"Po weekendzie wracamy do rozmów z ministrem". Strajk zdesperowanych pielęgniarek wisi w powietrzu

Pielęgniarka

Pielęgniarka (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Rozmowy z min. Szumowskim nie przyniosły rozwiązania kryzysu. A bez konkretnej deklaracji ministra i zapewnienia, że znajdą się pieniądze na podwyżki, pielęgniarki nie wykluczają ogólnopolskiego strajku.

"Po weekendzie wracamy do rozmów z ministrem zdrowia" - zapowiedziały pielęgniarki, które wczoraj (w piątek) spotkały się z min. Łukaszem Szumowskim. Podstawowy postulat to podwyżki. A że problem jest bardzo poważny niech świadczy to, że już w poniedziałek w szpitalu klinicznym w Lublinie, może strajkować aż 900 osób.

Jak deklarują pielęgniarki, bez konkretnej deklaracji ministra i zapewnienia, że znajda się pieniądze na wzrost wynagrodzeń - nie można wykluczyć ogólnopolskiego strajku.

Domagają się też sensownej strategii - jak przekonać młode osoby do pracy w tym trudnym zawodzie. Ale jak oceniają, system zachęt - bez dodatkowych pieniędzy - niczego nie zmieni.

Ogniska protestu

Pielęgniarki od dawna alarmują, że jest ich za mało i zbyt mało zarabiają. Protestują idąc na urlop, tak jak w Poznaniu, składając wypowiedzenia, jak na Śląsku, czy biorąc zwolnienia lekarskie - jak zrobiły to pielęgniarki z Podkarpacia.

Prezeska Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych, Zofia Małas, podkreśla, że protest to oddolna inicjatywa. - Dowiadujemy się o tym z mediów - przyznaje w rozmowie z reporterką TOK FM.

Czytaj też: Kryzys w szpitalu w Lublinie. Odwołano wszystkie zaplanowane operacje, bo pielęgniarki poszły na L4>>>

ZUS zapowiada kontrole w sprawie zwolnień lekarskich pielęgniarek. Ale jak ocenia Zofia Małas, ciężko będzie zweryfikować zasadność zwolnień lekarskich.

- To jest bardzo ciężka fizyczna praca. Wśród pielęgniarek jest zwiększony procent chorób nowotworowych. Pielęgniarki chorują też na nadciśnienie. Średni wiek pielęgniarki, to 52 lata. 60 proc. pracuje na przynajmniej dwóch etatach. Nie mogą wziąć urlopu zgodnie z planem, bo są tak małe obsady (oddziałów) - tłumaczy.

Będzie strajk?

Krystyna Ptok, szefowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, ostrzega, że obecny kryzys - czyli m.in. odwoływanie zabiegów, paraliż pracy niektórych oddziałów - to dopiero początek.

- Sytuacja jest bardzo napięta. Myślę, że będziemy zamykać oddziały, ewakuować pacjentów i konsolidować działania ochrony zdrowia w mniejszej liczbie jednostek - mówi w rozmowie z TOK FM.

1/3 absolwentów studiów pielęgniarskich w ogóle nie podejmuje pracy w zawodzie. Prognozy mówią, że do 2030 roku liczba zatrudnionych w Polsce pielęgniarek spadnie o blisko połowę. Niedostateczna liczba pielęgniarek stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia pacjentów.

Czytaj też: Zaoczne studia dla pielęgniarek? Eksperci nie zostawiają na pomyśle suchej nitki>>>

"Skandal, że pielęgniarki zarabiają tak mało". "Tragiczna sytuacja" [PUBLICYŚCI]

Zobacz także
Komentarze (6)
"Po weekendzie wracamy do rozmów z ministrem". Strajk zdesperowanych pielęgniarek wisi w powietrzu
Zaloguj się
  • endrju1521

    Oceniono 1 raz 1

    Ten faszystowski rząd, przewróci się przez własne nogi !

    Tym bardziej, że jedna jest zmurszała...

  • getz54

    Oceniono 2 razy 0

    Drogie Panie. Wykonujecie jeden z najcięzszych i niewdzięcznych zawodów na świecie. Do tego przyszło go wam wykonywac w tym zacofanym, patriarchalnym, katolickim kraju. Jako kobiety jesteście pozbawiane waszych praw obywatelskich przez PLEBANA Same, jako kobiety, pod grozbą więzienia nie mozecie dokonywac legalnej aborcji uszkodzonego płodu, korzystac przy swojej świadomości z środków antykoncepcyjnych, ale nie mozecie tez tej pomocy udzielac innym zgodnie z przysięgą jaką składałyście i z etyką waszego zawodu. WÓJT karze Was minimalną płacą za waszą pracę. Wasz zawód podobnie jak nauczycielai jest zdominowany przez kobiety, i wy i nauczycielki musicie prosic się PANA o łaskę, o szacunek dla Was i waszej pracy, o godne wynagrodzenie. PAN z PLEBANEM nie lubią kobiet, są w tym zgodni. WÓJT za wami się nie wstawi bo straci stanowisko i wpływy. Nie odpuszczajcie drogie Panie, TE PODWYZKI WAM SIĘ NALEZĄ jak Szydło nagroda. Niech wreszcie zaczną Was szanowac, liczyc się z weami, doceniac Was. Dajcie Panie przykład jak sędziowie, chociaz takiego społecznego wsparcia nie dostaniecie, ale wzbudzicie swoim protestem szacunek. Od czegoś zmianę waszego podłego losu trzeba zacząc, najlepiej od rozbicia 600-letniego paktu Pana-Wójta i Plebana.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 2 razy 0

    Po kwietniu spodziewano sie spadku nadwyzki budzetowej tymczasem mila niespodzianka, wzrost i nadwykonanie wzroslo do 10 mld. Przed wyborami mozna bedzie dac dzieciakom i ich rodzicom mala ulge w wydatkach, kapital oczywiscie jak to kapital - liczy i juz podwyzszyl ceny. jednak nie na tyle zeby nie byla to realna pomoc rodzicom. Marzy sie nam te 80% mediany zarobkow chocby francuskich, zadowoleni zyczliwi usmiechnieci Polacy, ktorzy nie musza tyrac po 12h dziennie, ktorych stac by z rodzina spedzic wolna niedziele na rekraacji wspolnym wyjezdzie relaksie by Polak w wieku 40 lat nie wygladal na 65 latka. Mamy marzenia mamy sny w ktorych Polak nie musi wydzierac drugiemu Polakowi kazdej zlotowki by przetrwac, by nie bulo w nim tyle toksycznej zawisci, ktora czynila przez te 27 lat zycie w Polsce, nie do zniesienia.

  • benzyl

    Oceniono 4 razy -2

    Głosowałeś na PiS, to masz babo placek, bu ha ha ha

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Polecamy