Aż 222 tys. osób ma minimalną emeryturę. Ale są tysiące Polaków, którzy dostają od ZUS kilka złotych

Po tym, jak rząd obniżył w ubiegłym roku wiek emerytalny, przybywa osób, które pobierają najniższą emeryturę. Prof. Gertruda Uścińska poinformowała w TOK FM, że obecnie takich osób jest ok. 222 tys.

Po tym, jak PiS obniżył wiek emerytalny, przybywa osób, które pobierają z ZUS najniższą emeryturę. Prezes Gertruda Uścińska w audycji EKG Macieja Głogowskiego podała dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

- To obecnie ok. 222 tys. osób. Jeżeli chodzi o świadczeniobiorców, którzy nie spełniają warunków do otrzymania minimalnego świadczenia - a jest to przypomnę 20 lat pracy dla kobiet i 25 dla mężczyzn - mamy ok. 166 tys. takich osób. Większość - ponad 90 proc., to osoby które mają emerytury od 500 zł do 999 zł - mówiła prezes ZUS w TOK FM.

Ale pozostała grupa to ci, którym przysługują emerytury - jak stwierdziła prof. Gertruda Uścińska - "kilkugroszowe, kilkuzłotowe" czy w wysokości kilkudziesięciu złotych.

Przypomnijmy, że po zmianach PiS na emeryturę mogą przechodzić kobiety, które ukończyły 60 lat i mężczyźni, którzy skończyli 65. rok życia.

Czas na zmianę?

Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych uważa, że czas na dyskusję "kiedy otwiera się prawo do emerytury". - Nie chodzi o wiek emerytalny, tylko o okres składkowy - podkreśliła w rozmowie z Maciejem Głogowskim.

- W tej chwili nasz system oparty jest na tym, że jedna składka otwiera prawo do emerytury, jeżeli osiągamy wiek emerytalny. To jest problem - uważa prof Uścińska. Zdaniem szefowej ZUS, powinniśmy wziąć przykład z tego, co zrobiły inne pastwa europejskie.

- Po tym zachwyceniu się, że jedna składka otwiera prawo do emerytury, przechodzi się do twardego ustalania skutków. I ten okres stażowy wynosi 5, 10 czy 15 lat. Dopiero takie składkowanie daje prawo do emerytury po osiągnięciu odpowiedniego wieku - tłumaczyła. Jak dodała, sama jest zwolenniczką wprowadzenia 15-letniego okresu składkowego.

Dzięki takiemu systemowi, jak zapewniała w TOK FM szefowa ZUS, zmniejsza się rozwarstwienie: eliminuje się sytuacje, kiedy "jedna składka z tytułu zlecenia daje prawo do kilkugroszowej emerytury".

Z podcastu dowiesz się więcej. Posłuchaj!

  • Czy rząd i ZUS pracują nad systemem waloryzacji świadczeń?
  • "Mały ZUS dla przedsiębiorców" - co z przygotowaniami?

Czytaj też: ZUS oblężony. Rekordziści byli o 5 rano. Można już składać wnioski o wcześniejsze emerytury>>>

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (5)
Przybywa osób z minimalną emeryturą. Prezes ZUS sugeruje, że czas na zmiany systemu emerytalnego
Zaloguj się
  • 2bxornot2b

    Oceniono 3 razy 1

    W koncu wchodzi ustawa o inwestorstwie i wykonawstwie, wprowadzajace transfer srodkow budzetowych na inwestycje bez poswiadczonych platnosci dla podwykonawcow. Polska metnej wody z wolna splywa ze swoimi rynsztokowa zawartoscia. Panstwo jest zdeterminowane bronic miejscowy biznes nawet jesli zyska sobie kolejjnych poteznych wrogow.

  • Marek Trybut

    0

    "Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych uważa, że czas na dyskusję "kiedy otwiera się prawo do emerytury"."

    "Okres składowania a prawa do emerytury" ma naturę techniczna a nie systemową. Jako taki ulży ZUS ale nie poprawi sytuacji emerytów.

  • rastablaster

    Oceniono 3 razy -1

    30 lat wolności - teraz zdychajcie na głodno. Korporacyjni alfonsi hasbary fm, ustami presstytutek, wytłumaczą wam dlaczego tak trzeba i dlaczego to wasza wina.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX