"Prawa ręka" Julii Przyłębskiej szykuje się do SN. Siemoniak: To ktoś od brudnej roboty

Zastępca Julii Przyłębskiej Mariusz Muszyński chce orzekać w Izbie Dyscyplinarnej SN. - To jest ktoś kto wykończył TK. Jak odrobił tę lekcję, to teraz się będzie zajmował SN - komentował w TOK FM Tomasz Siemoniak.

O tym, że Mariusz Muszyński zgłosił akces do nowego SN, poinformowała "Gazeta Wyborcza". Wg informatorów gazety, Muszyński chce orzekać w Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. To twór, którego przed PiS  w strukturze SN nie było. Mariusz Muszyński to tzw. sędzia-dubler oraz wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego kierowanego przez Julię Przyłębską.

- Trudno o bardziej ponury symbol pisowskiego walca, który przejeżdża najpierw TK,  teraz sądownictwo - komentował w TOK FM Tomasz Siemoniak.

Jak mówił wiceszef PO, w rozmowie z Karoliną Lewicką, on zapamiętał Muszyńskiego z 2015 roku. - Kiedy w czasie kampanii wyborczej pojawiło się w internecie mnóstwo wulgarnych wpisów jego autorstwa. Potem skasowanych, gdy rozpoczyna karierę w TK.  Jest to ktoś taki od brudnej roboty. To ktoś, kto wykończył TK, a jak odrobił tę lekcję, to teraz się będzie zajmował SN - ocenił Siemoniak.

Sędzia Muszyński. Życiorys pełen znaków zapytania

Były wicepremier i minister obrony przypomniał, że zastępca Julii Przyłębskiej to "osoba o niejasnym życiorysie". - Jakiś udział w służbach, nie do końca wyjaśniony. A ja bym chciał, żeby, jeśli ktoś zostaje sędzią TK czy SN, to nie były żadnych wątpliwości co do jego życiorysu - mówił.

O karierze Mariusza Muszyńskiego w służbach informowała "Gazeta Wyborcza". - Do Urzędu Ochrony Państwa przyjęty w 1993 roku. Roczna praca w centrali, a potem skierowany do ambasady w Berlinie. W 1996 roku Niemcy zażądali, by opuścił kraj, bo zdekonspirowali go podczas działań operacyjnych - przypomniała Karolina Lewicka.  Mariusz Muszyński informacje dotyczące kariery w służbach zataił.

Zdaniem Siemoniaka Muszyński świetnie pasuje, by pokazać jaki typ ludzi robi karierę za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości. - Wiceminister sprawiedliwości: sędzia po dyscyplinarce (Łukasz Piebiak - red.), pani Przyłębska - sędzia z fatalną opinią, są wpisy w aktach, pan Muszyński o niejasnym życiorysie, pan Piotrowicz prokurator stanu wojennego, który jakieś dyrdymały opowiada o swoim wallenrodyzmie - wyliczał.

Wg wiceszefa PO, warto przypomnieć opinię prof. Jadwigi Staniszkis, która oceniła, że  jedną z głównych win Jarosława Kaczyńskiego jest to, że wpuścił lumpa do polskiej polityki.

- Jakim wzorem dla młodego studenta prawa, który marzy o zwieńczeniu kariery stanowiskiem w SN, może być Przyłębska czy Muszyński? To ludzie, od których trzeba się trzymać z daleka, przed którymi trzeba dzieci i studentów ostrzegać. A PiS takich ludzi promuje i nie widzi w tym żadnego problemu - podsumował Tomasz Siemoniak.

Do Krajowej Rady Sądownictwa do tej pory wpłynęło 198 kandydatur na sędziów Sądu Najwyższego. Najwięcej - 91 kandydatur na wakaty w Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

W czasie programu poruszonych zostało więcej wątków. Posłuchaj!

  • o zarzutach wobec byłego szefa ABW Krzysztofa Bondaryka
  • walce PiS z przeciwnikami
Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (26)
Sędzia Muszyński. Z TK do SN
Zaloguj się
  • zdziwiony6

    Oceniono 12 razy 8

    Muszyński nie ma kwalifikacji na sędziego SN. Ja tam widze kogoś takiego jak Misiewicz albo Jaki. Najlepszy byłby Stasio Piotrowicz.

  • ucan2

    Oceniono 13 razy 5

    Castro i Maduro pozdrawiają towarzysza Jarosława jak również dziękują polskiemu KK świetlistą drogę.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 21 razy 5

    trochę historii w historycznym dniu.
    Promotorem pracy doktorskiej Jarosława Kaczyńskiego był prof. Stanisław Ehrlich. Po wojnie, którą zakończył w mundurze oficera armii gen. Berlinga, objął katedrę teorii państwa i prawa na UW. Osiągnął stopień majora. W 1944 należał do korpusu oficerów polityczno-wychowawczych 1. Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki. Był zastępcą dowódcy brygady do spraw politycznych....
    A teraz prezes wielkiego kraju wykształcony przez takich ludzi preferujących bolszewicki komunizm rządzi krajem i stosuje ich metody rządzenia. Chcemy przywrócić podstawowy porządek moralny... Prezes wybrał za promotora swojej doktorskiej pracy agitatora politycznego, szpicla z armii stworzonej przez sowietów, który nie wybrał drogi czerwonego prokuratora jak Helena Wolińska ale w zaciszu uniwersytetu pracował dalej nad akademickimi głowami. Ale czemu nie wzrusza to do dzisiaj akademickiego środowiska, które zostało wykształcone przez podobne elity, a teraz głosuje na PiS?? Instynkt samozachowawczy? Lepiej udupić jedną ofiarę, drobnego robotnika, niż pokazać jak funkcjonował ten system, jak łatwo się akademicy dla niego sprzedawali. A teraz ukazują się jako wybawcy ...

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 19 razy 5

    Jakim wzorem dla młodego studenta prawa mają być te osoby? A co będzie gdy te osoby będą kształcić takich podobnych sobie?

  • igaks50ks5

    Oceniono 6 razy 4

    Przylebska i Muszynski to wybitne Kanalie...sa juz na smietniku historii...odrazajaca ,, para,, jak Mazurek i Terlecki, jak Piotrowicz i Pawlowicz...najgorsze mendy Kaczynskiego...

  • pascvale

    Oceniono 12 razy 4

    Miernoty.

  • araya

    Oceniono 3 razy 3

    Pan Siemoniak pitoli w wywiadzie, że nikt nie mógł przewidzieć co zrobi PiS w 2015? Hahaha! Otóż MÓGŁ - choćby Janusz Palikot już w 2014 ostrzegał albo Gazeta Wyborcza 25 października 2015 r. na pierwszej stronie "Stawką tych wyborów jest demokracja". Pani Redaktor Lewicka - za słabo Pani cisnęła Gościa.

  • sacc77

    Oceniono 3 razy 3

    Słuchałem w TOK FM tej rozmowy / wywiadu z SIEMONIAKIEM.
    Wnioski i refleksje:
    1. Panie Siemoniak - rżnąć głupa to tez trzeba umieć a jeżeli się nie umie, to trzeba odpowiadać na pytania dziennikarzy bo inaczej wychodzi się - tak jak Pan - na totalnego głąba;
    2. Swym unikaniem jasnej, jednoznacznej deklaracji w kwestii rozliczenia wszystkich pisslamistów za łamanie prawa, "bo oni tylko wykonywali polecenia" z jednoczesną wyraźną tendencją do rozliczania wierchuszki NSDAPiS ewentualnie potencjalnie w ramach odpowiedzialności politycznej a nie karnej rozwiał żeś Pan moje wszelkie wątpliwości dotyczące kwestii na kogo głosować w wyborach: na pewno nie na partię kunktatorów jaką jest PO zarówno obecnie pod władzą niejakiego Mamrota Schetyny oraz Niemoty Siemoniaka jako jego zastępcy a w tej sytuacji,l z pewnym wahaniem ale jednak oddam głos na SLD.
    Oni się przynajmniej nie boją deklarować dogłębnej depisyzacji Polski.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX