Ubrali pomnik Lecha Kaczyńskiego w koszulkę z "Konstytucją". Prokuratura umorzyła postępowanie

Chodzi o dwóch mieszkańców Białej Podlaskiej, których baner zawisł na pomniku Lecha Kaczyńskiego. Prokuratura uznała, że nie doszło do znieważenia pomnika.

Koszulka na pomniku Marii i Lecha Kaczyńskich w Białej Podlaskiej zawisła nad ranem 2 sierpnia. Powiesiło ją dwóch mężczyzn. Jeden z nich, 67-latek, od razu usłyszał zarzut związany ze znieważeniem pomnika. Nie przyznał się. Drugiego nie było w domu - Ryszard Filipiuk musiał wyjechać. W jego domu nad ranem kolejnego dnia pojawiła się policja – po 6.30 rano dokonano przeszukania. 

Ostatecznie sąd uznał, że nie było podstaw do przeprowadzenia przeszukania w domu pana Ryszarda. Podkreślono przy tym, że „zachowanie obwinionych stanowiło realizację dopuszczalnego prawa do krytyki i wyrażania opinii. Tym bardziej że w stosunku do członków władz państwowych granice dozwolonej krytyki są znacznie szersze aniżeli w stosunku do osoby prywatnej".

Czytaj też: Zygmunt III Waza w koszulce z napisem "Konstytucja". Demonstracja na pl. Zamkowym

Pan Ryszard zaznaczył, że spodziewał się, iż - po postanowieniu sądu w sprawie przeszukania - także sprawa w prokuraturze zostanie umorzona.

"Słowo KONSTYTUCJA nie ma wydźwięku negatywnego"

Gdy pytamy, czy pan Ryszard cieszy się z decyzji prokuratury, odpowiada, że nie można tego rozpatrywać w tych kategoriach.

- Gdyby decyzja prokuratury była inna, odwoływalibyśmy się aż do skutku. Nie wyobrażam sobie, by mogło być inaczej - tłumaczył.

Podkreślił, że bez nerwów się nie obyło - gdy przeszukiwano jego dom, na górze spała 6-letnia wnuczka, która bardzo się wystraszyła, zaczęła płakać.

Czytaj też: Waldemar Buda (PiS): Byłbym ostrożny w ściganiu ludzi, którzy nakładają pomnikom koszulki

Według pana Ryszarda przeszukanie nie było konieczne, ponieważ policja miała informacje, że jak tylko wróci z wyjazdu, stawi się na komendzie.

- W uzasadnieniu umorzenia prokurator stwierdził, że napis "KONSTYTUCJA" nie stanowi treści obraźliwej, uwłaczającej czy wyrażającej pogardę - napisał na Facebooku drugi z podejrzanych o znieważenie pomnika, Stanisław Dembowski.

Zacytował też słowa prokuratora: "Słowo KONSTYTUCJA oznacza nazwę aktu prawnego i nie ma wydźwięku negatywnego". 

Wiadomo, kto złożył zawiadomienie

To jednak nie koniec sprawy. Jak informuje Stanisław Dembowski, w treści uzasadnienia śledczy napisali, że sprawę umorzono, ale akta zostaną skierowane na policję, by sprawdziła, czy panowie nie dopuścili się jakiegoś wykroczenia.

Aktywista zaznaczył, że jak wynika z pisma z prokuratury, zawiadomienie złożył Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami i Przemocą Ryszarda Nowaka. "Komitet, który „wsławił się” atakami m.in. na Roberta Biedronia, Dodę i Nergala. Znalazłem się zatem w doborowym towarzystwie" - napisał na FB pan Stanisław.

Więcej o:

APLIKACJA TOK FM

Serwis informacyjny