"Chcemy przeprosić wszystkie ochroniarki". Warakomska wyjaśnia, co poszło nie tak podczas Kongresu

Dorota Warakomska podczas VI Kongresu Kobiet w Warszawie

Dorota Warakomska podczas VI Kongresu Kobiet w Warszawie (Fot. Agata Grzybowska)

Dorota Warakomska przeprosiła ochroniarki, które czują się pokrzywdzone warunkami pracy na Kongresie Kobiet. - Jeśli taka sytuacja miała miejsce, zrobimy wszystko, aby się nie powtórzyła - zadeklarowała.

W portalu Gazeta.pl ukazał się artykuł panelistki Kongresu Kobiet Marii Świetlik, która oskarżyła organizatorki o złe traktowanie ochroniarek pracujących podczas niedawnego wydarzenia.

“Podczas gdy uczestniczki paneli mogły korzystać z VIP-owskiej toalety i darmowych posiłków w wydzielonej restauracji, [jedna z ochroniarek] zmuszona była kilkanaście godzin stać (choć obok było dostępne krzesło) bez możliwości odejścia choćby na chwilę, by coś zjeść lub wypić” - czytamy w artykule. “Nie zbudujemy społeczeństwa prawdziwej wolności, jeśli nie będziemy jej zapewniać w relacjach pracy“ - skonkludowała Świetlik.

Warakomska wyraża ubolewanie

- Chcę wyraźnie podkreślić, że wyrażamy ubolewanie w związku z dyskusją wokół Kongresu Kobiet i sytuacją, w jakiej znajdują się pracownice firm ochroniarskich w ogóle. Deklarujemy, że będziemy bardziej uważnie zwracać uwagę na warunki pracy osób, które pracują w miejscu, gdzie odbywają się kongresy - odpowiedziała Dorota Warakomska, prezeska stowarzyszenia Kongres Kobiet i jedna z prowadzących Poranek Radia TOK FM, goszcząca w audycji Grzegorza Sroczyńskiego ''Świat się chwieje''.

Czytaj też: Katarzyna Nosowska powiedziała, co myśli o aborcji. Jej słowa skrytykował Aborcyjny Dream Team

Warakomska podkreśla, że przez kilka dni wyjaśniała sprawę, rozmawiając z przedstawicielkami swojego stowarzyszenia, wolontariuszkami, przedstawicielami firmy eventowej odpowiedzialnej za organizację kongresu, a także agencji, która zatrudnia ochroniarki. - Nie potwierdziły się zarzuty dotyczące braku przerw, dokonywania zmian na stanowisku czy niemożności korzystania z toalety - zapewniła.

Kongres zastanowi się nad spotkaniem

Prowadzący dopytuje jednak, czy Warakomska rozmawiała z samymi kobietami, które ochraniały wydarzenie. Dziennikarka przyznała, że miała kontakt jedynie z ich przełożonymi. Czy zamierza się zatem skontaktować się z samymi ochroniarkami?

 - Zastanowimy się nad tym - odpowiedziała. Warakomska dodała także, że osoba związana z organizacją kongresu, wobec której ochroniarki wysunęły oskarżenia we wcześniejszej audycji Sroczyńskiego, czuje się przez nie nękana i rozważa wejście na drogę prawną.

Warakomska podkreśla, że Maria Świetlik zamiast pisać artykuł mogła zabrać głos podczas samego wydarzenia. - W Kongresie działamy tak, że wszystkie jesteśmy współgospodyniami. Wszystkie go współtworzymy, dlatego jest unikalny - tłumaczyła Warakomska. - Chcemy przeprosić wszystkie ochroniarki za to, jak się poczuły. Jeśli taka sytuacja się wydarzyła, zrobimy wszystko, aby się nie powtórzyła - zapowiedziała.

Gretkowska: Polska jest jest rządzona przez dwóch największych mizoginów - Kaczyńskiego i Rydzyka

Zobacz także
Komentarze (111)
"Chcemy przeprosić wszystkie ochroniarki". Warakomska wyjaśnia, co poszło nie tak podczas Kongresu
Zaloguj się
  • Filip Filipowski

    Oceniono 21 razy 21

    Jak ktos tu zaznaczyl wczesniej, opis tego co mowila Warakomska jest nieprawdziwy, a co najmniej bardzo "wygladzony". Pani Warakomska calkowicie "odplynela" i zyje w jakiejs innej rzeczywistosci. Dla niej np. ochroniarki nie sa partnerkami do rozmowy. To kolejny przyklad upokorzenia ludzi ktorych Pani Warakomska i jej podobni traktuja bardzo z gory. Ponadto jak ustalila zarzuty ochroniarek nie potwierdzily sie. A ustalila tylko podczas rozmow z min. kobieta co do ktorej ochroniarki maja najwieksze zarzuty, oraz z szefostwem firmy ochroniarskiej. Nie znizyla sie do tego aby porozmawiac ze skarzacymi. Wiec jak mozna droga Pani cos ustalic nie rozmawiajac z pokrzywdzonym? Pani Warakomska nic z tego faktu nie zrozumiala. Brnela w swoich wyjasnieniach, jakby byla nagrana. Nie odpowiedzial praktycznie na pytania prowadzacego. Nie przeprosila ochroniarek, a nawet nie obiecala ze sie bedzie z nimi probowla skontaktowac. Zarzutow pelno i trzeba ta audycje odsluchac aby wyrobic sobie obiektywne zdanie. Moje jest takie, ze czuje sie ogromnie zawiedziony dzialaniami takich Pan jak Warakomska czy Sroda. Ten incydent obnazyl ich calkowicie. pokazal ich prawdziwa twarz. Osob bez empatii, skrupulow, obludnych, zaklamanych, oderwanych od rzeczywistosci. Jak takie osoby przewodza Kongresowi, to tylko zle swiadczy o samym kongresie.

  • eldemon

    Oceniono 20 razy 16

    Na szczęście dla ludzkości poza tymi istotami , istnieje 95% normalnych kobiet!

  • kapitan.kirk

    Oceniono 19 razy 15

    Elita (z własnego nadania) zawsze gardzi motłochem i jest to akurat zupełnie niezależne od płci.

  • gggogitek

    Oceniono 20 razy 14

    czy ona jest jakas uposledzona czy stuknieta? O to czy ochroniarki mialy dobre warunki w pracy pytala sie ich szefow?

    Debilizm to malo powiedziane. To juz imbecylizm do potegi. Coz, feministki...

    Zapewne zatroskana sytuacja niewolnikow, pytac sie jak im sie powidzi bedzie u ich wlascicieli?

  • 2mals

    Oceniono 16 razy 14

    Ja również słuchałam tej rozmowy w TOK FM - Doroty Warakomskiej z Grzegorzem Sroczyńskiem i raczej nie usłyszałam żeby ona kogokolwiek przepraszała... Wyraziła tylko ubolewanie, nie z tego powodu, że do takiej sytuacji doszło, tyko z powodu, że toczy się ta dyskusja wokół Kongresu Kobiet (czyli bardzie że się wydało czym faktycznie zajmuje się kongres kobiet. Bardziej podważała skargi ochroniarek niż je przepraszała, więc proszę nie podawać tak mylącego tytułu!!! Moim zadaniem Warakomska miała okazję, żeby przeprosić ale z niej nie skorzystała.

  • saves

    Oceniono 18 razy 12

    Kongres Kobiet walczący o prawa kobiet upokarza kobiety. Kwintesencja feminizmu.

  • koalala2

    Oceniono 14 razy 12

    Wyszło na jaw po co jest organizowany ten cały kongres kobiet. Im nie zależy na lepszej sytuacji kobiet w pracy tylko pchanie garstki bab na najwyższe stanowiska prezesów w firmach albo do zarządów. Te baby same nie moga zostać prezesami bo nie mają predyspozycji więc wymyśliły sobie, że będą stawiały się w roli pokrzywdzonych i w ten sposób osiągną stanowiska, których uczciwymi metodami nie są w stanie osiągnąć. Los 99% kobiet w społeczeństwie mają głęgoko w piz....ch czego dowodem jest stosunek warakomskiej do ochroniarek.

  • keiron

    Oceniono 11 razy 11

    Magdalena Środa szydzi z całej sytuacji, Warakomska gubi się w kłamstwach i jest wściekła. Powtarza te same głupoty po raz dziesiąty. Podziwiam red. Sroczyńskiego za cierpliwość i żelazne nerwy. Ja się zagotowałem. Dla Warakomskiej ochroniarki nie są partnerkami do rozmowy. Jakby dala w pysk...Ta druga kretynka szantażuje, że poda do sądu o zniesławienie. Zbiera się na wymioty....

  • xx78

    Oceniono 11 razy 11

    Nie będzie się zniżać do rozmów z samymi ochroniarkami. Boszeeee co za dno.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Polecamy