"To będzie punkt zero". Joanna Scheuring-Wielgus przygotowała mapę przestępczości seksualnej księży

- Biskupi powinni współpracować z prokuraturą - powiedziała posłanka Joanna Scheuring-Wielgus. W niedzielę podczas manifestacji "Ręce precz od dzieci" zaprezentuje mapę przestępczości seksualnej księży.

Z Joanną Scheuring-Wielgus, członkinią koła poselskiego Liberalno-Społeczni, rozmawiał Jacek Żakowski. Dziennikarz zapytał o mapę przestępczości seksualnej księży, którą przygotowuje posłanka. Po raz pierwszy mapa będzie zaprezentowana podczas niedzielnej (7 października) manifestacji w Warszawie, która odbędzie się na placu Trzech Krzyży pod hasłem "Ręce precz od dzieci".

- Mapa pedofilii ma być punktem zero. Udostępnimy ją w internecie. Będzie podzielona na cztery punkty. Pierwszy to ci, którzy zostali prawomocnie skazani. Drugi punkt to dobrze udokumentowane doniesienia medialne. Trzeci - świadectwa ofiar, które boją się mówić o swoim doświadczeniu publicznie. Czwarty punkt, to udokumentowane już ofiary - powiedziała gościni Radia TOK FM.

Jak tłumaczyła posłanka, należy oddać głos przede wszystkim ofiarom przemocy seksualnej w kościele. Mapa pedofilii ma im pomóc odważyć się i opowiedzieć o swojej tragedii.  

- Ofiary pedofila, gdy są krzywdzone myślą, że są same na świecie. Trudno przyznać przed samym sobą, co się stało. A co dopiero przed kimś - powiedziała Joanna Scheuring-Wielgus.

Dodała, że "w całej dyskusji o pedofilii za mało mówimy o ofiarach"

- I one rzadko chcą się wypowiadać. Kogo zapraszamy do mediów? Głównie księży. To przede wszystkim oni mają szansę na komentarz - stwierdziła posłanka.

"Nigdy nie poznamy skali problemu"

Jak powiedziała gościni Jacka Żakowskiego, nigdy nie poznamy skali przestępstw seksualnych, bo "panuje zmowa milczenia w polskim kościele". 

- Trzeba pamiętać, że jeden ksiądz to nie jest jedna ofiara. Jeden ksiądz to często wiele ofiar. Nigdy nie poznamy prawdziwej skali tego procederu, bo wiele ofiar nigdy nie przyznaje się do tej traumy. W polskim kościele panuje zmowa milczenia. Polska niczym się nie różni od Irlandii! - oceniła posłanka Joanna Scheuring-Wielgus.

- Rozmawiałam z biskupami. Wiem, że dostali ankietę o skazanych duchownych. Na tej podstawie pokażą nam statystyki. Ale co z tego? To nie jest oczyszczenie. Episkopat powinien współpracować z prokuraturą. A ofiary przede wszystkim muszą odzyskać godność, jaką im zabrano, gdy były dziećmi. Ofiary przestępczości seksualnej księży nigdy nie usłyszały "przepraszam" - powiedziała Joanna Scheuring-Wielgus.

W niedzielę demonstracja, w poniedziałek spotkanie w Sejmie

Już 7 października o godzinie 13:00 w Warszawie odbędzie się demonstracja "Ręce precz od dzieci". A dzień później - spotkanie w murach sejmowych.

- Na 8 października zaprosiłam do Sejmu reprezentantów wszystkich partii i urzędów, prawników, ofiary pedofilii, episkopat. Chciałabym zainicjować debatę na temat tego, co należałoby zrobić: czy stworzyć okrągły stół do rozmów, czy od razu komisję? Nie unikniemy tej debaty - stwierdziła posłanka Scheuring-Wielgus.

Czytaj też: Sejm zdecydował ws. projektu ustawy antyszczepionkowej. "Chcecie doprowadzić do epidemii w naszym kraju"

Stanisław Piotrowicz odpowiada na zarzuty o bronienie księdza z Tylawy. Scheuring-Wielgus: Pan kłamie

Czy wierzysz, że państwo polskie rzetelnie wyjaśni wszystkie zgłoszone przypadki przestępczości seksualnej księży?
Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (144)
Joanna Scheuring-Wielgus w TOK FM. Prokurator Piotrowicz i ksiądz pedofil z Tylawy
Zaloguj się
  • Irene 2 F.

    Oceniono 23 razy 15

    Tu akurat się z tą kobietą zgadzam,kościół powinien współpracować i mieć choćby kontakt z dzielnicowym.Zboczeniec to zboczeniec bez wyjątku czy to dziennikarz,aktor,polityk czy ksiądz karać takiego i to jak najbardziej za zwyrodniałe czyny.

  • bihepi

    Oceniono 29 razy 3

    "...Biskupi powinni współpracować z prokuraturą..."
    Biskupi współpracują z władzą wtedy, kiedy im się to opłaca albo, kiedy muszą.
    Tak za okupacji niemieckiej, za PRLu, jak i teraz.
    Ale teraz zakres współpracy ustalają sami. Od (powiedzmy) symbiozy w latach 90tych, do czystego pasożytnictwa dziś.
    Wiedzą, że uczciwa współpraca z prokuraturą dziś, skutkowałaby odejściem z zawodu (do pierdla) min.kilku tysięcy klech.
    Kto wtedy ściągałby kasę na paliwo do osiołków, utrzymanie kleszych gmachów, danieli, dalszą hodowlę czwartych biskupich podbródków?....

  • cezar85

    Oceniono 36 razy 2

    Dodatkowo przydałaby się również mapa rotacji zboczeńców między parafiami

  • siekieraaxe

    Oceniono 22 razy 8

    Ciekawe czy na tej mapie jest parafia w "S" nad Odra,
    gdzie ksiadz prowadził
    HOMO-BURDEL?

  • darekt

    Oceniono 29 razy 9

    Jak ja lubię tę gazetową nowomowę! Gościni Wielgus. Co to, ku..., jest?

    Oficjalny dokument Ministra Sprawiedliwości z 22 listopada 2013 r. stwierdza, że na 1500 osób skazanych za pedofilię, przedstawiciele duchowieństwa to pojedyncze przypadki (założyć można, że od 1 do 9 osób). Daje to odsetek w okolicach mniej, niż 1 promila (czyli 1/10 procenta, 1/1000 całości). To jeden z powodów, dla których pedofilia w Kościele w świetle faktów okazuje się być po prostu propagandowym mitem.
    Dokładny cytat z dokumentu:

    „Według posiadanych danych na dzień 18 listopada 2013 r., w jednostkach penitencjarnych, karę pozbawienia wolności za wyżej wymienione przestępstwa o charakterze pedofilskim odbywało 1468 skazanych (…). (…) Z posiadanych danych wynika, że na wskazaną wyżej liczbę osadzonych, blisko 900 osób nie posiadało wyuczonego zawodu, około 70 osób wykonywało zawód murarza, 40 pracowników dorywczych, około 30 ślusarza, około 30 rolnika, 25 mechanika samochodowego. (…) Spośród nich zawód np. inżyniera, lekarza, nauczyciela, pedagoga, duchownego wyznania rzymskokatolickiego, wychowawców w placówkach oświatowych, wychowawczych i opiekuńczych, wykonywały pojedyncze osoby.”

  • radmaj12

    Oceniono 34 razy 8

    Ciekawe, że z pedofilią wśród księży najbardziej walczą ci, którzy nigdy nie przekroczyli progu kościoła, ani nie posyłają dzieci na religię. Co za wzruszająca troska o wiernych!

  • robwojcik

    Oceniono 30 razy 6

    "Drugi punkt to dobrze udokumentowane doniesienia medialne." I to jest kluczowe, które media? Ciekawe, że ofiarom przypomina się zazwyczaj wiele lat po molestowaniu. Na pewno istnieje molestowanie dokonywane przez księży, bo to też ludzie i powinno być ścigane, ale nadużywanie tego do walki z kościołem też powinno być karalne.

  • sailor2016

    Oceniono 24 razy -4

    Na mapie cała Polska będzie czarna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX