Prawda krzywdzi Polaków? Twardoch nie zostawił suchej nitki na kandydacie PiS na prezydenta Gdańska

Pisarz Szczepan Twardoch nie zostawił suchej nitki na wypowiedzi Kacpra Płażyńskiego, kandydata PiS na prezydenta Gdańska. Polityk nie chce słyszeć o tym, że nie było to kiedyś polskie miasto.

"Przypominanie nam, że Gdańsk kiedyś nie był częścią Rzeczpospolitej nie jest zgodne z polską racją stanu, ale to też krzywdzi nas, Polaków mieszkających w tym mieście" - powiedział Kacper Płażyński, kandydat PiS na prezydenta Gdańsk.

Jego słowa dobitnie podsumował na Facebooku znany pisarz Szczepan Twardoch. Na początku Twardoch stwierdził, że zgadza się z Kacprem Płażyńskim, by potem stwierdzić, że tak rozumiana polskość polega na karmieniu się mrzonkami. "Polaków krzywdzi prawda, prawda narusza same fundamenty polskości i Polakom nie należy o niej przypominać, jeśli mają w ogóle być Polakami. Polską racją stanu jest dziecięca bajka o historii, polskość to życie snem" - ocenia Twardoch.

Następnie pisarz ostrzega, że zamykanie oczu na rzeczywistość jest dla Polski groźne zarówno w polityce krajowej, jak i międzynarodowej. "No coż, historia niedługiego w końcu trwania nowożytnej polskości nie bez przyczyny nie jest historią sukcesu" - zauważa z przekąsem Twardoch. "Europa Środkowa i Wschodnia pełna jest zresztą takich omamionych iluzjami dzieci, zabawiających się przystrajaniem swoich fantazji o sobie i świecie w coraz wymyślniejsze formy, z niedaleka zaś przygląda im się tygrys" - podsumowuje Szczepan Twardoch.

Kim jest Kacper Płażyński?

Kacper Płażyński to 29-letni syn Macieja Płażyńskiego, polityka który wraz z 95 osobami zginął w wypadku lotniczym w Smoleńsku. Jesienią 2015 roku, tuż po tym, jak PiS wygrał wybory parlamentarne, Kacper Płażyński zapisał się do partii. W kwietniu przewodniczący Jarosław Kaczyński ogłosił, że syn Macieja Płażyńskiego jest kandydatem PiS na prezydenta Gdańska.

Więcej o tożsamości dawnego Gdańska możesz się dowiedzieć z podcastu TOK FM. Gościem OffCzarka był prof. Marcin Kaleciński.

Książki Szczepana Twardocha dostępne są w formie ebooków w Publio.pl >>

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (284)
Kacper Płażyński - kandydat PiS na prezydenta Gdańska - nie chce słyszeć o tym, że Gdańsk nie był polskim miastem. Na Facebooku odpowiedział mu pisarz Szczepan Twardoch
Zaloguj się
  • Anna Rachnio

    Oceniono 67 razy 61

    jakie kwalifikacje na ta zacne i ważne stanowisko ma Pan Płażyński? jego ojciec zginął w katastrofie lotniczej. Tej katastrofie! i to wystarczy. Ciemny lud wszystko kupi

  • sinuhe43

    Oceniono 56 razy 44

    Ten nieszczęsny młody człowiek, który postanowił budować karierę na trumnie swojego ojca, jest typową ofiarą aktywnych pisowskich ideologów tworzących mity budowane na półprawdach, kłamstwach, obelgach i dezinformacji.
    Ale współczuję nie jemu i nie pamięci jego ojca ale tym, co nie przestają łudzić się, że z ludźmi o świadomości wypaczonej w takim stopniu, że przekręcanie i ukrywanie faktów historycznych gotowi są nazywać polityką historyczną a permanentne dokonywanie zbiorowych gwałtów na Konstytucji - reformą ustroju państwa, możliwe jest pokojowe współistnienie w jednym państwie.

  • Leszek Ziętkiewicz

    Oceniono 44 razy 36

    Panu Płażyńskiemu pragnę przypomnieć, że istniało kiedyś ustanowione traktatem wersalskim Wolne Miasto Gdańsk!

  • Maciej El

    Oceniono 39 razy 33

    Wypowiedź tego kandydata to dowód ,że samo nazwisko nic nie znaczy. Głupota jest uniwersalna i dotyczy wszystkich , którym rozum odebierają chore ambicje

  • Marek Trybut

    Oceniono 39 razy 25

    Kaczyński jak Macierewicz młodzieńcami się otacza.
    Już Duda nie dorósł do stanowiska prezydenta a tu kolejny figurant.
    Gdańszczanie pozwolą na to?

    Niech ktoś mnie przekona, że kiedy Kaczyński wyciąga kolejne króliki z kapelusza, to chodzi mu o Polskę.

  • Koczotos

    Oceniono 32 razy 18

    Kolejny na trumnie ojca karierę chce zrobić.

  • grazanica

    Oceniono 30 razy 16

    No jasne, przecież Szczecin to też prawdziwe, polskie, piastowskie z dziada pradziada miasto.

  • gragos

    Oceniono 28 razy 14

    Młody Płażyński - kolejna pisowska sierota intelektualna, rzucająca się na urząd prezydenta Gdańska jak przysłowiowy szczerbaty na suchary. Dyletant, którego jedynym "sukcesem" jest nazwisko po tatusiu, parafialnym polityku, ofierze wypadku lotniczego. Ciekaw jestem, czy gdańszczanie ulegną wyborczemu zidioceniu, czy zachowają zdrowy rozsądek. Tego ostatniego szczerze i z sympatia im życzę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX