Ciężko chory Łukasz marzy o wycieczce do Legolandu. "On jest maszynką do oddawania dobra innym"

Łukasz Berezak to jeden z najbardziej znanych wolontariuszy WOŚP. Nieuleczalnie chory nastolatek marzy o wyjeździe do Legolandu w Danii. Słuchacze Radia TOK FM chcą spełnić to marzenie. Zbiórka trwa.

Pieniądze należy przelać na konto:

Gabriela Świderska 51 1140 2017 0000 4002 0495 4881 mBank

Inicjały i kwota wpłaty znajdą się na liście.

Łukasz Berezak ze Szczecina na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy kwestuje od lat. - Dla mnie już nie ma ratunku, ale chciałby pomagać innym - powiedział kiedyś.

15-latek od urodzenia cierpi na chorobę Leśniowskiego-Crohna oraz wrodzony niedobór odporności. Leczenie lekami sterydowymi wywołało ciężkie skutki uboczne. Łukasz nie może chodzić do szkoły, praktycznie cały czas spędza w domu. Głównie pod opieką mamy.

Znajomość Łukasza i Gabrieli Świderskiej zaczęła się dzięki telewizji. Dziennikarka i wolontariuszka zobaczyła nastolatka przy okazji relacji z finału WOŚP.

- Wydał mi się bardzo szczery. Zaprosiłam go do siebie, do Krakowa. Po pewnym czasie mama Łukasza - pani Iza - zapytała, czy zaproszenie jest aktualne. Nie byłam pewna, czy ten chłopak naprawdę jest taki, jak się wydaje. A okazało się, że jest jeszcze lepszy! On jest taką maszynką do oddawania dobra innym - powiedziała dziennikarka i wolontariuszka w rozmowie z Piotrem Maślakiem w TOK FM. Świderska już po raz drugi organizuje internetową zbiórkę na rehabilitację i leki dla Łukasza Berezaka.

Poprzednio udało jej się zebrać 2,5 tys. złotych. Tymczasem tylko na igły dla Łukasza co miesiąc trzeba wydać 600 złotych.

Z powodu choroby chłopca jego mama nie pracuje zawodowo. Na rodzinę zarabia więc tylko tata Łukasza. Bardzo dużym wsparciem dla rodziny jest pomoc innych, np. przez wpłacanie 1 proc. podatku.

Warto pomagać

Dzięki pani Gabrieli Łukasz Berezak drugi raz z rzędu spędzi krótkie wakacje w Krakowie. Teraz jest na rehabilitacji w Muszynie.

- W środę po niego jedziemy i przetransportujemy go do Krakowa. Co dla niego organizujemy? Jest problem z planowaniem, bo jego stan zdrowia niespecjalnie pozwala na organizowanie... Cały czas pojawiają się jakieś niedogodności chorobowe, czasem Łukasz w ogóle nie wstaje z łóżka. Ciężko więc planować, ale myślę że odrobina relaksu, spotkanie, rozmowa ze znajomymi, wyjście na rynek, po prostu posiedzenie pod Adasiem (pomnikiem Adama Mickiewicza - red.) dobrze mu zrobi - powiedziała Gabriela Świderska.

- Z całą sympatią dla Krakowa, nie ma fajniejszych miejsc na wakacje? - pytał Piotr Maślak.

- Na pewno są. Łukasz najbardziej marzy o Legolandzie. Klocki lego to jego wielka pasja. Łukasz siedzi bardzo dużo w domu, nie może wychodzić, więc układa klocki namiętnie - odpowiedziała przyjaciółka nastolatka.

Największą przeszkodą są oczywiście pieniądze. - Łukasz ma ograniczenia ruchowe, jeździ na wózku, ma serce obciążone przez leczenie, mdleje co chwilę. Ale głównym problemem są pieniądze - powiedziała Świderska.

- Apeluję do naszych słuchaczy, zwyczajnie, po ludzku, żeby pomogli człowiekowi, który z takim sercem pomaga pomaga innym - powiedział Piotr Maślak.

Okazało się, że dzięki rozmowie do Gabrieli Świderskiej odezwali się ludzie, którzy chcą wpłacić pieniądze właśnie na spełnienie wakacyjnego marzenia Łukasza Berezaka. Jak poinformowała inicjatorka zbiórki, do tej pory udało im się zebrać ponad 1 300 złotych na wyjazd Łukasza do Legolandu. Potrzeba co najmniej 4 tysięcy złotych.

Ale nawet jeśli uda się zebrać potrzebną kwotę, wycieczka będzie musiała poczekać. "Pani Iza (mama Łukasza) powiedziała mi przed chwilą, że stan zdrowia chłopca nie pozwala na wyjazd do Danii w tym roku - dopiero wiosną" - napisała na profilu zbiórki Świderska.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny