Brakuje 1,5 tys. urzędników wyborczych, a termin zgłoszeń minął. Co będzie z wyborami?

W niektórych gminach brakuje ponad połowy kadry, a większość kandydatów nie ma żadnego doświadczenia przy organizacji wyborów. Nie pomogło nawet 4,5 tys. zł, które można zarobić jako wyborczy urzędnik.

W poniedziałek 16 kwietnia upłynął ostateczny termin na przyjmowanie zgłoszeń od chętnych, by pracować przy wyborach samorządowych. Szefowa Krajowego Biura Wyborczego, Magdalena Pietrzak przekazała radiu TOK FM, że w skali kraju potrzebnych jest 4556 urzędników, wpłynęło zaś 2912 takich wniosków (przy czym aż 400 ostatniego dnia).

Teraz szefowie delegatur Krajowego Biura Wyborczego wysyłają pisma do wojewodów, marszałków, starostów, ale też wójtów i burmistrzów, by ci wskazali kandydatów na urzędników wyborczych. Mają na to 7 dni. Trzeba jednak zaznaczyć, ani wojewoda ani nikt inny nie może zmusić Kowalskiego czy Nowaka, by został takim urzędnikiem.

Może się więc okazać, że po tych 7 dniach problem będzie dalej istniał, a wtedy do akcji wkroczy minister spraw wewnętrznych i administracji, by podjąć - jak napisano w uchwale - „działania umożliwiające powołanie właściwej liczby urzędników wyborczych". Co to oznacza? Tego w przepisach nie wyjaśniono.

 „Na ogół osoby bez doświadczenia przy wyborach”

W Warszawie - jak informuje radca Krajowego Biura Wyborczego, Paweł Dłutek - potrzebne są 174 osoby, a wpłynęło tylko 79 zgłoszeń. Także w miastach takich jak Bydgoszcz, Radom, Rzeszów, Zielona Góra czy Szczecin brakuje ponad połowy kadry. W Gdańsku jest jeszcze gorzej - wpłynęły 34 zgłoszenia, potrzeba jeszcze 57 osób. W Białymstoku zgłosili się głównie pracownicy administracji skarbowej, celnej oraz urzędu marszałkowskiego. - Z przykrością muszę stwierdzić, że doświadczenia przy organizacji wyborów nie mają w ogóle. Bo i dlaczego mieliby mieć, skoro zajmowali się zupełnie inną branżą? I tego najbardziej się obawiamy - usłyszeliśmy w białostockim KBW.

Podobnie jest w Przemyślu. - Na ogół są to osoby bez doświadczenia, ewentualnie takie, które kiedyś pracowały w obwodowej komisji wyborczej - przekazała nam Jadwiga Bereś z przemyskiego KBW. W Olsztynie jest nieco inaczej - ok. połowa kandydatów wykazała doświadczenie w organizacji wyborów.

Wśród kandydatów na urzędników wyborczych w poszczególnych miastach są pracownicy wojewody i marszałka, ale też np. Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa czy urzędów gmin. Jest też spora grupa nauczycieli, zdarzają się pracownicy przedszkoli, domów kultury, inspekcji budowlanej, bibliotek czy urzędów pracy. Z kolei w Warszawie sporo kandydatów to urzędnicy z ministerstw, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, ale też biura Rzecznika Praw Obywatelskich. 

Z reguły urzędnikami wyborczymi chcą być kobiety. W Opolu najmłodsza kandydatka pracująca na co dzień w Kuratorium Oświaty ma 23 lata, a pracownik Urzędu Miejskiego w Kluczborku, który też się zgłosił, ma 65 lat. W Przemyślu najwięcej chętnych jest w przedziale wiekowym 30-40 lat.

Są i inne przypadki, jak np. w Łodzi, gdzie na 120 miejsc zgłosiło się aż 210 kandydatów. Podobnie jest w Lublinie, gdzie potrzeba 167 urzędników wyborczych, a jest 210 zgłoszeń. Niestety, również w tych miastach problem - wbrew pozorom - wcale nie jest załatwiony, bo również tutaj cały czas są gminy, do których nie ma ani jednego zgłoszenia (podczas gdy do innych jest po kilku kandydatów na miejsce).

W gminach, w których są luki, podejmowane są próby „łatania dziur”. - Trwają rozmowy z kandydatami do gmin, w których jest nadmiar zgłoszeń, czy można ich przenieść do innej jednostki - informuje Bartłomiej Białowolski, radca delegatury KBW w Zamościu.

Urzędnicy wyborczy to w Polsce nowość


Urzędnikiem wyborczym można być tylko w innej gminie niż ta, w której się mieszka i pracuje. Trzeba mieć wyższe wykształcenie i obowiązkowo pracować w administracji rządowej lub samorządowej albo w instytucji jej podległej.

Za bycie urzędnikiem wyborczym można zarobić - w ramach pełnego miesiąca pracy - prawie 4,5 tys. zł. Ale pracy będzie sporo: zadania takiej osoby to m.in. nadzorowanie organizacji wyborów, współpraca z szefem PKW czy dyrektorem delegatury, czynności związane z powoływaniem obwodowych komisji wyborczych, organizacja pierwszych posiedzeń tych komisji, wykonywanie zadań związanych z głosowaniem korespondencyjnym, kwestia druku i dowiezienia kart do głosowania do poszczególnych komisji czy pełnienie dyżurów przed wyborami i w dniu głosowania.

Urzędnik, jak wynika z wyjaśnień Państwowej Komisji Wyborczej, ma dojechać na swój koszt do gminy, w której będzie sprawować obowiązki, bo żadnego zwrotu kosztów podróży nie przewidziano.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (80)
Brakuje 1,5 tys. urzędników wyborczych, a termin zgłoszeń minął. Co będzie z wyborami?
Zaloguj się
  • dobrylos

    Oceniono 17 razy 15

    Wiszący krzyż w sali wyborczej sugeruje ze tolerowani sa w Polsce jedynie wyznawcy Watykańskiej Religii .....co narusza juz konstytucje RP.

  • j.an

    Oceniono 18 razy 14

    Rozsądni nie chcą sobie zapaprać papierów.

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 14 razy 14

    Wybory będą takie same jak w Rosji, czy na Węgrzech...
    Więc kolesie z komisji wyborczych, szwedajacy się po lokalach wyborczych nie są pisowi do niczego potrzebni... i tak już wiadomo kto wygrał

  • rbik53

    Oceniono 11 razy 11

    .
    taaaaa..... nareszcie(!) Suweren przemówił do prezesa ! ! !...... zwłaszcza, że Piotrowicz odkrył, że konstytucja wyraźnie nie mówi, że wybory muszą się odbyć. Owszem, mówi, że odbywają się, ale nie jest napisane, że KONIECZNIE(!)....

  • iremus

    Oceniono 12 razy 10

    Pierwsze zdjęcie a na nim sala obwodowej komisji wyborczej z krzyżem na scianie o wymiarach 70 cm na 50 cm. Czy taka dekoracja ściany jest zgodna z konstytucją i wolą wyborców niewierzących? A może ten krzyż powieszono celowo aby ateiści badź wierzący w innego Jahwe nie próbowali wejść do tego pomieszczenia ?

    PO PROSTU SKANDAL !!!! Czy sala wyborcza jest przedsionkiem kościoła? Czy członkom komisji nie przeszkadza fakt że wybory odbywają się w kościołach jedynie słusznej wiary?

  • kruk6666

    Oceniono 11 razy 9

    Nie zabraknie ,oddelegowani funkcjonariusze PiS-u już są szkoleni , a drukarnia już ma gotowe listy ze znaczkiem w odpowiednim miejscu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX