Zandberg: Demokratyczną Polskę udało się zepsuć kilkoma kopniakami. Państwo prawa było słabe

Wg lidera Razem, demokratyczną Polskę - "odwalczoną" z rąk PiS - trzeba będzie budować od nowa. Zandberg rozwiewał "złudzenia" liberałów, że rządy PiS to jedynie "eksces", po którym wszystko szybko wróci do normy.

Adrian Zandberg z partii Razem gościł w audycji Prawda Nas Zaboli Piotra Najsztuba. Tematem rozmowy był m.in stan praworządności w kraju.

- Państwo prawa jest dziś w Polsce w regresie - zauważył Piotr Najsztub, nawiązując do ostatniej, piątej już, nowelizacji prawa o Sądzie Najwyższym. Ma ona ułatwić rządzącym szybkie obsadzenie SN nowymi sędziami.

- Państwo prawa, żeby było stabilne i trwałe, musi się opierać na gwarancjach praw społecznych. To one powodują, że miliony obywatelek i obywateli, w razie zagrożenia państwa prawa, mają potrzebę w jego obronie wystąpić. To się w Polsce nie stało  - ocenił Adrian Zandberg.

Czytaj też: Szymon Hołownia idzie na protest przed Senatem w obronie Sądu Najwyższego. Boi się, że Polska straci niepodległość

Jak podkreślił lider partii Razem, obowiązujący w demokratycznej Polsce mechanizm "udało się zepsuć kilkoma kopniakami". - Czyli działaniami PiS. Okazał się nietrwały, podatny na działania, które nie były wojskowym zamachem stanu. Wystarczyła bezczelność połączona z konsekwencją. Tak słabe było to demokratyczne państwo prawa - przekonywał gość Piotra Najsztuba.

Złudzenia liberałów

Zdaniem polityka, rządy PiS nie są chwilowym odejściem od normy. - Liberałowie mają złudzenia, że to jest eksces, chwilowe problemy, po których wszystko wróci do normy  - mówił Zandberg. 

Jak podkreślił, typowana na "pierwszą 'antyprezes' SN" dr Małgorzata Manowska, to "prawniczka z samego serca prawniczych elit". Przypomnijmy, że w czasach poprzednich rządów PiS była wiceministrą w resorcie sprawiedliwości, którym kierował Zbigniew Ziobro.

- Nadzieje liberałów, że do władzy dorwała się jakaś grupa ludzi, ale to oni są elitą, która wróci i posprząta, są dosyć zabawne - ocenił lider Razem.

Jak mówił, każda władza ma potężne narzędzia, żeby budować swoje elity. - Kasa, media, prestiż, instytucje. To będą robili prawicowi populiści. Żeby "odwalczyć" z ich rąk państwo, tę nową Polskę trzeba będzie wybudować na nowo. Żeby zamordysta nie był w stanie jej przewrócić kopniakiem - podsumował w TOK FM Adrian Zandberg.

Z podcastu dowiesz się więcej. Posłuchaj!

  • Co Adrian Zandberg sądzi o Donaldzie Trumpie?
  • Jak ocenia naszą politykę zagraniczną?
Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (111)
Adrian Zandberg: Demokratyczne państwo prawa było słabe
Zaloguj się
  • yankes1968

    Oceniono 16 razy 10

    No własnie. Wiele słusznych komentarzy. W Polsce NIE WOLNO panie Zandberg zakładać nowej partii, ani zbytnio się wychylać, aby zaistnieć na politycznej scenie. Nie wiedział pan, czy co? To ciężki grzech.
    Trzeba dożywotnio kibicować tym starym obrzygańcom z POPiS, aby na przemian (stale i zawsze, na wieki) wygrywali i rządzili przez tysiąc lat. A co Pan zrobił!? Śmiał Pan lansować SIEBIE i swoją partię a nie PO, ani PiS ? O borze, toć to zgroza. No doooprawdy, jak Pan mógł?!

  • wylye

    Oceniono 9 razy 9

    Jak czytam głosy bezmózgie, czyniące "zarzut" Zandbergowi iz gdyby nie "odebrał" głosów SLD - to PiS nie byłby wygrał wyborów ręce mi opadają. Tzn co? lepiej siedzieć ze znajomymi na imprezce, albo klikać na FB - zamiast pójść na wybory? A Zandberg poszedł i do tego czynnie. Lewica w rozumieniu lewicy a`la SLD jest skończona. Flirt lewicy z kościołem, konkordat, religia w szkołach, tajne porozumienia finansujące kościół - wykończyły lewicę. Sam jestem antylewicowy tradycyjnie "od pokoleń" Nikt z moich bliskich nigdy do PZPR nie należał. Jednak kiedy po wyborach 90 roku zobaczyłem ten prawicowy amok, kiedy dostrzegłem panoszący się kościół, religię w szkołach moich dzieci i bandycki konkordat - zrozumiałem, że jedyną nadzieją dla RP jest... lewica. I jak "Bohater na ośle" u Miodraga Bulatowicia - zacząłem, choć prawicowiec - kibicować lewicy... Zawiodłem się srodze - ale nie tak jak tradycyjny elektorat lewicowy. Widziałem ludzi ex PZPRowców którzy klęli na czym świat stoi na spolegliwość i koniunkturalizm ideowy SLD. Ja nie nie przeklinałem - nie mnie zdradzono... Jednak nadzieja jak mówią - umierała "ostatnia" Jeszcze w pewnym momencie wierzyłem, że antyklerylaizm polski (przecież wcale duży - paradoksalnie) znajdzie swoje korzenie w nowych powstających ruchach lewicowych. Dziś już nie wierzę. Największym wrzodem na organizmie państwa jest kościół i jego wpływy na politykę. To nie PiS jest sprawcą tego co się dzieje w RP, to kościół przede wszystkim jest winny. PiS jest zwykłym beneficjentem chorego polskiego katolicyzmu. W dniu w którym powstanie partia, która zadeklaruje w swoim programie:
    1 - unieważnienie konkordatu i rozdział państwa od kościoła - totalny zakaz indoktrynacji politycznej w kościele, likwidację - odebranie koncesji różnym tam "radiom co ma ryja"
    2 - z imienia i nazwiska wymieni polityków PiS i kościoła (czyli całą wierchuszkę łącznie z różnymi hochsztaplerami - "rydzykami") którzy staną przed trybunałem stanu a wyroki nie będą w żadnym przypadku mniejsze jak 5 lat bezwzględnego więzienia - bez żadnych zawieszeń.
    3. Program odbudowy kraju po "smucie" PiSowskiej
    i w końcu stworzy realny program walki z (ukrytym) bezrobociem
    W takim dniu powstanie jak feniks z popiołów PRAWDZIWA LEWICA
    I choć jestem "prawicowcem" - jak już wspomniałem - zagłosuję na nich i wierzę, że zagłosuje ogromna większość Polaków. Bo to dobry naród jest tylko ogłupiony przez 50 lat rządów PZPR, kościół a dziś przez PIS i kościół

  • facet1

    Oceniono 9 razy 5

    Dlaczego tyle plucia na każdą wypowiedź polityka? Nie cierpię pisolandu, i nie jestem fanem opozycji, lecz to nie jest powód do wulgaryzmów, pomówień i ataku. Mam wrażenie, iż partyjce zasłaniającej się suwerenem, chodzi dokładnie o taki język.
    Kibicuję Partii Razem, ponieważ różni się od stałej obsady sceny politycznej. To, że dystansuje się od tzw. starej lewicy, to jedynie powód do chwały.
    Pozdrawiam WSZYSTKICH forumowiczów.
    catch22

  • oloros11

    Oceniono 19 razy 5

    w panstwie katolickim niemozliwa jest demokracja - oni sie opieraja na prawie bozym nie pisanym
    w Polsce nigdy nie bylo demokracji - wiec nie ma na czym budowac
    demokracja to oznacza - wspoludzial - to nie sa wolne wybory - one sa tylo czescia - uczstnictwo na roznych szczeblach ogromnej liczby ludzi - Polacy sa za leniwi
    media - bez tzw wolnych mediow i dziennikarstwa niemozliwe jest demokracja - w Polsce rowniez niemozliwe bo to wymaga honoru, poczucia godnosci i swojej wartosci - niemozliwe w polsce nie ma dziennilarzy - to tylko oportunisci raz sluza jendym raz drim za kroke chleba .
    porzuccie nadzieje - nie tylko kopniakiem obala - obala przede wszzytstkim klamstwem obiecaniem raju - wierzacy sa bardzio na to podatni - na nadzieje - oni nie usza wiedziec ale wierzyc i od dziecnstwa sa w tym trenowani - jak psy Pawlowa

  • mer-llink

    Oceniono 5 razy 3

    Bo zawsze dobrze zorganizowana i karna szajka jest w stanie pokonac nawet najwieksze społeczeństwo leniuchów i mazgai.
    I To cynicznie wykorzystał PiS.
    A poprzednie rzady - od r. 1990 - karygodnie zaniedbały:
    1. budowanie narzędzi chroniących i kultywujących demokrację i prawo; z salonową dezynwolturą uważały, że to "zrobi sie samo" albo - w czysto polackim podejściu - że "jakoś to będzie"
    2. edukację obywatelską; czyli edukację już od szkoły czym jest państwo, czym jest dumna wolność, czym jest prawo i jakie daje pożytki, kim jest wolny obywatel, ale i jakie ma obowiązki.
    Pokpiły tę fundamentalną sprawę właściwie wszystkie formacje. O Wałęsowskiej czy AWSowskiej już nie wspomne, bo - jak to mówia - słów szkoda.
    Ale nawet leniwa PO i pan Tudsk nic w tej sprawie nie zrobili. Przez długie 8 lat.
    Dla pana Tuska wazniejsze były Euro i budowa boisk futbolowych niż praca u podstaw.
    Ważniejsza była piłeczka (i ciepła woda w kranie dla prysznica po meczyku?), niż perspektywa społeczna.
    No i taki mamy efekt: paru zmotywowanych parobasów z PiSu potrafiło rozpędzić ugarniturowanych gamoni w korkach....
    Bo byle parobek uzbrojony w widły poradzi sobie z chłystkami.
    I to własnie systematycznie wykonuje PiS.

  • hellk

    Oceniono 17 razy 3

    Zandberg i jego partia jeszcze niczego nie ukradli, co gorsza - wygląda na to, że nawet zwyciężywszy w wyborach - nie kradliby publicznego. Na dodatek są to ludzie na poziomie. Więc bez obaw trolle, nigdy w tej mentalnej latrynie do władzy nie dojdą.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 29 razy 3

    Slabe to malo powiedziane to byl ch du.. i kamieniu kupa, przeciez system sam to przyznawal w chwilach prawdy.

  • dojcze_kabana

    Oceniono 18 razy 2

    Wg tego komunisty demokracja jest tylko wtedy gdy wszystkie media kadzą jedynie słusznej władzy, a obietnice wyborcze wiążą tylko tych do których są kierowane

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX