"Sypie się cała historia stworzona przez Zimbardo". Jeden z najsłynniejszych eksperymentów to oszustwo?

O stanfordzki eksperyment więzienny Philip Zimbardo słyszał pewnie prawie każdy. Okazuje się, że historia studentów, którzy wcielili się w role więźniów i strażników wcale nie jest taka, jak do tej pory słyszeliśmy.

- Sypie się cała historia stworzona przez Zimbardo - stwierdził w TOK FM psycholog dr Tomasz Witkowski, który jest też autorem książek dotyczących nadużyć nauki, psychologii, terapii oraz założycielem Klubu Sceptyków Polskich.

Dlaczego musimy zweryfikować to, co do tej pory wiedzieliśmy i myśleliśmy na temat badań przeprowadzonych w 1971 roku, przez jednego z najbardziej znanych naukowców świata?

Wszystkiemu "winien" jest francuski dokumentalista Thibault Le Texier. Pięć lat temu uznał, że badanie w którym uczestniczyło 18 studentów z uniwersytetu standsfordzkiego, to świetny materiał na film. Zabrał się więc do pracy. Ale inaczej niż ci, którzy wcześniej interesowali się działaniami Philip Zimbardo.

- Postanowił dotrzeć do uczestników tego eksperymentu, czyli studentów obsadzonych w rolach więźniów i strażników więziennych. Okazało się, że ich opowieści diametralnie różnią się od tego, co opowiada sam Zimbardo. Le Texier, jak przystało na rasowego dokumentalistę, nie opierał się włącznie na tych relacjach. Postanowił odwiedzić uniwersytet i zajrzeć do archiwum, w którym było bardzo dużo nagrań i dokumentów dotyczących eksperymentu - mówił dr Witkowski w rozmowie z Karoliną Głowacką.

Mocne dowody

Okazało się, że zgromadzone dokumenty bliższe są temu, co o eksperymencie, mówią jego uczestnicy, a nie wersji opublikowanej przez Zimbardo.

- Te odkrycia pokazały, że studenci-strażnicy byli właściwie nakłaniani do przemocy. A  narracja Zimbardo jest taka, że to sytuacja wyzwoliła brutalne zachowanie. W świetle tych ustaleń  powinniśmy powiedzieć, że to nie tylko sytuacja wyzwala tak skrajne zachowanie u ludzi, tylko nakłanianie do takich zachowań przez innych ludzi. A to zupełnie inny wniosek niż ten, z którym oswoiliśmy się przez blisko 50 lat - podkreślił gość TOK FM.

Jak dodał dr Witkowski, badania Zimbardo "nigdy nie zostały opublikowane w żadnym naukowym czasopiśmie".

- Ten eksperyment pojawia się nie tylko w każdym podręczniku psychologii, ale też w publicystyce, prozie, książkach historycznych. Przecież to było odnoszone do tego, co robili strażnicy w obozach koncentracyjnych; a bardziej współcześnie - do zachowania w więzieniach amerykańskich - znamy przecież obrazki dotyczące torturowania podejrzanych o terroryzm. Ten eksperyment pojawia się w zasadzie w każdym kontekście, kiedy mamy do czynienia z brutalności. Był traktowany jak pewnego rodzaju usprawiedliwienie, a na pewno jako wytłumaczenie - że taką mamy naturę...  - przypomniała gospodyni Weekendowego Poranka w TOK FM.

- Sypie się, ale z całą pewnością nie można wyciągać wniosku, że sytuacja nie ma na nas wpływu. Ale nie ten eksperyment powinien stanowić postawę, do wyciągania takich wniosków. Tylko inne - bardziej rzetelne badania, które znamy - podkreślił jej gość psycholog, autor książek dotyczących nadużyć nauki, psychologii, terapii oraz założycielem Klubu Sceptyków Polskich - dr Tomasz Witkowski.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (3)
"Sypie się cała historia stworzona przez Zimbardo". Jeden z najsłynniejszych eksperymentów to oszustwo?
Zaloguj się
  • 2bxornot2b

    Oceniono 5 razy 1

    Magowie czasem pojawiaja sie czasem w naukach scislych to w naukach niescilych to praktycznie norma. Rozne akademie Panow kleksow calymi latami nosza portrety przeroznej masci swoich nowych idoli. Szczegolnie nauki o czlowieku maja swoje korzenie w matce tych nauk czyli mniemanologii.

  • 66kropek

    Oceniono 3 razy 1

    Oczywiście,że jest, eksperyment Zimbardo upoważniał, co najwyżej, do orzekania o stanie umysłu i psychiki kilkunastu studentów uniwersytetu Stanforda oraz samego Zimbardo. Nie było najmniejszych podstaw aby ekstrapolować wnioski z niego płynące na wszystkich ludzi. Tylko co teraz zrobi ToKF w obliczu utraty swojego ukochanego autorytety w dziedzinie badań nad ludzką mentalnością?

  • Oceniono 2 razy 0

    "Badania Zimbardo nigdy nie zostały opublikowane w żadnym naukowym czasopiśmie".
    Guru psychologii ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX