"Panie Brudziński, proszę o radę". PiS atakuje posłankę Gajewską fałszywym cytatem o jej dziadku

Politycy PiS rozpowszechniają na Facebooku fałszywy cytat, który ma zdyskredytować posłankę Kingę Gajewską z Platformy. W związku z tym polityczka zwróciła się z prośbą o pomoc do ministra Brudzińskiego.

Kinga Gajewska to jedna z najmłodszych posłanek obecnej kadencji Sejmu. Wydawałoby się, że urodzonej w 1990 roku polityczce nie można zarzucić komunistycznej przeszłości, ale okazało się, że znalazł się sposób. Na stronie Prawo i Sprawiedliwość Błonie na Facebooku ukazał się fałszywy cytat przypisywany Kindze Gajewskiej.

"Panie Brudziński, proszę o radę"

"Mój dziadek współpracował z SB i się tego nie wstydzę" - czytamy na grafice z kłamliwym cytatem umieszczonej przez polityków PiS. Posłanka postanowiła nie pozostawiać sprawy bez odpowiedzi.

Na Twitterze zwróciła się do ministra Joachima Brudzińskiego.

"Panie Brudziński bardzo proszę o radę. Czy jeśli Państwa Misiewicze z Błonia na oficjalnym profilu publikują moje spreparowane cytaty, to powinnam: a. zgłosić to Polskiej Policji, poprosić Mariusza Błaszczaka o zwolnienie Łukasza Kudlickiego (lokalny członek PiS - red.) c. zalać internet fałszywymi cytatami posłów PiS?" - pyta posłanka Gajewska.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny