Siemoniak o aferze podsłuchowej: Tekst "Wyborczej" rzuca nowe światło. Widać, że to było działanie polityczne

Były minister obrony narodowej wyraził w TOK FM nadzieję, że nowe wątki w aferze podsłuchowej, o których napisała "Gazeta Wyborcza", zostaną wyjaśnione przez prokuraturę.

Politycy PiS wiedzieli o podsłuchiwaniu ministrów rządu PO-PSL zanim wybuchła afera taśmowa - pisze Wojciech Czuchnowski w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej". Informacjom zaprzeczają osoby, które według dziennikarza były w sprawę zamieszane. 

Czytaj też: Czuchnowski o politykach zamieszanych w aferę taśmową: "To była słoma z butów opłacana z państwowej kasy"

Wedle ustaleń dziennikarza "Wyborczej", Marek Falenta miał zaoferować nagrania polityków PO-PSL ówczesnemu skarbnikowi PiS Stanisławowi Kostrzewskiemu pod koniec 2013 roku. Polityk miał przekazać sprawę kierownictwu partii, gdzie miała zapaść decyzja o sprawdzeniu Marka Falenty.

Pojawiają się nowe pytania

Były wicepremier - Tomasz Siemoniak - stwierdził w Wywiadzie Politycznym w TOK FM, że ten tekst rzuca nowe światło na całą sprawę oraz, że trzeba ją na nowo wyjaśnić. Dodał, że można zadać kilka konkretnych pytań: 

- Czy prawdą jest, że skarbnik PiS pan Kostrzewski był odbiorcą tego rodzaju wiadomości? Czy prawdą jest, że pan Bejda podejmował jakieś działania? W takiej sytuacji, jeżeli skarbnik PiS otrzymywał takie informacje, to powinien je przekazać odpowiednim organom. Oczekiwałbym, choć pewnie dziś prokuratura nie będzie mogła się tym zająć, że ten wątek zostanie prędzej czy później wyjaśniony – mówił.

- Jak widać, a dzisiejszy artykuł tę tezę wzmacnia, chodziło o działanie polityczne. Nie było tam niczego, co pozwalałoby komuś postawić zarzuty - dodał.

Afera podsłuchowa wybuchła w czerwcu 2014 roku po publikacji tygodnika "Wprost". Opierała się na wykonanych przez kelnerów restauracji Amber Room i Sowa & Przyjaciele nagrań rozmów polityków, biznesmenów i urzędników. Łącznie nagrano ponad sto osób podczas 66 nielegalnie nagrywanych spotkań.

Wśród nich byli ówcześni szefowie MSZ Radosław Sikorski, MSW Bartłomiej Sienkiewicz, resortu infrastruktury Elżbieta Bieńkowska, a także szef CBA Paweł Wojtunik czy prezes NBP Marek Belka.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (17)
Siemoniak o tekście "Wyborczej" o aferze podsłuchowej: Rzuca nowe światło. Trzeba zadać nowe pytania
Zaloguj się
  • zorro318

    Oceniono 4 razy -4

    Otoz to, do dupy z takim rzadem i ministrami, ktorzy daja sie podsluchac i nagrac kelnerom.
    Ide o zaklad, ze dali sie tez nagrac zawodowcom sluzb innych krajow ale nigdy nie dowiemy sie komu i czym sie pochwalili. Dwa najwazniejsze resorty, MSZ, a zwlaszcza MSW, te, co ma nas chronic i nasze tajemnice skompromitowalo nas nie gorzej niz komisja Maciarewicz.
    Dla "podsluchanych" ministrow sad kryminalny a nie cieple emeryturki i posadki.

  • tlen69

    Oceniono 8 razy -2

    Po tej prowokacji PiS, czyli wykorzystania taśm nielegalnie nagranych, polityków PO, mało ostrożnych na prywatnych spotkaniach i uroczystościach można twierdzić, że złamane zostały zasady demokratyczne. Walka wyborcza była ":podstępna z nielegalnymi taśmami", a więc jest to też przestępstwo ? Beneficjentem tego politycznego ataku zostało PiS?

  • tepege

    Oceniono 7 razy -1

    Nawet jakby to było działanie polityczne, według urojeń Siemoniaka, to bardzo dobrze, że dowiedzieliśmy się o PeOwskich standardach.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 8 razy 0

    Swiatlo i to dosc niekorzystne bo wyglada na to iz BA wyszla na sprawe nagran przypadkiem tropiac pospolita korupcje. Czesto tak bywa i nawet CBA kontrolowane przez PO nie bylo w stanie zabronic wprost funkcjonariuszom pracy operacyjnej. Czasem takie sprawy zalatwia sie wypadkiem lub zatruciem pokarmowym, ale jak widac owczesny szef sluzb nie chcial sobie brudzic rak i zastowoal jedynie dzialania destrukcyjno spowalniajace.

  • ostjan

    Oceniono 2 razy 2

    Słoma, to przypadłość wszystkich rządzących w Polsce. Znowu mamy zły kierunek narracji. Sokoro słoma, to należało się? Działania zmierzające do obalenia rządu były słuszne?
    Podsłuchy i upublicznienie prywatnych rozmów są zgodne z prawem?
    Zadziwiające słoma stercząca z butów obecnej władzy , jej buta i bezczelność są na publicznym widoku i mało komu to przeszkadza, tylko u poprzedników były naganne. Polska to dziki kraj, to prawda.

  • swobodan1

    Oceniono 12 razy 4

    Mam pytanie do ministra Siemoniaka po co zakupił dla wojska
    tablice Mendelejewa - bardzo proszę o zwięzłą odpowiedź.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX