Robert Biedroń: W dziadostwie i beznadziei PO niczym nie różni się od PiS. Chodzi im o stołki

Robert Biedroń powiedział w TOK FM, że słyszy nawoływania do zjednoczenia opozycji. Jednak jego zdaniem intencje PO są zupełnie inne. - Chodzi o utrzymanie duopolu PO-PiS - ocenił prezydent Słupska.

Prezydent Słupska nie uzyskał absolutorium głosami radnych PO i PiS. Zapewnił, że wbrew ich zarzutom miasto nie ma problemów budżetowych. - Dane finansowe miasta pozytywnie zaopiniowały Regionalna Izba Obrachunkowa, Komisja Rewizyjna oraz Komisja Finansów - powiedział Biedroń. Dlaczego, więc radni PO i PiS nie udzielili mu absolutorium?

- Z ubolewaniem obserwuję to, co się dzieje w opozycji. Ostatnie ruchy radnych z PO pokazują, że przyłączyli się do nagonki PiS na mnie. W ogóle tego nie rozumiem. To są jakieś personalne ambicje działaczy partyjnych PO - mówił o sytuacji w Radzie Miasta polityk.

- Z jednej strony słyszę nawoływania do zjednoczenia opozycji, a z drugiej strony widzimy, że PO niczym w tym dziadostwie i beznadziei nie różni się od PiS, bo chodzi im o stołki - dodał polityk i zaznaczył: - Chodzi o utrzymanie duopolu. Chodzi o to, aby nie powstało nic, co sprawi, że polityka będzie inna niż ta oferowana przez PO-PiS. 

Na słowa Roberta Biedronia w TOK FM od razu zareagował na Twitterze Roman Giertych, założyciel Młodzieży Wszechpolskiej i były wicepremier rządu PiS-Samoobrona-LPR, a obecnie adwokat świadczący swoje usługi m.in. środowisku Platformy Obywatelskiej. Według niego prezydent Słupska to przedstawiciel skrajnej lewicy.

Jednak ta teza Romana Giertycha nie pozostała bez odpowiedzi.

Posłanki PO jak posłanki PiS?

Robert Biedroń krytycznie wyraził się również o posłankach PO. Jego zdaniem mają równie konserwatywne poglądy na temat kobiety w społeczeństwie co posłanki PiS. 

- Posłanki PO niewiele się różnią mentalnie od posłanek PiS. Na ostatnim spotkaniu wyśmiewały żeńskie końcówki, rady kobiet. One objeżdżają Polskę. Apeluję, aby chodzić na takie spotkania. One jakby nie dostrzegały Kongresów Kobiet, emancypacji kobiet, jakby nie dostrzegały, że żyjemy w 2018 roku. Za głowę się złapałem, jak usłyszałem, co one mówią. A dzisiaj jeżdżą po Polsce i próbują nam wciskać kit, że one są wyemancypowane - mówił prezydent Słupska. 

Zaznaczył jednak, że są w PO również osoby, z którymi można współpracować. 

Czy Robert Biedroń będzie kandydować?

Polityk przyznał, że jeśli chodzi o jego start w wyborach samorządowych, to "sytuacja jest dynamiczna".

- Mam dylemat czy kandydować i dokończyć swoją kadencję, czy kandydować i w pewnym momencie realizować się w polityce na szczeblu ogólnopolskim, czy nie kandydować w ogóle. Najbardziej racjonalny jest trzeci wariant. Bo jeśli będę kandydować na prezydenta Słupska, to może się okazać, że będziemy mieć komisarza wyborczego z PiS i przez pół roku PiS będzie rządziło w Słupsku - tłumaczył brak swojej decyzji Robert Biedroń. 

Samorządowiec nie chciał jednak zdradzić czy i kiedy założy nowe ugrupowanie działające na szczeblu krajowym.

- Widzę, że ludzie nie mają na kogo głosować i oczekują, że powstanie coś nowego. Policzmy się, zobaczmy, ilu nas jest. Zobaczmy, jaki jest nasz potencjał. Każdego dnia PO spycha nas w kierunku powstania trzeciej siły. Swoją nieudacznością i brakiem pomysłu na Polskę. Nie chcę przeżyć kolejnej kadencji z PiS - mówił  polityk.

Czytaj też: Biedroń jest zdziwiony "brakiem empatii" Szydło. "Sam pochodzę z rodziny, w której była przemoc"

Biedroń krytykuje obniżkę pensji posłów i samorządowców: Już teraz do polityki idą mierne osoby

Zobacz także
  • Kary za dopalacze. Od kiedy zmienią się przepisy i co grozi za posiadanie?
  • Donald Trump i Andrzej Duda w Brukseli Szczyt NATO. Duda chwali się spotkaniem z Trumpem. Komentarz b. ambasadora może popsuć humor prezydentowi?
  • KS. Wojciech Lemański KOŚCIÓŁ Koniec kary dla księdza Lemańskiego. Nowy biskup cofnął suspensę nałożoną przez bp. Hosera
Komentarze (80)
Robert Biedroń: start w wyborach, nowe ugrupowanie i dziadostwo PO
Zaloguj się
  • Marek Trybut

    Oceniono 30 razy 16

    POPiS to jedna rodzina.

    Z tego powodu Biedroń, jako potencjalna nowa siła, jest niszczony przez PO.

  • matts06

    Oceniono 29 razy 15

    Nic odkrywczego, PIS i PO to ta sama moneta, jak się przyjrzy lepiej to w wielu aspektach nie widać różnic.
    Najbardziej jednak jest zabawne jak w komentarzach (szczególnie na facebooku pod tym artykułem) oburzenie, bo Biedroń krytykuje PO :) To zakochanie w PO niektórych jest naprawdę śmieszne :) Trzymajcie tak dalej, zapewnicie PiSowi kolejną kadencję.

  • wiro82

    Oceniono 14 razy 10

    no cóż jasne, wiemy o tym ...ale z Razem i Nowacką nie pokonacie PISu
    Jak tworzyć trzecią siłę - to natychmiast a nie zastanawiać się miesiącami !

  • kunwyscigowy

    Oceniono 14 razy 6

    Odmiany pisu - w Polsce

    PIS - Pis classic
    Po - Pis light
    PSL - Pis farmer
    RN (ONR) - PIS hard
    Kukiz - Pis rebel
    SLD - Pis communist
    itd, itp

    a nad wszystkim czuwa ePISkopat ...amen

  • elektronik_99

    Oceniono 16 razy 4

    PO to taki sam konserwatywno-klerykalny syf jak PiS, tylko w trochę ugrzecznionej wersji. Najlepiej należało odsunąć od władzy jednych i drugich, razem z ich kieckowymi mocodawcami.

  • ginztonickiem

    Oceniono 12 razy 4

    A ja tam od lat mam receptę na polskie bolączki - przywrócić rozbiory.

  • japka_putina

    Oceniono 7 razy 3

    Zwracam uwagę pana Biedronia na dość oczywisty (mam nadzieję) fakt: PO nie dlatego jest największą i najsilniejszą partią opozycyjną, bo jest wspaniała, ale dlatego że do dzisiaj nikt nie potrafił zbudować czegoś lepszego - z panami Biedroniem i Giertychem włącznie, a może nawet na czele z tymi panami. Bo jeśli - tak jak Biedroń - za wykładnik pisowskiej mentalności przyjmie się wyśmiewanie czasami rzeczywiście żałosnych (czy śmiesznych) żeńskich końcówek, to znaczy, że człowiek staje się doktrynerem niezdolnym do budowania kompromisów i dostrzegania motywacji prowadzących do wyciągania z rzeczywistości odmiennych wniosków. A stąd już tylko krok do uznania wszystkich mających inne zdanie za wrogów.

    Skuteczność PiS wynika nie z ideologii, a z ideologicznego cynizmu. Na przykład to, czy PiS przepchnie totalny zakaz aborcji nie będzie zależało od nauk KK, od poglądów posłanek i posłów, ale będzie wynikiem rachunku biznesowego - opłaci się, czy nie? To samo z sądami, które są "reformowane" nie dlatego, że sądzą w nich leniwi stalinowscy mordercy, ale dlatego, że opłaca się mieć nad sądami kontrolę. Podobnie z Unią - Polska będzie jej członkiem, dopóki będzie to opłacalne dla PiS. Nawet jeśli przywódcy tej partii szczerze nienawidzą Brukseli, będą się jej trzymali dla kasy. Przyszłość Polski nie ma tu żadnego znaczenia. Po nas choćby potop.

  • Kasia M

    Oceniono 2 razy 2

    A co ja mówiłam,potrzeba świeżej krwi w sejmie ,a nie błądących geriatryków -szalenców lub złodziei

  • cleryka

    Oceniono 4 razy 2

    Zabrakło wodza w PO i wszystko się sypie,bo Schetyna jest najgorszym przewodniczącym z możliwych w PO.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Serwis informacyjny

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy