Na co naprawdę choruje Jarosław Kaczyński? "To ma ogromne znaczenie dla zarządzania państwem"

Aura tajemnicy, którą otoczona jest choroba Jarosława Kaczyńskiego, sprzyja domysłom. Czy to tylko kolano? A może rak trzustki? Renata Grochal mówi, że w PiS trwa "ustawianie się sukcesorów o przywództwo".

Od czasu wyjścia ze szpitala 8 czerwca, Jarosław Kaczyński nadal nie pokazuje się publicznie. Chodzą pogłoski, że zjawił się na naradzie partii, ale przyciemnione okna limuzyny nie pozwoliły tego potwierdzić.

W Poranku Radia TOK FM Dominika Wielowieyska zastanawiała się, czy prezes Kaczyński w pełni kontroluję sytuację w swojej partii, czy może do głosu dochodzą mniejsze frakcje.

Grochal: Ta choroba to nie jest prosta kontuzja kolana

Nie ma też odpowiedzi na pytanie, na co rzeczywiście choruje szef PiS. Oficjalny powód nieobecności to chore kolano - tak zapewniał wicemarszałek Senatu Adam Bielan w Radio TOK FM. W mediach pojawiają się doniesienia mówiące, że problemem może być trzustka, a nawet jej rak.

Rozprzestrzenianie niepotwierdzonych pogłosek na temat rzekomego nowotworu skrytykowała znana z krytycznego stosunku do PiS Magda Dobrzańska-Frasyniuk, żona Władysława Frasyniuka, której ojciec zmarł na raka trzustki. “Najbardziej martwi mnie ta radość, którą czytam w komentarzach. Jestem absolutnie przekonana, że to głos jakiejś rozpaczy po stronie antypisowskiej, że jak my sobie nie poradziliśmy, to chociaż nowotwór da radę..!” - skomentowała.

Czytaj też: W tym mieście PiS zdobyło 50 proc. głosów. Badacze przyjrzeli się mieszkańcom. Oto, co wyszło

- Sytuacja, gdy jedyna osoba, która rządzi tym państwem znika, jest trochę dziwna - mówi w audycji Dominiki Wielowieyskiej Stanisław Skarżyński z działu opinii “Gazety Wyborczej”. - O rzeczywistym stanie zdrowia Jarosława Kaczyńskiego wie kilka osób w państwie, ale teoria o niewielkim problemie ortopedycznym nie zdaje testu rzeczywistości. Gdyby tak miało być, funkcjonowałby normalnie, udzieliłby jakiegoś wywiadu, żeby się pokazać - dodaje.

- To nie jest jakaś prosta kontuzja kolana, skoro słyszymy od najbliższych ludzi Kaczyńskiego, że będzie miał drugą operację w lipcu - mówi Renata Grochal, dziennikarka “Newsweeka”. - Ze względu na rehabilitację nie będzie go przez kolejnych kilka miesięcy. To ma ogromne znaczenie dla zarządzania państwem - dodaje. 

Według niej “tendencje odśrodkowe, walka o władzę, ustawianie się sukcesorów o przywództwo po Kaczyńskim” obecnie zajmują polityków PiS bardziej, niż rządzenie państwem.

Stan Jarosława Kaczyńskiego "zagrażał życiu"

Domysłom na temat choroby Jarosława Kaczyńskiego sprzyja fakt, że jego hospitalizacja była owiana aurą tajemnicy. Jedyna osoba upoważniona do informowania o stanie zdrowia prezesa PiS, rzeczniczka partii Beata Mazurek, doniosła o jego wyjściu ze szpitala w lakonicznym tweecie.

- Jeżeli pan prezes zechce się podzielić informacją nt. szczegółów jego choroby, to z pewnością to zrobi - zbyła pytania dziennikarzy w sejmie.


Wojskowy Instytut Medyczny, gdzie leczył się Kaczyński, wydał oficjalny komunikat nt. swojego pacjenta. Jak pisze prof. Grzegorz Gielerak, dyrektor placówki: “Pobyt w szpitalu był spowodowany leczeniem choroby zwyrodnieniowej stawów. Trzydziestosiedmiodniowa hospitalizacja, umożliwiająca pełną obserwację, diagnostykę oraz leczenie zabiegowe, zachowawcze i usprawniające, doprowadziła do stabilizacji stanu zdrowia”.

Choroba Kaczyńskiego musiała być jednak poważna, skoro minister zdrowia Łukasz Szumowski stwierdził w wywiadzie dla RMF FM, że “stan zdrowia Jarosława Kaczyńskiego był taki, że nieprzyjęcie go do szpitala zagrażałoby jego życiu”. Odniósł się w ten sposób do sugestii, że polityk został przyjęty do publicznego szpitala na preferencyjnych względem innych obywateli zasadach.

Lis: Skoro Kaczyński trzyma wszystkie lejce, to mamy prawo poznać jego stan zdrowia

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (25)
Kolano? Trzustka? Rak? Na co naprawdę choruje Jarosław Kaczyński? "To ma ogromne znaczenie dla zarządzania państwem
Zaloguj się
  • siwywaldi

    Oceniono 18 razy 14

    A niech sobie choruje na wszystko. Byle krótko i skutecznie :-))

  • chri-s48

    Oceniono 14 razy 10

    To powolny ale systematyczny koniec PiS-u - i tyle.

  • andrzej1.61

    Oceniono 9 razy 9

    Na głowę, bo jak można swoją polityką zabić brata i prawie 100 osób i zwalać to na innych.

  • endrju1521

    Oceniono 12 razy 8

    Ludzie, czy was porąbało ? ? ? ?

    Kaczyński w sensie konstytucyjnym jest dla Państwa jedynie posłem,

    i nic więcej.

    Dopiero fakt, że wokół siebie skorumpowaną polityczne bandę wasali,

    może, a przypuszczam że będzie, groźne dla państwa.

    Sądzę, że testament Kaczyńskiego, będzie gorszy od testamentu Krzywoustego.

  • r0b0l_reaktywacja

    Oceniono 13 razy 7

    nieważne na co ta pokraka choruje, ważne żeby długo zdychał. I w boleściach, wtedy przyćmiony tabletkami nawyprawia totalnych głupot i 3/4 RP już się nie pozbiera.

    W tym przypadku życzę wszystkiego najgorszego po katolicku, z premedytacją

    Suweren niech czuje bul dópy przez najbliższych kilka lat, to mu się odechce wstawania z kolan i suwerenności

    Całym zwisem jestem z PiSem

    Wodzu prowadź swoje stado w przepaść, Zimny Lech na was czeka z naręczem małpek

  • ciemny_lud

    Oceniono 12 razy 6

    "To ma ogromne znaczenie dla zarządzania państwem"
    Jakie? Przecież to prosty poseł. Jest w Polsce premier,. jest prezydent. I nie ma przeszkód, żeby rządzili. Pod warunkiem, że nie są pajacami na sznurku.

  • rbik53

    Oceniono 7 razy 5

    .
    taaaa….. choroby Breżniewa były największą tajemnicą Kremla.....

  • katejot666

    Oceniono 11 razy 5

    Mam pytanie: jak długo (statystycznie) żyje bliźniak jednojajowy po stracie brata? W internecie nie znalazłem takiej informacji, może źle szukałem. 10 lat?
    Więź łącząca bliźniaki jest szczególna, o wiele silniejsza, niż w przypadkach zwykłych rodzeństw.

    To fundamentalne pytanie dla polskiej polityki, ważne dla opozycji i pisu.

  • getz54

    Oceniono 6 razy 4

    Z analiz wystąpień i zachowań Dzwonnika z Nowogrodzkiej wynika, ze jest to dwubiegunowa choroba kolana. Stąd te niekontrolowane wystąpienia bez zadnego trybu, ten wiecznie rozczochrany łeb, ta piana na ustach gdy krzyczy o zdradzieckich mordach. Stan Quasimodo zagraza jego zyciu tylko w przypadku gdy w jego zasięgu pozostawi się ostre przedmioty, odsłonięte kontakty. Na codzien, rano przed wyprowadzeniem do samochodu prezes jest w kaftanie bezpieczeństwa, GROM łyzeczką karmi go owsianką plastikowym nozem smaruje mu kanapki. Na wielkanoc udało się prezesowi umoczyc nos w herbacie i wsadzic go do kontaktu. Na szczęście od śmierci matki ma odcięty prąd w domu za niepłacenie rachunków. Innym razem rzucił się pod rządowy samochód, na szczęście pod tylne koła gdy samochód ruszał do przodu.
    Zdarzają się stany silnej depresji maniakalnej, tak było po przyjezdzie pana Donalda Tuska do Warszawy na przesłuchanie. Przelezał wtedy w piwnicy nieruchomo przez 5 dni. Od 2005r. czyli od czasów 4RP czeka na prezesa w Tworkach łózko i pidzama w ulubionei rózowo- seledynowe paski, brat miał w zółto-błękitne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX