Wybory w TOKu. Karol Karski (PiS): Kwestię zakupu fregat trzeba przemyśleć, za wcześnie na takie decyzje

Prezydent miał podpisać podczas wizyty w Australii list intencyjny na zakup fregat Adelaide. Jednak plany głowy państwa zablokował szef rządu PiS. - I nie należy z tego powodu robić problemów - przekonuje Karol Karski, europoseł PiS, gość Wyborów w TOKu.

O tym, że premier Morawiecki wstrzymał transakcję, poinformowała „Polska The Times”. Negocjacje w tej sprawie trwały od ubiegłego roku. Zdaniem dziennika przeważył opór ze strony polskich stoczni, a także części ministrów rządu. Informacja pojawiła się w momencie, gdy prezydent Andrzej Duda i szef resortu obrony, Mariusz Błaszczak, byli już w drodze do Australii.

Karski: Zbyt wcześnie, aby podjąć decyzję

Decyzji szefa rządu bronił w programie Wybory w TOKu Karol Karski z Prawa i Sprawiedliwości.

- W tej kwestii nie należy czynić nadmiernych problemów. Po prostu okazuje się, że jest zbyt wcześnie, aby podjąć taką decyzję. Pan prezydent planował wyjazd do Australii, jest to związane z utrzymywaniem naszych kontaktów politycznych. Wyjazd poświęcony jest też spotkaniom z Polonią - skomentował europoseł PiS.

- Sprawa wygląda bardzo niepoważnie - ocenił z kolei Krzysztof Mieszkowski z Nowoczesnej.

- Jak donoszą media o zablokowaniu umowy prezydent Duda, dowiedział się w samolocie. Ta sytuacja jest kompromitująca i narusza wizerunek Polski na arenie międzynarodowej. Nie po raz pierwszy zresztą - powiedział Mieszkowski.

Podobnego zdania jest senator Marek Borowski.

- W obliczu tej kompromitacji nie ma sensu twierdzić, że nic takiego się nie stało. To świadczy o tym, że czegoś nie uzgodniono wewnątrz - ocenił, ripostując Karola Karskiego:

- Pan profesor przychodzi tu i mówi: "przecież nic się nie stało, po co robić z tego problem". Przecież szef biura bezpieczeństwa narodowego ogłosił publicznie, że wyprawa jedzie po to do Australii, aby podpisać list intencyjny - odpowiedział senator Marek Borowski. 

Marzeny Okła-Drenowicz: Tego wymaga od nas NATO

Według Marzeny Okła-Drenowicz PiS konsekwentnie rozmontowuje armię:

- Nie doprowadził do podpisania kontraktu na Caracale. Teraz mieliśmy mieć okręty, których też nie będziemy mieli. One są nam niezbędne, ponieważ NATO od nas tego wymaga - skomentowała posłanka PO.

Zamieszanie z fregatami krytykuje także Piotr Strzembosz z Prawicy RP.

- Byłoby niepoważne, gdybyśmy czekali aż polskie stocznie, wyprodukują okręty - ocenił. 

Krzysztof Mieszkowski z Nowoczesnej mówi, że martwi go coś jeszcze:

- Jak się okazuje, nie ma żadnego porozumienia i dialogu w sprawach najistotniejszych pomiędzy prezydentem Andrzejem Dudą i premierem Morawieckim - zreasumował. 

Chcesz dowiedzieć się więcej? Posłuchaj audycji! Dowiesz się:

  • Dlaczego Krzysztof Mieszkowski z Nowoczesnej uważa, że ONR nie powinien być zdelegalizowany;
  • "Konstytucja RP potrzebuje luzu?"

"Prezydent Duda wraz z panem Macierewiczem i min. Błaszczakiem doprowadzili do zapaści polską armię"

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (80)
Wybory w TOKu. Karol Karski (PiS): Kwestię zakupu fregat trzeba przemyśleć, za wcześnie na takie decyzje
Zaloguj się
  • facio60

    Oceniono 12 razy 6

    Polsce niepotrzebne są żadne fregaty ani tym podobne wielkie okręty. W razie konfliktu z Rosją, w kilka minut staną się kupą złomu. Potrzebujemy skutecznego straszaka przeciwko agresorowi a to może zapewnić jedynie kilka nowoczesnych okrętów podwodnych z wyrzutniami przystosowanymi do użycia broni jądrowej. W Bałtyku wykrycie takich okrętów jest bardzo trudne. Sytuację znacznie pogarszają rury gazowe ułożone przez Rosję wespół z Niemcami naszpikowane aparaturą umożliwiającą śledzenie ruchu pod wodą. Do tego kilkanaście super szybkich okrętów do zwalczania przestępczości wyposażonych w jedną wyrzutnię rakietową i działka szybkostrzelne kalibru do 20mm. Parę trałowców. Wszystko inne to niepotrzebne zabawki na parady świąteczne.

  • eeeep1

    Oceniono 7 razy 5

    Gdyby nie doprowadzili do upadku polskich stoczni aż takiego problemu by nie było. A tu nagle kosmiczny argument: NATO żąda okręty za dwa lata, więc konieczność zakupu złomu za 2,5 mld zł plus zgoda i kolejny zakup uzbrojenia w USA, bez możliwości zastosowania rakiet przeciwlotniczych typu balistycznego i radarów trój współrzędnych. Serwis oczywiście w USA i Australii. Koszty gigantyczne - vide fregaty Pułaski kolejny serwis w USA to kolejne 130 mln zł, podobnie Kościuszko....Dla tych co nie wiedzą holenderska stocznia Damen w Rumunii właśnie sprzedała kolejne patrolowiec za 55 mln dolarów z silnym uzbrojeniem. Supernowoczesne fregaty rakietowe to oczywiście inna półka dla przykładu duńskie Iver Huitfe to koszt 320 mld dolarów - bez strategicznego uzbrojenia,
    W przypadku produkcji w Polsce z pełnym wymiarem uzbrojenia odstraszającego to ok 400 mln dol A więc dwie super fregaty w cenie australijskiego złomu i to bez właściwego uzbrojenia i radarami i systemem walki niekompatybilnym ze współczesnymi standardami NATO. Warto również wspomnieć o liczebności załogi:we fregatach australijskich 224 marynarzy we fregatach duńskich i podobnych ok 100 - 115. A co do MON-u to cały czas artykułował wątpliwości - za Maciarewicza szczególnie. No ale cóż pan Paweł Soloch szef BBN i pan prezydent jakoś nie słyszeli, może chcieli postawić przed faktem, tak to wygląda. Jakoś zapomnieli mówić o polskich stoczniach pozytywnie, Według Solocha są zupełnie do tego nieprzygotowane, ale jeżeli tak. to może sensowniej kupić nowe, wiadomo, że nie od reki bo to nie kartofle. Ale trudno w to uwierzyć.
    Wygląda to na jakąś grę prezydenta, a może prezydent ma na to fundusze, bo kupuje ale nie za swoje...

  • trzynasty

    Oceniono 9 razy 3

    Taa, budyń zawetował ordynację, a partia pokazała temu prezydentu jego miejsce (w organizacji mafijnej każdy musi znać swoje miejsce w szeregu)

  • nazwa.niepoprawna

    Oceniono 13 razy 3

    Krzywogęby po prostu strzelił Ardianka w pysk i pokazał mu miejsce w szeregu.
    Ardianek już liczył na fotki ze złomem, a tu zonk.

    Czy dowiemy się w końcu, dlaczego Ardianek poleciał "ciapatymi" Emirates, a nie patriotycznie - LOT-em?

  • jaceq

    Oceniono 13 razy 3

    Karski, kmiocie, meleksy lepiej kupuj, nie fregaty.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 14 razy 2

    Australia dopłaciła do biletów na podróż prezydenta i gdy prezydent znajdował się w samolocie dowiedzieli się również, że Duda przyleci do nich ale wyłącznie po to aby pooglądać koralowce, rozgwiazdy i inne ryby.... Ta sytuacja jest kompromitująca..

  • 1234qwerty

    Oceniono 7 razy 1

    No i dobrze że zablokowano zakup złomu bo do czego on miał by służyć ??

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX