"Polacy przyczynili się do śmierci 200 tys. Żydów" - mówi historyk znienawidzony przez prawicę

- Antysemityzm w przedwojennej Polsce występował ponad podziałami politycznymi, a Polacy przyczynili się do śmierci 200 tys. Żydów - przekonywał w TOK FM prof. Jan Grabowski. Jego zdaniem, jesteśmy w "światowej czołówce pychy narodowej".

Prof. Grabowski jest jednym ze współzałożycieli Centrum Badań nad zagładą Żydów PAN, obecnie pracuje na Uniwersytecie Ottawy. Jest autorem licznych publikacji na temat Zagłady, zajmuje się też konsultacjami podręczników szkolnych dla kanadyjskich władz.

"Polacy żyją w stanie błogiej nieświadomości"

- Dokładnych liczb nie będziemy znać. Jednak dla mnie, jako dla historyka, kwantyfikacja ludzkiego nieszczęścia jest szalenie ważna - mówi historyk prof. Jan Grabowski, który postawił hipotezę, że podczas wojny Polacy przyczynili się (np. za pomocą donosu) do śmierci nawet 200 tys. Żydów. - To moje szacunki oparte na 10 lat pracy w oparciu o różnorodne źródła - mówi w rozmowie z TOK FM. 

Jego tezy przywołał w TOK FM Bronisław Wildstein, mówiąc o siłach, które "głoszą nonsensy bez żadnych podstaw naukowych", przyczyniających się do napięć w stosunkach polsko-izraelskich. Podobne zdanie ma o historyku prof. Jan Żaryn. 

Posłuchaj całej audycji:


Profesor umniejszył swoją rolę w kształtowaniu izraelskiej opinii, która według niego nie musi się posiłkować jego pracami w zdobywaniu wiedzy o holocauście i stosunkach polsko-żydowskich w okresie wojny. Podkreślił natomiast, że Polacy żyją w stanie błogiej nieświadomości, dlatego praca historyków takich jak on budzi ataki polityków. - Na mitach narodowych budują oni lojalność swojego elektoratu i przyciągają tych mniej lojalnych - mówi historyk.

Polityka historyczna PiS taka sama jak za PO

Według profesora polska duma nie idzie w parze z rzeczywistą refleksją nad historią.

- Stopień samozadowolenia w sondażach, stowarzyszony z kompletnym brakiem zainteresowania własną przeszłością, lokuje nas w światowej czołówce pychy narodowej. Czytam, że 46 procent uczniów polskich szkół ponadgimnazjalnych wierzy, że w Jedwabnem Niemcy wymordowali Polaków, którzy chcieli ratować Żydów - mówi. 

Przeczytaj też: Wstydzę się za antysemityzm, który tak łatwo jest w Polsce wywołać

I podkreśla, że obecna linia polityki historycznej nie została wymyślona przez PiS. - Jedyne momenty, kiedy opozycja głosuje razem z rządzącymi, to sprawy pamięci. Rozdęty dzisiaj do niebotycznych rozmiarów kult Sprawiedliwych [wśród Narodów Świata] miał miejsce również za PO. Polakom fundowano deser, słodkie ciastka, stąd dzisiaj ta niestrawność.

Antysemityzm ponad podziałami

Porównując edukację w Polsce i w Kanadzie, badacz zasugerował, że sprawiedliwość społeczeństwa można ocenić po tym, jak traktuje mniejszości. - Kanadyjska edukacja historyczna oparta jest na ogromnej empatii wobec mniejszości. To taki chrześcijański ideał. W Polsce jest przeciwnie - naucza się w samouwielbieniu większości.

Prof. Grabowski podkreślił, że antysemityzm funkcjonował w przedwojennej Polsce ponad podziałami politycznymi i nie można go łączyć jedynie z poparciem dla endecji.

- Jeżeli mówimy, że Jedwabne wydarzyło się, ponieważ tam głosowano za endecją, to nie jest prawda. Działo się to w innych okręgach i to na większą skalę, ale zostało przesłonięte mgłą wojenną - mówi o swoich badaniach.


Profesor zapowiedział również swoją nową książkę, poświęconą tzw. policji granatowej, polskiej służbie kontrolowanej przez Niemców. Jak mówi, w początkowych latach powojnia wielu z tych policjantów (nierzadko o przedwojennym rodowodzie) trafiło bez przeszkód do aparatu Polski Ludowej, przenosząc tam swoje okupacyjne doświadczenia.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (369)
"Polacy przyczynili się do śmierci 200 tys. Żydów" - mówi historyk znienawidzony przez prawicę
Zaloguj się
  • Bogdan Gawlik

    Oceniono 58 razy 26

    Do dzisiaj się zastanawiam, jak to mogło być, że za każdym razem, gdy mój dziadek dostarczył żywność do getta (nie napiszę gdzie) na terenie Kraju Warty zaraz był wzywany na policję. O denuncjacji przez sąsiadów - Polaków informował go niemiecki policjant, obywatel II RP niemieckiego pochodzenia, którego dziadek znał jeszcze z przed wojny...
    I co Wy na to?

  • Bogdan Gawlik

    Oceniono 63 razy 25

    Przez cały PRL wpajano w Polaków, że są wybitni, bohaterscy i jak to wycierpieli w czasie II WŚ, jak pomagali Żydom. A tu, nagle pojawia się Jedwabne, szmalcownicy i czar prysł. Nawet o pogromie w Kielcach zapomniano... Jesteśmy megalomanami - w większości. Chcemy słuchać tylko o sukcesach a o grzechach zapominamy...

  • Oceniono 37 razy 17

    A czy to jest najważniejsze czy szmalcowników było 20 tyś czy 200 tyś ? Ważne , że kacza szajka znalazła kolejnego wroga i kolejny temat zastępczy , by odwrócić uwagę ćwoków od niszczenia Polski i nabijania sobie kieszeni . Czekam kiedy wypowiedzą wojnę Szwecji za potop ...

  • krisp_2007

    Oceniono 18 razy 16

    Jakoś nie mam problemu z tym, że nie jesteśmy krystalicznie czyści. Dlaczego mielibyśmy być inni ? Widzę moją, dzisiejszą, Polskę i myślę - gdyby nad przeniesiono w czasie, mielibyśmy swoje własne Jedwabne, Kielce ale i Irenę Sendlerową czy Ulmów. Większość z nas zachowowałaby neutralność, chcąc przetrwać. Jedni z nas byliby szmalcownikami, inni - Sprawiedliwymi. I to niezależnie od opcji politycznej. Nie negujmy własnej przeszłości, tylko wyciągajmy z niej wnioski. Wszelkie próby zakłamania ostatecznie dają marny efekt. Jak z Rosjanami, gdy przez lata zaprzeczali komunistycznym zbrodniom. Im bardziej zaprzeczali, tym głupej to wyglądało.

  • samezrp

    Oceniono 27 razy 11

    "Kanadyjska edukacja historyczna oparta jest na ogromnej empatii wobec mniejszości. To taki chrześcijański ideał. W Polsce jest przeciwnie - naucza się w samouwielbieniu większości."
    Kwintesencja polskości.
    Nawet dzisiejsze hasło "zdobyliśmy większość, możemy robić co chcemy zgodnie z demokracją" jest zakłamane.
    Demokracja, to rządy większości, z poszanowaniem mniejszości. Właśnie ta druga część mówi wszystko.

  • vinca

    Oceniono 23 razy 11

    Ludzie byli i są podli po kazdej ze stron. Brat mojej babci zostal aresztowany i zamordowany przez NKWD dzieki pewnemu Żydowi ktory go zadenuncjowal. Rzecz miala miejsce w Grodnie.

  • peterjk

    Oceniono 21 razy 9

    Kazdy narod ma niewygodna przeszlosc, nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Jednak gdyby nie Niemcy i demokratycznie wybrany Adolf HItler, to pomimo wszelkiego rodzaju antysemityzmu, w Polsce zyloby teraz kilka milionow Zydow, pewnie nie byloby tez panstwa Izrael, inaczej tez wygladalaby sytuacja w USA.

  • kapsel1983

    Oceniono 20 razy 8

    Tak się zastanawiam czy gdyby analogiczna sytuacja jaka miała miejsce w Polsce w czasie II WŚ wystąpiła teraz w Izraelu, to znalazłoby się te 6620 sprawiedliwych Żydów ratujących Palestyńczyków?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX