Zagrożenie powodziowe w Małopolsce. Przerwany wał przeciwpowodziowy na Dunajcu

Biały Dunajec. Zakopianka zamknięta. Strażacy i mieszkańcy walczą o utrzymanie mostu.

Biały Dunajec. Zakopianka zamknięta. Strażacy i mieszkańcy walczą o utrzymanie mostu. (MAREK PODMOKŁY)

Ewakuowane obozy harcerskie, zalane piwnice, zamknięte i zniszczone drogi. To skutki ulewnych deszczy z ostatnich dni. To jednak jeszcze nie koniec. Meteorolodzy zapowiadają dalsze opady.

W Małopolsce ogłoszono najwyższy - trzeci stopień - stopień zagrożenia powodziowego. Powodem są obfite opady deszczu, w wyniku których znacząco podniósł się poziom rzek w tym regionie.

W nocy odbyło się, zwołane przez wojewodę Piotra Ćwika, posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Wojewoda zapewnił, że "wszystko jest pod kontrolą", ale zaapelował też do mieszkańców o zachowanie rozwagi i ostrożności.

Pogotowia przeciwpowodziowe zostały ogłoszone w gminach Biały Dunajec, Bukowina Tatrzańska, Trzciana i w całym powiecie limanowskim.

200 osób ewakuowano

Wieczorem (w środę 18 lipca) z powodu osunięcia się pobocza zamknięty tymczasowy most w Białym Dunajcu na  zakopiance. Teraz ruch został już przywrócony.

Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów jest odcięte od świata. Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego ostrzegają, że warunki na szlakach są bardzo złe. Ścieżki są mokre, śliskie, na odcinkach leśnych błotniste. Miejscami płyną na szlakach strumienie wody. Podobna sytuacja jest po słowackiej części Tatr.

W całej Małopolsce - do tej pory - ewakuowano blisko 200 mieszkańców. Strażacy interweniowali prawie 500 razy, najwięcej pracy mieli w powiatach limanowskim i nowotarskim.

W gminie Nowy Targ w miejscowości Harklowa na Dunajcu przerwany został wał przeciwpowodziowy. 

Strażacy cały czas wypompowują wodę z rozlewiska, które powstało po wylaniu rzeki Dunajec. Gdy wody gruntowe nieco opadną wtedy zaczną wypompowywać wodę z zalanych piwnic. Podtopionych zostało kilkanaście domów. Zalane zostały też pola uprawne.

Najgorsza sytuacja jest w Czarnej Górze w gminie Bukowina Tatrzańska, gdzie podtopione zostało osiedle romskie.

Nie tylko w Małopolsce odczuwane są skutki ulew. "Po popołudniowych, intensywnych opadach deszczu w okolicy miejscowości Miastko doszło do rozmyć krawędzi" - podaje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. 

W całym kraju z opadów deszczy, podtopień, silnych wiatrów strażacy interweniowali 1600 razy. 

Ewakuowane obozy harcerskie

Z powodu zagrożenia w całej Polsce ewakuowano już uczestników pięciu obozów harcerskich - informuje w rozmowie z TOK FM - rzecznik Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak.

- Ewakuowano dwa obozy w województwie małopolskim, dwa w kujawsko-pomorskim,  oraz dwa w województwie świętokrzyskim. Łącznie ewakuowano 427 osób. Dzieci i ich opiekunowie zostali przewiezieni do pobliskich szkół, a w kilku przypadkach, do remiz Ochotniczej Straży Pożarnej - poinformował Frątczak.

Z powodu intensywnych opadów swój obóz przerwać musieli przerwać także harcerze przebywający miejscowości Juszczyn na Podhalu. Kolejny obóz został ewakuowany w miejscowości Witów koło Zakopanego.

Ćwiczenia przeciwpowodziowe w Gdańsku

Zobacz także
Skomentuj:
Pogoda. Duże opady. Zagrożenie powodziowe w Małopolsce. Sytuacja na zakopiance
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Polecamy