Krzysztof Mieszkowski: "Kler" ma szansę zmienić naszą rzeczywistość

- "Kler" ma szansę wywołać potężną dyskusję oraz zmienić naszą rzeczywistość społeczną i polityczną - mówił w TOK FM Krzysztof Mieszkowski z Nowoczesnej.

Dziś premierę w polskich kinach ma głośny "Kler" Wojciecha Smarzowskiego. Film wywołał gorąca dyskusję, również wśród polityków. Negatywnie na jego temat wypowiedzieli się przedstawiciele rządu. 

Posłanka PiS Anna Sobecka zapowiedziała walkę o to, żeby dzieło wycofano z kin. Kolejna posłanka PiS, Krystyna Pawłowicz, o festiwalu filmowym w Gdyni, na którym nagrodzono “Kler”, powiedziała, że jest “miejscem dla okazywania pogardy i nienawiści dla polskiej tożsamości, Polski i Polaków". Zdaniem wiceministra kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellina, film jest “krzywdzący, niesprawiedliwy i opowiada nieprawdę”. 

- Ci wszyscy ludzie łamią konstytucję. Mamy prawo do równego uczestnictwa w kulturze. Jeżeli konstytucjonalistka, jaką jest Krystyna Pawłowicz, tego nie rozumie i górę biorą emocje religijne, irracjonalne, to jest bardzo groźne. Niezgodne z duchem prawnym i demokratycznym, który w Polsce obowiązuje. Nie mieszkamy w państwie wyznaniowym - komentował Mieszkowski.

Zdaniem posła, film odegra ważną rolę w dyskusji na temat roli Kościoła w polskim społeczeństwie.

- Wydaje mi się, że film Smarzowskiego ma szansę nie tylko wywołać potężną dyskusję, ale też zmienić naszą rzeczywistość - przekonywał.

Katolicko-narodowa bajka

W opinii Krzysztofa Mieszkowskiego krytycznie należy przyjrzeć się nie tylko polskiemu klerowi, ale także Janowi Pawłowi II. Nawiązał do wywiadu, którego “Gazecie Wyborczej” udzielił prof. Stanisław Obirek. Oskarża on w nim polskiego papieża o tuszowanie nadużyć duchownych, również tych dotyczących molestowania dzieci.

- Uważam, że zaczął się proces desakralizacji Wojtyły - stwierdził Mieszkowski.

Poseł Nowoczesnej jest też zwolennikiem zerwania umowy konkordatowej oraz wyprowadzenia religii ze szkół.

- Nie możemy już żyć w tej katolicko-narodowej bajce. To jest jakaś zupełnie nienowoczesna formuła intelektualna - krytykował.

Zastrzegł jednak, że nie jest przeciwnikiem religijności. - Człowiek potrzebuje tej sfery w życiu. Ale sacrum rozumiem szeroko, również jako kontakt z poezją, ze sztuką - tłumaczył.

Smarzowski: Społeczeństwo patrzy na księdza jak na świętego. Chciałbym, żeby po tym filmie to się zmieniło

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (27)
Krzysztof Mieszkowski: W Polsce rozpoczął się proces desekralizacji Karola Wojtyły
Zaloguj się
  • polak_nieprawdziwy

    Oceniono 21 razy 7

    My jesteśmy tak obłudni, tak wsteczni w stosunku do zjawisk w Europie zachodniej (i to od wieków!), że...śmiem wątpić.
    Dyskusja to już powinna wybuchnąć dawno temu, po pierwszych aferach pedofilskich.
    Dyskusja powinna wybuchnąć, gdy na światło dzienne wychodziły fakty związane z pazernością i chciwością kleru, gdzie w ramach "zadośćuczynienia" państwo polskie obdarowywało ich kolejnymi posiadłościami za psi grosz. Gdy zakonnice bez mrugnięcia okiem przejmowały budynek w którym był Dom Dziecka. Gdy księża którzy do niedawna zgadzali się wyłącznie na to,by kobiety pochowały swoje nieochrzczone zmarłe wcześniaki pod płotem cmentarza (bez pokropku), nagle zaczęli drzeć japy o wyższości "nienarodzonych" nad życiem matki.
    Gdy księża zaczęli się panoszyć po szkołach do tego stopnia, że nic już bez nich się nie obędzie jeśli chodzi o celebrę.
    Gdy świeckie z pozoru władze nawet nie udawały, że widzą jakąś różnicę między stanowiskiem urzędu a swoim osobistym stanowiskiem podyktowanym przynależnością religijną.
    I co?
    I cisza.
    Dyskusja nie wybuchła.
    Nic się nie zmieniło a nawet jest gorzej niż było.

    Ten film, podobnie jak wcześniej wyświetlany Spotlight, czy też teatralna "Klątwa", to zapewne ważne pierwiastki, jakiś tam głos.....wołających na puszczy.

  • iskander36

    Oceniono 14 razy 6

    Jeśli diecezja warszawsko-praska wydaje dokument w którym jest napisane: "Dzieci nie powinny przebywać w pomieszczeniach mieszkalnych duchownych" i tłumaczy się to nie tym, że mogłoby to prowokować nieprawdziwe komentarze, ale .... UWAGA : " diecezja warszawsko-praska pragnie chronić dzieci i młodzież w każdym czasie i miejscu", to oznacza, że dokładnie znają skalę problemu w KK. I jeśli to odnosić do szacunków w KK w USA (poziom pedofilów w kościele 7-10 %), to miejcie świadomość, że mamy u siebie ponad 3 tysiące śliniących sie na widok Waszych dzieci gotowych do "brudnych czynów " facetów. Możecie sobie plusować wpisy wszechwiedzących gnojków typu 2bxornot2b, ale odprowadzając dzieciaki czy wnuki do szkół i przedszkoli pamietajcie o tych liczbach i o zaleceniu - zgodnie z dokumentem "dzieci i młodzież nie powinny przebywać w pomieszczeniach mieszkalnych duchownych, zwłaszcza w pojedynkę".......

  • werner53

    Oceniono 13 razy 5

    Film fabularny zawsze opowiada nieprawda, i to wiceminister kultury wiedziec powinien, a "Kler" trafil w moment historyczny, bo miarka sie przebrala. Nawet jak kosciol myslal, ze 26 lat masywnej indoktrynacji katolickiej i pozamiatane. Polacy maja dosc religi w szkolach kosztem nauk przyrodniczych i scislych, zakazu aborcji i pedofili w kosciele. Jedynie panstwo swieckie daje ochrone ofiarom. Rozdzial kosciola od panstwa oznacza utrzymywanie wspolnot religijnych przez ich czlonkow, a nie z publicznych pieniedzy, opodatkowanie kosciolow, apostazja na drodze urzedowej etc.

  • kopandopol

    Oceniono 9 razy 3

    Krzysio Pysio Mieszkowski, niezbyt rozgarnięty umysł, który twierdzi, że film "Kler" coś zmieni. Otóż, żeby coś radykalnie zmienić - trzeba wymienić kadry i zacząć od samej góry. Podobnie w Nowoczesnej - wymiana kadr mogłaby spowodować wyższe notowania w sondażach. Oczywiście na ludzi kompetentnych, myślących, chcących działać.

  • dziobak_w_kolczatce

    Oceniono 2 razy 2

    Krystyna Pawłowicz ma profesurę z pogardy i nienawiści do Polaków...

  • lese_majeste

    Oceniono 3 razy 1

    niech mi ci przeciwnicy filmu Kler powiedzą, ilu to "polskich" katolickich biskupów powieszono za podpisanie konfederacji targowickiej ilu personalnie a ilu symbolicznie i kto ich ratował (odpowiem na drugie pytanie - caryca Katarzyna Wielka, której katolicki papież dziękował za rozbiór Polski) polskich piszę w cudzysłowie, bo chyba zdrajców Ojczyzny nie godzi się zwać Polakami, chyba że na takiej zasadzie jak "polskie obozy koncentracyjne", bo ci katoliccy biskupi byli dokładnie tacy polscy jak te obozy

  • 2bxornot2b

    Oceniono 15 razy 1

    Ale to juz oficjalnie stwierdzone?

  • bihepi

    Oceniono 8 razy 0

    Hej, czy nie wiecie
    gdzie można kupić torby/bluzy/kubki/plecaki z nowym logo naszej siły przewodniej, czyli z purpurową swinką-skarbonką? /oczywiscie z copywrightem/

    Zamierzam TO założyć idąc do urny 21 października.

  • mrpens

    Oceniono 4 razy -2

    Homofob

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX