrzeństwo" to hasło Manify w Lublinie. Próbowano ją zakłócić
Zaloguj się
  • Tomasz Glinka

    Oceniono 8 razy 2

    Paradoksalnie za rodzeniem najczęściej opowiadają się faceci. A żeby było jeszcze weselej, księża. No po prostu super, sami wiedzą o co chodzi mają więc moralne prawo pouczać te wszystkie obrzydliwe i wstrętne feministki! Tak trzymać chłopaki, wybijemy z głowy babom głupoty! A jak mimo wszystko jednak będą się opierać, to zróbmy coś spektakularnego: donoszenie ciąży weźmy na siebie. A żeby nie było gadania, żeby wreszcie lewakom dopiec: zainstalujmy ciąże księżom, sukienki już mają. To będzie wspaniały przykład dla wszystkich, na to już nie ma kontrargumentu! Do boju!

  • marudna.maruda

    Oceniono 8 razy 2

    "Równe prawa dla kobiet i mężczyzn, dostęp do służby zdrowia, dobre warunki do rodzenia dzieci, równe traktowanie w różnych instytucjach i na różnych polach."- hasła społecznie szkodliwe zdaniem Młodzieży Wszechpolskiej. Strach się bać, jakie też hasła są wg tej formacji prawidłowe społecznie.
    150 osób w mieście wojewódzkim- skromniutko. Może jednak organizacja takich manifestacji w godzinach pracy nie jest dobrym pomysłem? Która dyrekcja zwolni kobiety, żeby sobie manifestowały w czasie pracy?

  • swobodan1

    Oceniono 1 raz 1

    Sprostowanie : na lubelską Manifę przyszło 15 tysięcy kobiet !

  • realistas

    Oceniono 5 razy 1

    Przeciw aborcji są faceci, których ten problem nie dotyczy. Na dodatek spora część z nich to kawalerowie.

  • xt-s

    Oceniono 8 razy 0

    "Dziś trzeba walczyć o to, abyśmy my - kobiety miały władzę."
    - nowa wersja bolszewizmu? Dyktatura kobiet zamiast dyktatury proletariatu?
    I nowa wersja walki klas, znaczy się, walki płci?

  • alik444

    Oceniono 3 razy -1

    Czy młodzież weszpolska została odpowiednio potraktowana przez wolską milicję? A gdzie kopniaki w krocze i oskarżenia o napaść na milicjanta! Dlaczego ich nie wpakowano do suki i nie przetrzymano pół dnia na posterunku? Dlaczego młodziankowie zostali tak zlekceważeni?

  • Pisul Maximus

    Oceniono 7 razy -3

    Ciekawe czy dziewczyny które chcą prawa aborcji na żądanie wiedzą że 9 marca 1943 roku aborcję na terenach okupowanych przez Niemców wprowadził Afolf Hitler!

    Nie ma to jak popierać prawo po ludobójcy :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX