"Domniemana krzywda obywatela". Jan Wróbel do Michała Wójcika: Będziecie mieli kłopot

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, który był gościem Poranka Radia TOK FM, przekonywał, że możliwość przeniesienia prof. Małgorzaty Gersdorf w stan spoczynku wynikała z konstytucji.

- U nas jest organ, który rozstrzyga, co jest konstytucyjne, a co nie jest. Jestem zaskoczony, jeśli część środowiska mówi, że coś jest wadą. Każdy obywatel ma prawo wystąpić, jeżeli widzi, że coś jest nie w porządku. Ustawodawca określił zasady gry, wiadomo, jaki jest wiek przejścia w stan spoczynku. Pani prof. Gersdorf zgodnie z konstytucją, którą wymachuje, podlega konstytucji i podlega ustawom - powiedział Michał Wójcik, pytany o stanowisko środowiska prawniczego co do pozostawania Małgorzaty Gersdorf na stanowisku Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego.

Na argument, że sprawdzanie przez TSUE zgodności ustawy mówiącej o przeniesieniu w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego starszych niż 65 lat, może skończyć się orzeczeniem o niezgodności z zasadą braku dyskryminacji ze względu na wiek, wiceminister sprawiedliwości przypomniał, że Trybunał podobną sprawą już się zajmował.

- Trybunał Sprawiedliwości UE pochylał się nad taką sprawą, o ile wiem chodziło o wiek emerytalny prokuratorów. TSUE powiedział, że państwo ma prawo dowolnie kształtować sobie politykę - stwierdził wiceminister sprawiedliwości. - Tak, państwo ma prawo sobie odmładzać kadrę i jest to normalna rzecz - dodał.

- Konstytucja jest na samym szczycie. Podstawa prawna do tego, żeby prof. Gersdorf stała się sędzią w stanie spoczynku, była w konstytucji. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości - podkreślał Michał Wójcik.

Prowadzący Jan Wróbel kreślił jednak możliwy scenariusz wydarzeń w sposób niekorzystny dla polskich władz. - Jeśli nastąpi, a następuje właśnie moment domniemanej krzywdy obywatela indywidualnego, jakiegokolwiek sędziego, w tym pani prezes, to każdy obywatel może, a nawet powinien w ramach rozproszonej kontroli praworządności zwrócić się do Unii Europejskiej z pytaniem o ratunek. I na moje oko ten ratunek przybędzie. Będziecie mieli, jeśli się tak długo utrzymacie przy władzy, kłopot - argumentował Jan Wróbel. Michał Wójcik nie zgodził się i przywołał procedurę, z której prof. Gersdorf nie skorzystała, a która zakładała napisanie wniosku o możliwość dalszego orzekania.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj! Z audycji dowiesz się o:

  • czy PiS potrafi skrytykować swoje działania;
  • czy można napisać "PZPR" na ścianie biura poselskiego.
Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (11)
Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości, w TOK FM. Rozmawia Jan Wróbel
Zaloguj się
  • Marek Trybut

    Oceniono 4 razy 2

    Proponuję aby Kaczyński nie dawkował nam emocji, dyskusji i podziałów i zamiast indywidualnie, hurtem, jedną wypowiedzią, przeniósł w stan spoczynku wszystkich 65 latków a w tym:
    - Jarosława Kaczyńskiego;
    - ministrów;
    - posłów i senatorów;
    - lekarzy;
    - nauczycieli akademickich;
    - urzędników państwowych;
    - wojskowych, policjantów i innych mundurowych;
    - szefów spółek Skarbu Państwa, członków Rad Nadzorczych;
    - itd.

  • siwywaldi

    Oceniono 5 razy 1

    "Domniemanie konstytucyjności" ustawy według polityków i wyznawców PiS polega na tym, że np. jeżeli w 6 godzin przepchną nocą ustawę stwierdzającą, że Polska jest integralną częścią Rosji, to do czasu wydania wyroku przez TK, władcą Polski jest Władimir Władimirowicz Putin.

    Więc: małczat' sobaki i ruki po szwam !!!

  • getz54

    Oceniono 4 razy 0

    Wójcik jest takim Dyzmą w ministerstwie sprawiedliwości. Słabo wykształcony, bez aplikacji prawniczej, przez całe zawodowe zycie pospolite partyjne popychadło, kolega Ziobry z Solidarnej Polski. Skąd ten człowiek ma znac i rozumiec konstytucję, prawo ?? Ze studiów ?
    Razem z Piebiakiem, takim samym wulkanem intelektu, są heraldami dobrej nowiny oznajmianej przez Ziobrę. Ziobro prawo poznał ze strzępków gazet wiszących na gwozdziu w kiblu. Zawsze czegoś nie doczytał, bo brakowało jakiejś części kartki. Zdarza się. Pusty śmiech mnie ogarnia ze takich ,,prawników,, słuchają się doktorzy normalnego prawa jak Kaczyński i Duda. Jeden doktorat zrobił za PRL przy pomocy tatusia SB-eka, drugi to chyba przez pomyłkę. To jest właśnie dobrazmiana, tylko koni w stadninach zal.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX