"To nie był remis byle jaki". 1:1 w debiucie reprezentacji Jerzego Brzęczka

Udany debiut reprezentacji Jerzego Brzęczka. Biało-czerwoni zremisowali z Włochami 1:1. - Polacy zagrali całkiem dobry mecz - ocenił dziennikarz sportowy TOK FM Przemysław Pozowski.

Pierwszy mecz pod wodzą Jerzego Brzęczka zakończył się remisem 1:1. Bramkę dla reprezentacji Polski strzelił w 40 minucie Piotr Zieliński. Włosi wyrównali w 78 minucie, po strzale Jorginho z rzutu karnego.

- Czy to był zwycięski remis? To nie był remis byle jaki - ocenił Przemysław Pozowski,  dziennikarz redakcji sportowej TOK FM, który był na meczu w Bolonii.

Dla obu reprezentacji piątkowe spotkanie było ważne. Dla biało-czerwonych, bo był pierwszym pod wodzą nowego trenera; po blamażu na MŚ w Rosji. Dla Włochów, bo był to pierwszy mecz "o coś", a nie spotkanie towarzyskie pod wodzą Roberto Manciniego, który objął drużynę w maju.

Zmiana trenera nastąpiła, przypomnijmy, po tym, jak Włosi nie awansowali na mistrzostwa świata.

Zdaniem Pozowskiego, polska reprezentacja zagrała dobry mecz. - Jerzy Brzęczek zagrał odważnie. Postawił m.in. na jednego debiutanta w podstawowym składzie - na lewej obronie wystąpił Arkadiusz Reca, który na co dzień gra we włoskiej lidze. Polacy zagrali całkiem dobry mecz. Szczególnie w pierwszej połowie - podsumował dziennikarz.

Trener biało-czerwonych przyznał, że nie jest do końca usatysfakcjonowany. "Jestem zadowolony, ale pozostaje pewien niedosyt. Myślę, że byliśmy bliżej wygranej niż Włosi" - powiedział Jerzy Brzęczek.

Szef PZPN jest zadowolony z debiutu drużyny Brzęczka. "Cel to Euro 2020. Dobrze że zaczęliśmy grać od nowa" - napisał na Twitterze Zbigniew Boniek. 

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny