Ksiądz psychologiem szkolnym? Nikt inny nie chciał tego etatu, tłumaczy dyrektorka

Dyrektorka jednej z łódzkich podstawówek nie widzi nic złego w tym, by szkolnym psychologiem był ksiądz. - To, że ktoś jest księdzem, chyba go nie eliminuje z życia - argumentuje.

Słuchacz TOK FM, pan Wojciech (imię zmienione), o tym, że to duchowny ma zostać psychologiem w SP nr 139 na łódzkich Stokach, dowiedział się podczas inauguracji roku szkolnego.

Był tą zapowiedzią zaskoczony, bo nie wyobraża sobie, by dziecko, które ma problemy, miało chodzić na zajęcia/terapię do psychologa-księdza.

Nie chciał osobiście wyjaśniać tej kwestii i wypytywać dyrektorki szkoły o szczegóły. Wolał pozostać anonimowy, ponieważ zwrócenie szkole uwagi i wskazanie wątpliwości mogłoby zostać niewłaściwie odebrane. "Media będą skuteczniejsze, dlatego zwracam się z tym tematem do Pani" - napisał do reporterki TOK FM.

Dorota Kaźmierczyk, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 139 w Łodzi, przyznała, że rzeczywiście ksiądz miał być zatrudniony na jedną czwartą etatu jako psycholog. Ponieważ "nie ma chętnych na to stanowisko".

Dyrektorka problemu nie widzi. Ale decyzję... zmienia

Po naszej interwencji pani dyrektor zmieniła zdanie. Jednak nie powierzy duchownemu funkcji szkolnego psychologa. - Jeszcze nie miałam podpisanej umowy z księdzem. W tym momencie mam wakat na stanowisku psychologa - tłumaczyła Dorota Kaźmierczyk. 

Mimo zmiany decyzji dyrektorka podkreślała, że nie widzi niczego złego w tym, by psychologiem w szkole był ksiądz, który ma odpowiednie wykształcenie.

Czytaj też: Komentarze po "Baby Shoes Remember": Kościół boi się procesów o odszkodowanie

- To, że ktoś jest księdzem, chyba go nie eliminuje z życia, nie traci praw obywatelskich. Nie rozumiem, w czym tkwi problem - mówiła pani dyrektor.

Nie wyjaśniła, dlaczego więc zmieniła decyzję, skoro w zatrudnieniu księdza na stanowisku psychologa szkolnego nie widziała nic złego.

Wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela o planach dyrekcji SP 139 dowiedział się od TOK FM.

- W moim przekonaniu ksiądz powinien zajmować się innymi zagadnieniami edukacyjnymi, a nie kwestią psychologii - stwierdził.

"Nie taka jest rola księdza w szkole" 

Prezeska fundacji "Wolność od Religii" - Dorota Wójcik - nie ma wątpliwości, że nie ma znaczenia, czy ksiądz jest psychologiem z wykształcenia.

- Bycie psychologiem szkolnym to bardzo wrażliwa funkcja. Do takiej osoby mogą trafiać dzieci i młodzież z różnymi problemami i pytaniami. A psycholog, który kieruje się doktryną jednej, konkretnej religii, nie jest w stanie rzetelnie, kompetentnie i bezstronnie udzielić pomocy - tłumaczyła. Jako przykład podała pytania dotyczące seksualności człowieka.

- W opinii naszej fundacji osoba, która ma skierowanie od biskupa do pełnienia misji kanonicznej w szkole publicznej, do prowadzenia lekcji religii w szkole, nie ma prawa pełnić innej funkcji, w tym być psychologiem szkolnym. Nie taka jest jej rola w tej szkole oceniła Wójcik.

Zdaniem psycholog dr Małgorzaty Sitarczyk, która ma wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi, jest też biegłym sądowym, połączenie roli katechety i psychologa nie jest trafione.

- Dzieci nie są zdolne do jednoczesnego funkcjonowania w relacjach społecznych, w których role się nakładają. Inaczej mówiąc, dzieciom trudno byłoby oddzielić charakter religijny od charakteru świeckiego. Myślę, że dyrektorka tej szkoły chce postawić dzieci w dość skomplikowanej sytuacji emocjonalno-poznawczej - stwierdziła specjalistka.

W jej ocenie część uczennic mogłaby mieć problem ze zwierzaniem się ze swoich problemów psychologowi-księdzu. Choćby w kwestii molestowania seksualnego czy dylematów uczuciowych.

Czytaj też: Dlaczego w rejestrze pedofilów brakuje nazwisk księży? Odpowiedź urzędnika Ziobry oburzyła internautów>>>

Aleksandra Pawlicka: Dlaczego Kościół nie reagował, kiedy Konstytucja RP była wyrzucana do kosza?

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (210)
Łódź. Ksiądz katecheta. Psycholog szkolny
Zaloguj się
  • xt-s

    Oceniono 12 razy -8

    Proste pytanie: czy do pełnienia funkcji psychologa szkolnego trzeba mieć magisterium z psychologii? Jeśli ksiądz je ma, to nie powinno nikomu przeszkadzać to, że ma również święcenia kapłańskie. A jeśli wymaganych uprawnień zawodowych / wykształcenia nie ma, to nawet doktorat z teologii ich nie zastapi.

    Nie zapominajmy o tym, że jednym z najwybitniejszych polskich kosmologów jest też ksiądz. I nie przeszkadza mu to w bardzo sensownym i rzetelnym badaniu Ogólnej Teorii Grawitacji. Co nie znaczy, że nawet każdy biskup mówi o tym sensownie.

  • jonaszewski

    Oceniono 6 razy -6

    Jeśli ma wykształcenie i potrafi oddzielić religię od poważnych spraw, to chyba nic nie szkodzi, że się zajmie uczciwą pracą.

  • tr1975

    Oceniono 8 razy -6

    Jestem zaprzysiężonym antyklerykałem, ale tutaj przesadzacie. Jeżeli ksiądz ma dodatkowe wykształcenie kierunkowe, w tym wypadku psychologiczne, to czemu nie? Taki ojciec Prusak jest psychologiem. Jeżeli nie zdobył tego wykształcenie na kursach w szkole Tadzia Rydzyka, to jest to czepianie się dla samego czepiania.

  • zastepcakierownika

    Oceniono 7 razy -5

    tylko homosie z certyfikatem lewactwa autoryzowane przez Szechtera mogą być psychologami i prać mózgi nieletnim

  • tygrysio_misio

    Oceniono 5 razy -3

    A gdyby psychologiem miał zostać homoseksualista?
    Czy nie powinien zostać odrzucony jako kierujący się jedną ideologią?
    A gdyby był wierzącym muzułmaninem? Jak miałby się do niego zwracać o poradę osoba homoseksualna, skoro w Islamie homoseksualizm jest ostro zakazany?
    A gdyby kandydat na psychologa był ortodoksyjnym żydem... czy przynależność do jednej doktryny religijnej nie skreślałaby go?

    Rozumiem zastrzeżenia, że ksiądz nie może w jednej szkole funkcjonować jako katecheta i psycholog.... ale może w jednej być psychologiem w innej katechetą.. ale skreślenie jako psycholog ze względu na wyznanie to jest czysta dyskryminacja.

  • a.k.traper

    Oceniono 6 razy -2

    Duchowni ze względu na specyfikę wykonywanej pracy powinni być dobrymi psychologami, oczywiście ci, którzy mają do tego predyspozycje, reszta to plebania i ploteczki parafialne oraz nadambicje trybunów ludowych. Najlepsi psychologowie to jednak zakonnicy i misjonarze.

  • zd46

    Oceniono 4 razy -2

    Chore decyzje w chorym kraju, a gdzie są rodzice?

  • zd46

    Oceniono 9 razy -1

    INDOKTRYNACJA po przez księdza etat szkolnego psychologa? Nawet PZPR nie wpadła na taki pomysł ? Człowiek z przymusowym celibatem, z nienaturalnym powstrzymywaniem swej seksualności ma w tych sprawach radzić rozchwianym dzieciom? Ksiądz powinien mieć zakaz przebywania,sam na sam, z dziećmi !!! Rodzice, wy prowokujecie a "licho nie śpi"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX