Morawiecki zbierał cięgi w opustoszałej sali PE. "Nikt nie dostał mniejszych braw"

Premier mówił dziś w Parlamencie Europejskim głównie o przyszłości UE. Nawiązał też m.in. do zmian w polskim sądownictwie. Europarlamentarzyści nie zostawili na nim suchej nitki - oskarżyli polski rząd o rozbijanie Unii Europejskiej.

- Polski premier Morawiecki przykleja populistyczną etykietę do instytucji europejskich - krytykował wystąpienie dziennikarz Maximilian Hofmann.

Chodzi m.in. o słowa szefa rządu, który przekonywał, że to, co określa się populizmem, ocenia jako "demokratyczne przebudzenie" europejskich państw.

- Mateusz Morawiecki gloryfikuje wartość integracji europejskiej, chwali demokrację i konieczność liczenia się ze zdaniem obywateli, a nos Pinokia rośnie mu w tempie rekordowym - ocenił Bogdan Zdrojewski. Załączył też zdjęcie, z którego wynika, że polski premier nie cieszył się podczas swojego wystąpienia dużą publicznością.

- Unia Europejska w ostatnich latach zmaga się z egzystencjalnymi kryzysami. Kryzys bankowy, kryzys finansowy, kryzys euro, kryzys migracyjny, Brexit czy agresywna polityka Rosja. Pięć przegranych referendów wspólnotowych w ostatnich latach, a także zmiana krajobrazu politycznego w krajach członkowskich. To wszystko są dowody, że projekt europejski potrzebuje nowego otwarcia - przekonywał Morawiecki.

- My też tu jesteśmy - by powiedzieć Europie, że Morawiecki nie mówi w naszym imieniu!- napisali na Twitterze Obywatele RP, których przedstawiciele pojawili się przed PE.

Jaką wizję przyszłości UE przedstawił polski premier?

- Proponujemy skupienie się przede wszystkim na trzech aspektach. Pierwszy to Unia 4.0, czyli Unia Europejska jako forpoczta czwartej rewolucji przemysłowej i pogłębiony wspólny rynek. Drugi punkt to Unia bezpieczna, zdająca sobie sprawę z wyzwań geopolitycznych i gotowa do odpowiadania na nie jednym, solidarnym głosem. Trzeci punkt to Unia obywatelska, czyli Unia społecznie wrażliwa, wspierająca swoich obywateli przed siłą globalnych korporacji, Unia solidarna - mówił Morawiecki.

Po wystąpieniu premiera głos zabrał Valdis Dombrowskis, Przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej. Przypomniał on Morawieckiemu o znaczeniu poszanowania zasad praworządności. - Ich naruszania zagraża jedności UE - pouczał.

Podkreślał, że wierzy w Polskę opartą o zasady Jana Pawła II i Lecha Wałęsy.

- Żaden szef państwa czy rządu nie otrzymał nigdy mniejszych braw Parlamencie Europejskim, niż Morawiecki. Udało mu się całkowicie uniknąć słów "rządy prawa" - zauważył Reinhard Bütikofer.
?
- Jeśli polski rząd nie chce zachować polskich osiągnięć, to Europa pomoże - w ten sposób do kwestii praworządności odniósł się z kolei Manfred Weber, europarlamentarzysta.

Kolejny z przemawiających, Udo Bullmann, przypomniał o polskich protestach przeciw zmianom w polskim sądownictwie. Wyraził też solidarność z I Prezes SN Małgorzatą Gersdorf.

Stanowiska Morawieckiego bronił w PE pof. Ryszard Legutko.

Oskarżał PE o cenzurę, która miała się przejawiać w niedopuszczeniu do stworzenia wystawy poświęconej Józefowi Piłsudskiemu. Europosłowie wyjaśnili jednak, że podanie ws. wpłynęło za późno i tylko dlatego odpowiedź była odmowna.

Antonio Tajani – włoski dziennikarz i polityk, komisarz UE ds. przemysłu i przedsiębiorczości postanowił przypomnieć skandaliczne słowa byłego już eurodeputowanego Janusza Korwina-Mikke. Podkreślił, że to co mówił o kobietach, oraz ludziach o innych kolorach skóry, jest nie do zaakceptowania.

W odpowiedzi Mikkego bronił Dobromir Andrzej Sośnierz polski informatyk, przedsiębiorca i polityk,który obecnie zajmuje jego miejsce w PE.

- Powinien pan podać się do dymisji. Polski poseł był tu prześladowany - krzyczał Dobromir Sośnierz.

Tania González Peñas podniosła z kolei temat praw kobiet w Polsce. - Niech pan posłucha co mówią te kobiety. Jak boję się o swoje życie. A może nie słyszy pan tych głosów, bo przeszkadzają w tym kościelne dzwony? - pytała, nawiązując do protestów przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego.

Morawiecki się broni

Mateusz Morawiecki w odpowiedzi na zarzuty, nawiązał do czasów PRL, kiedy to sędziowie, jego zdaniem nadal aktywni zawodowo, wydawali wyroki na opozycjonistów.

- Niektórzy moi towarzysze broni zostali zamordowani, wielu spędziło długi czas w więzieniu. Wielu z tych sędziów, którzy wydawali haniebne wyroki w czasie stanu wojennego, są dziś w bronionym przez was Sądzie Najwyższym - mówił.

Zmiany w wymiarze sprawiedliwości uzasadnił walką z postkomunizmem.

Morawiecki przypomniał też sukcesy rządu PiS. Mówił m.in. o uszczelnieniu VAT i programach wsparcia najuboższych.

- Jesteśmy dumnym krajem, proszę nas nie pouczać - apelował. - Przez to, że zmieniliśmy podejście do instytucji podatkowych, to mamy najlepszą sytuację od 30 lat, najniższe bezrobocie, najniższy dług publiczny, jedno z najwyższych PKB i to wszystko przy ogromnym wsparciu socjalnym - peroruje Morawiecki. Zachęca lewicę, by przyjrzała się modelowi gospodarczemu Polski, bo na pewno by go poparli - przekonywał premier.

Podczas obrad nawiązano też kilkakrotnie do sporu na tle praworządności Polski z Komisją Europejską, który toczy się od końca zeszłego roku. - Dlaczego nie słucha pan mądrych ludzi z Komisji Europejskiej - z takim pytaniem do Morawieckiego zwróciła się eurodeputowana Viviane Reding.

Róża Thun apelowała zaś: Wycofajcie ustawę o Sądzie Najwyższym! Nikt tego nie weźmie jako objaw słabości. Ma pan szanse, żeby nie zapisać się w historii najohydniejszymi zgłoskami.

-To nie jest europejski sen, to jest sen kraju, który nie jest częścią Europy - grzmiał kolejny z deputowanych, który krytykował Polskę m.in. za nieprzyjmowanie uchodźców.

Następny z zabierających głos europosłów zarzucił polskiemu rządowi, że słucha poleceń Jarosława Kaczyńskiego, którego porównał do Władimira Putina. - Jeszcze Polska nie zginęła - zakończył swoje wystąpienie cytatem z polskiego hymnu.

Wielu parlamentarzystów podkreśla, że ich słowa nie są skierowane w strony samej Polski i Polaków, a w stronę rządu.

Dziennikarka Eliza Michalik skomentowała wystąpienie premiera, jako zapowiedź wyjścia Polski z UE.

Zobacz także
  • "GW": Leszek Czarnecki oskarża szefa KNF o złożenie propozycji korupcyjnej
  • Rafał Hirsch O firmie, która płaci wieprzowiną i szykujących się w Polsce zmianach w VAT. Ranking Hirscha
  • Leszek Miller Tusk nie powinien czekać do 2020 roku. Leszek Miller: Wybory do PE to wymarzona wręcz sytuacja
Komentarze (26)
Morawiecki przemawiał w opustoszałej sali PE. "Nikt nie dostał mniejszych braw"
Zaloguj się
  • Fred Jucz77zj

    Oceniono 5 razy 5

    To żadna sztuka - wstać z kolan, żeby upaść na głowę!

  • nemilek

    Oceniono 8 razy 4

    Hitler i jego politycy nazywali często swój pierwszy rząd po przejęciu władzy w 1933r "die Regierung der nationalen Erhebung" czyli "rząd narodowego podniesienia się". Teraz mamy rząd narodowego wstawania z kolan. No widzimy jak to teraz wygląda ...

  • endrju1521

    Oceniono 10 razy 4

    Warcholstwo, wizją Morawieckiego.

  • cityremade

    Oceniono 10 razy 4

    Jaką wizję międzynarodowej wspólnoty może mieć taki człowiek? Nic dziwnego że nieliczna publiczność lol

  • teraz8

    Oceniono 9 razy 3

    Morawiecki jest idealnym kandydatem na ławnika SN...tylko trochę doczyta..

  • oko2009

    Oceniono 7 razy 3

    Morawiecki został zmieciony po swoim wystąpieniu. Na pytania posłów nie przedstawił żadnych argumentów merytorycznych tylko pomówienia. Pytanie czy ten człowiek cokolwiek zrozumie z wypowiedzi posłów. Wszak wiemy, że orłem nie jest.

  • marudna.maruda

    Oceniono 9 razy 3

    "projekt europejski potrzebuje nowego otwarcia - przekonywał Morawiecki."- i nie dodał, że tylko jeden człowiek we wszechświecie wie, jak tego otwarcia dokonać? A przecież to oczywiste, że skoro posełbeztrybu tanecznym krokiem wprowadza Polskę w średniowiecze, to i z Europą dałby sobie radę.

  • Maria Amboise

    Oceniono 4 razy 2

    PIS NIGDY nie podejmie decyzji wyprowadzenia Polski z UE. Obecne wladze zachwycily się głupotą ideologiczną jednego, wersujacego propagandę narodowo- populistyczna, z programem lewicowym.Dodali tzw.skrzydeł dumnemu Polakowi, ,,zapominajac" , ze sa w UE. Większość obywateli tego kraju jest niedojrzala politycznie. Miotana pomiędzy realnoscia a legendarnym jazgotem KK.Breksyt oraz wybory P. USA pozwoliły grzmocic twardą klamliwa propagande. Naród ,,wstaje z kolan", nonsens, Narodu Polski z kolan jeszcze długo, długo nie wstanie. Kto wyzywi tę husarie czarnych, szarych głosicieli prawdy?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy