"Jesteśmy w blokach startowych". Lempart ostrzega, że PiS może wykorzystać TK, by ograniczyć aborcję

Akcja 'Posprzątajmy Wrocław'

Akcja 'Posprzątajmy Wrocław' (KRZYSZTOF ĆWIK)

Wg Marty Lempart możliwe, jeśli PiS będzie chciał "przykryć coś naprawdę potężnego", to zagra leżącym w TK wnioskiem dot. aborcji. - Po prostu przyjedziemy do Warszawy - zapowiedziała liderka Strajku Kobiet.

W TK od października 2017 roku leży wniosek posła PiS Bartłomieja Wróblewskiego, o zbadanie zgodności z konstytucją ustawy antyaborcyjnej. Chodzi o zapis ustawy, który pozwala na przerwanie ciąży z powodu nieusuwalnych wad płodu. 

Wg Marty Lempart trzeba brać pod uwagę, że rządzący zdecydują się na włączenie Trybunału Konstytucyjnego pod wodzą Julii Przyłębskiej do rozgrywki o zaostrzenie przepisów. Choć do tej pory, jak mówiła w TOK FM liderka Strajku Kobiet, wniosek posła Wróblewskiego traktowany był jak "straszak".

- Jesteśmy w blokach startowych, jeśli chodzi o tzw. Trybunał Konstytucyjny. Wy to wrzucacie na rozprawę, a my jesteśmy pod TK i już stamtąd nie wyjdziecie. Zrobimy wszystko, by to zatrzymać. Nie będziemy pikietować w miastach, po prostu przyjedziemy do Warszawy - zapowiedziała w rozmowie z Piotrem Najsztubem.

Zdaniem Lempart, jeżeli władza będzie chciała "przykryć coś naprawdę potężnego, to możliwe, że to wyciągną". Jak dodała, zaangażowanie się TK Julii Przyłębskiej w sprawę przepisów dotyczących aborcji to groźniejszy scenariusz niż zmiana przez PiS ustawy antyaborcyjnej. 

- Bo zmienioną ustawę zawsze można w przyszłości ponownie zmienić. A takie orzeczenie TK zawsze już będzie - podkreśliła.

Przypomnijmy, że w Sejmie jest obywatelski projekt "Zatrzymać aborcję" firmowany przez Kaję Godek. Na początku lipca sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny zdecydowała o utworzeniu specjalnej podkomisji ds. projektu, który zakłada wprowadzenie zakazu aborcji z powodu ciężkich i nieodwracalnych wad płodu. 

Kłopoty polskiego Kościoła katolickiego

Marta Lempart zapewniła, że Strajk Kobiet z walki o liberalizację przepisów antyaborcyjnych nie zrezygnuje. Działaczka, która jest kandydatką na prezydentkę Wrocławia, podkreśla, że w Polsce trzeba przeprowadzić rozdział Kościoła od państwa. 

Jak mówiła w TOK FM, przed polskimi hierarchami coraz trudniejsze czasy. - Jesień będzie gorąca, bo wreszcie się mówi o tym, jak straszliwą zbrodnią jest pedofilia w Kościele i może przestalibyśmy udawać, że to się nie dzieje. To jest prośba do wszystkich katolików w Polsce - mówiła.

Czytaj też: "Stoimy w błocie po kostki". Autor książki o pedofilii w polskim Kościele o "kulturze milczenia">>>

- Niektórzy sądzą, że film Smarzowskiego "Kler" może rozbudzić dyskusję na ten temat.  Ale ostatnio też słyszałem, jak jeden z biskupów mówił, że prawdziwy feminizm jest w Kościele - przypomniał Piotr Najsztub. 

- Wszystko jest w Kościele - odpowiadała ze śmiechem Marta Lemprat. - Już dawno powiedziałam, że Polska będzie miejscem, w którym wszyscy ludzie będą się dobrze czuli, nie kiedy PiS straci władzę  tylko wtedy kiedy straci ją Kościół. Bo zawsze może być jakiś inny PiS i będzie tak samo. I ludzie, którzy nie przystają do obrazka, będą mieli w Polsce gorzej. A tak nie może być - uważa liderka Strajku Kobiet i kandydatka prezydentkę Wrocławia.

Czytaj też: Katolicyzm ponad Konstytucją RP? Abp Wacław Depo: Boleśnie powróciły wypowiedzi>>>

Jak dodała Lempart, w rozmowach na temat rozdziału Kościoła od państwa nie powinna uczestniczyć strona kościelna.  - Nie rozmawia się z handlarzem niewolników czy uważa, że niewolnictwo jest ok. Widzimy na całym świecie, że to Kościół jest falą blokującą. Widać to było ostatnio w Argentynie (parlament nie zgodził się na liberalizację przepisów antyaborcyjnych - red.). - stwierdziła.

I dodała, że konserwatyzm Kościoła i brak reakcji na zmiany dokonujące się na świecie może doprowadzić do tego, że "ludzie pójdą zupełnie gdzie indziej, także wierzący".

Czytaj też: Sprawdziliśmy, dlaczego zwiastun filmu "Kler" zniknął z YouTube. Zdecydował dystrybutor>>>

Zobacz także
  • Ofiary i rodziny osób, które były molestowane przez duchownych USA po raporcie dot. pedofilii. "Kościół katolicki stracił moralne przywództwo w chrześcijaństwie"
  • Marta Lempart "Gasi Pan obywatelski płomień". Lempart odpowiada Sutrykowi i potępia "farbowanych opozycjonistów"
  • Manifestacja skrajnej prawicy we Wrocławiu. Na zdjęciu były ksiądz Jacek Międlar Zamieszanie wokół książki Międlara. Lempart: Chce, by z Wrocławia promieniowała myśl nacjonalistyczna
Komentarze (8)
"Jesteśmy w blokach startowych". Lempart ostrzega, że PiS może wykorzystać TK, by ograniczyć aborcję
Zaloguj się
  • sop3

    Oceniono 6 razy 2

    Jak sie przygladam tej Lempart to zaczynam zmieniać zdanie o aborcji i eutanazji.

  • mrpens

    Oceniono 5 razy 1

    Śmiech

  • werner53

    Oceniono 8 razy -4

    Rownosc plci, zwiazki partnerskie i dopuszczalnosc aborcji do 12 tyg to sa wspolczesne STANDARDY, a nie jakies lewackie hasla, i to rowniez w krajach konserwatywnych. Polskie spoleczenstwo nie jest konserwatywne, jest zacofane w rozwoju spolecznym, glownie dzieki kosciolowi katolickiemu, Ktory to spoleczenstwo sobie zawlaszczyl. Kosciol, tak spral mozgi Polakow, ze z awangardy, walki o wolnosci, z awangardy drogi po zwyciestwie wolnosci stali sie zasciankiem bez respektowania praworzadnosci. Polski "konserwatyzm" we wspolczesnym swiecie to nienormalnosc, to swoisty skansen, ale mozg sprany i bezwolny nie jest w stanie tego ocenic.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy