Choć PiS ustąpił ws. IPN, to i tak osiągnął sukces. "Efekt mrożący został w Polsce zakorzeniony"

- Polscy doktoranci i magistranci trzy razy pomyślą, zanim zaczną badać historię delikatną i trudną. Prof. Jan Grabowski mówił w TOK FM, że polski rząd, mimo zmiany ustawy o IPN, osiągnął zamierzony efekt.

W środę (27 czerwca) premierzy Mateusz Morawiecki i Benjamin Netanjahu podpisali wspólną deklarację, w której opowiadają się za "swobodą wypowiedzi na temat historii oraz wolnością badań nad wszystkimi aspektami Holocaustu" - czytamy w dokumencie. 

Podpisanie deklaracji odbyło się po zmianie ustawy o IPN, która była zarzewiem kryzysu na linii Warszawa-Tel Awiw-Waszyngton. Chodziło o artykuł mówiący o grzywnie lub karze więzienia za przypisywanie polskiemu narodowi odpowiedzialność za zbrodnie III Rzeszy Niemieckiej.

Czytaj też: "To schizofrenia prawna" - konstytucjonalista o decyzji prezydenta Dudy ws. ustawy o IPN

"Efekt mrożący"

Według profesora Jana Grabowskiego, współzałożyciela Centrum Badań nad Zagładą Żydów PAN, choć rządzący zdecydowali się na złagodzenie przepisów i tak osiągnęli swoje cele. A to m.in. konsolidacja twardego jądra swojego elektoratu oraz postraszenie ludzi poza nim. 

- Czy oni wycofają te idiotyczne przepisy z tego idiotycznego prawa, czy nie, to efekt mrożący został już na dobre w Polsce zakorzeniony. Polscy doktoranci i magistranci trzy razy pomyślą, zanim zaczną badać historię delikatną i trudną - stwierdził profesor w Poranku Radia TOK FM.

Czytaj też: Michał Sobelman: Izrael polubił Polskę po wizycie Lecha Wałęsy. Teraz idylla została przerwana

Zdaniem badacza, posłowie opozycji powinni byli głosować przeciwko pierwszej nowelizacji w styczniu, a wówczas 116 parlamentarzystów wstrzymało się od głosu. 

- Czy pan Schetyna nie sądzi, że oddał walkowerem polskiej twardej prawicy jedno z najważniejszych pól, jakim jest w polskiej świadomości pole narodowych mitów i historii? Głosując w środę za tym prawem, polska opozycja oddała walkowerem walkę o dusze Polaków - stwierdził naukowiec. 

Izrael potrzebuje Polski na forum UE? 

Według profesora Grabowskiego, zmianami w ustawie o IPN, które przeprowadzono w styczniu, zaprzepaszczono pracę całego pokolenia Polaków, ludzi dobrej woli, którzy budowali mosty z żydowską diasporą, z USA, z Izraelem. - To wszystko poszło z dymem. Odbudowa będzie trwać lata - stwierdził gość TOK FM.

- Czy premier Morawiecki oszukał Benjamina Netanjahu? - pytał Jacek Żakowski, przywołując słowa szefa Rady Ministrów tłumaczącego w Sejmie, że przepisy karne zostały zniesione ze względu na środowisko międzynarodowe, ale nadal możliwe jest wytaczanie procesów cywilno-prawnych. 

- Premier Izraela jest szczwanym lisem, kutym na cztery nogi. Netanjahu, Kaczyński czy też Trump, są to ludzie wycięci z jednej tekturki. Rząd izraelski nie mógł puścić płazem tego, co działo się w styczniu w Polsce. To był cios w jądro narodowej godności. Izrael ma bardzo mało przyjaciół na świecie, więc jeżeli chodzi o potwierdzenie przyjaźni z jakimś krajem, to oni są gotowi na niesłychane wyrzeczenia - stwierdził prof. Grabowski. 

Historyk zaznaczył, że Izrael gotowy jest podpisywać ciche porozumienia nawet z Arabią Saudyjską, "a co dopiero z tak niewinnym , autorytarnym reżimem, jakim jest ten dzisiejszy polski".

Czytaj też: Co spowodowało decyzję o kolejnej nowelizacji ustawy o IPN? "Brutalny, polityczny szantaż ze strony USA">>>

Awantura wokół ustawy PiS o IPN

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (50)
Choć PiS ustąpił ws. IPN, to i tak osiągnął sukces. "Efekt mrożący został w Polsce zakorzeniony"
Zaloguj się
  • Mr. X

    Oceniono 14 razy 6

    I tak oto mieliśmy wstać z kolan, a wyszło na to, że staliśmy tylko teraz przez głupotę i z zadartym nosem przerośniętego ego, powalono nas na kolana.

  • bob_59

    Oceniono 4 razy 4

    Ten "efekt mrożący" to nic innego jak zjawisko autocenzury, znane z reżimów łamiących podstawowe wolności obywatelskie.
    W tym przypadku wolność słowa...

  • m33h0w

    Oceniono 8 razy 4

    Zobaczyliśmy kto w Polsce tak naprawdę rządzi, a kto jest tylko bezwolną marionetką w 10h wykonującą polecenia prowadzącej "ręki" ;)

  • asperamanka

    Oceniono 3 razy 3

    „Według profesora Grabowskiego, zmianami w ustawie o IPN, które przeprowadzono w styczniu, zaprzepaszczono pracę całego pokolenia Polaków, ludzi dobrej woli, którzy budowali mosty z żydowską diasporą, z USA, z Izraelem. - To wszystko poszło z dymem. Odbudowa będzie trwać lata - stwierdził gość TOK FM.”
    ===================

    Tych mostów się nie odbuduje przez pokolenie. W 1989 roku w dziedzinie „pojednania” z Izraelem uprawiano orkę na ugorze przy indyferentności społeczeństwa, gdyż przez uprzednie 20 lat, od 1968 roku, temat Żydów i antysemityzmu w oficjalnym, i nieoficjalnym przekazie w Polsce nie istniał. Natomiast nowelizacja ustawy o IPN, i reakcja Izraela oraz części środowisk żydowskich na nią, rozbudziła w części społeczeństwa antysemityzm na skalę nieproporcjonalną do istoty sprawy. Kapitulacja PIS przed żądaniami Izraela, w tym skandaliczny tryb procedowania ostatniej denowelizacji, tylko dolały oliwy do ognia. Tego się w tym pokoleniu nie naprawi.

    Pocieszające jest jedynie to, że PIS mocno straci w oczach twardego elektoratu, mimo prób zaklinania rzeczywistości i przedstawiania klęski jako sukcesu. Mniej pocieszające jest to, że powstała dzięki tej aferze przestrzeń dla ugrupowań radykalno-nacjonalistycznych. Wystarczy, ze Ojcu Balneologowi się odwidzi taktyczny flirt z panem Danielsem & Co., powróci do swych korzeni i trochę bardziej spuści ze smyczy na antenie pana Michalkiewicza i innych „judeosceptyków”, i mamy w Sejmie gorszy od oryginału LPR-bis z 20% poparciem.

  • zgwalcony_panicz

    Oceniono 8 razy 2

    Bzdura totalna, gdzie ten efekt mrożący? W ksiegarniach co najmniej kilka mocnych pozycji w temacie, wyszło właśnie po ogłoszeniu ustawy: "Nadal jest noc", "Młyny boże", "Skazy na pancerzach". Gdzie ten efekt mrożący. Chyba panu profesorowi przymarzło to i owo i nie miał czasu wyjść na miasto.

  • cozano

    Oceniono 14 razy 2

    Jeszcze parę takich sukcesów, to nawet Orban będzie się zastanawiał, czy spotkać się z Jarkiem.

  • al48

    Oceniono 1 raz 1

    Pan premier opowiada nam bajki zamiast faktów .

  • lucek10

    Oceniono 1 raz 1

    Umowy i deklaracje to jedno, rzeczywistość to drugie. Konflikt się odnowi, bo każda ze stron będzie chciała forsować swoje tezy realizując swoje interesy. Oszołomów po obu stronach nie brakuje. Pisowski skrajnie nacjonalistyczny wyborca, pajace z ONR i podobni wiedzą swoje i nie interesuje ich, co mówią fakty. W Izraelu, USA i innych krajach zawsze znajdzie się też grupa ludzi z betonem w głowie mających akurat skrajnie różne zdanie. Pożyjemy, zobaczymy!

  • mireczekb

    Oceniono 7 razy 1

    Wy ciapciaki antypolskie. Nawet premier Izraela poparł poprawkę do ustawy, a wy nadal robicie wszystko, by poniżyć naród polski. Opamiętajcie się.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX